Z cyklu "To mi się nie podoba". Skargi (z zasady?) niezasadne

radny_iwaszkiewicz_gizyckotvW tej kadencji niemal od początku był jakiś problem z Komisją Rewizyjną. Jej członkowie potrafili zmieniać zdanie, głosować przeciw własnym wnioskom, ustalać fakty poprzez głosowania, wypowiadać się w sprawach, które ich osobiście dotyczą, chodzić na kontrole do własnych zakładów pracy… Różnie bywało. Jakoś niekomfortowo się czułem widząc te zjawiska, ale zdaje sobie sprawę, że nikt nie jest idealny. Od początku jednak starałem się jakoś uświadamiać moim kolegom, że ich postępowanie budzi wiele wątpliwości w kontekście interesu publicznego. Brak zachowania podstawowych standardów kontroli, coś na kształt demokratury, czy wręcz niekompetencja przejawiająca się ocenianiem osoby składającej skargę, czy Jej zdrowia (zamiast skupienia się na problemie), to objawy nowotworu coraz głębiej pożerającego tkankę samorządu. To niedopuszczalne.

Wiem, wiem… moi koledzy z „Porozumienia” – Andrzej Jelec i Ryszard Błoszko już dawno zrezygnowali z członkostwa w tym gremium i mają z tym spokój. Wielu z Państwa sugerowało mi, abym postąpił podobnie. Postanowiłem jednak pozostać do końca. Nie tylko dlatego, że moja rezygnacja oznaczałaby jednocześnie rozwiązanie Komisji Rewizyjnej (zgodnie ze Statutem KR może liczyć minimum 5 członków – czyli tylu, ilu liczy obecnie), ale również z powodu ciążącej na mnie odpowiedzialności. Po rezygnacji moich kolegów – zostałem jedynym spoza klubu „Razem”. Nie jest łatwo przekrzyczeć czterech, ale nie zrażam się – pracuję nad tym, aby nie siła głosu, a rozsądek był bardziej słyszalny. Czasem się udaje… Najważniejsze, że fakty przebijają się do Państwa i macie możliwość je ocenić.

Wracając do ostatniej sesji… Dwie skargi wydawały się ewidentnie zasadne… Nie zostały jednak za takowe uznane, nawet pomimo zdania Sądu Rejonowego wyrażonego w imieniu Rzeczypospolitej przecież. Uważam to za szkodliwe, demoralizujące i zaprzeczające idei samorządności. Pomimo złamania Regulaminu (Uchwały Rady Miejskiej przecież!) przez Dyrektora MOSiRu skarga uznana została za niezasadną. Ciekawe co powiedzieć ludziom, którzy za łamanie tego samego regulaminu otrzymywali mandaty…

Rozmawiając z wieloma wójtami, burmistrzami czy prezydentami miast, bardzo często słyszę, że najcenniejszą rzeczą w ostatnich 25 latach była reforma samorządowa. Mam nadzieję, że kiedyś moim koledzy zrozumieją, dlaczego to Komisja Rewizyjna jest jedyną obligatoryjną, jaka musi istnieć w każdym samorządzie. Liczę też, że kiedyś przypomną sobie, kto ich wybrał i czyich interesów powinni pilnować… I że niektórym wolno mniej niż przeciętnemu mieszkańcowi.

Poniżej najważniejsze wypowiedzi z ostatniej sesji.


Inne teksty:
Czy komisja rewizyjna ma prawo uznać skargę za zasadną?
Z cyklu „Moje dwa i pół grosza”. Po co komu komisja rewizyjna?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sesje Rady Miejskiej, To mi się nie podoba i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Z cyklu "To mi się nie podoba". Skargi (z zasady?) niezasadne

  1. Mariusz Bronk pisze:

    A niepisaną zasadą demokracji jest to, że przewodnictw komisji rewizyjnej oddaje się opozycji … szkoda, że nie w naszych okolicach.

  2. kate pisze:

    Najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłoby tak jak to już zrobili inni pozbyć się straży miejskiej i zaoszczędzić około miliona złotych,a w to miejsce zwiększyć etaty w policji,ponieważ zakres działań straży jest bardzo ograniczony w ich działaniach,np. do kolizji na moście wzywana jest policja,a nie straż.

  3. kate pisze:

    Mamy nowy płatny parking między Owsianą a Wodną od 01.07.2014r.