Z cyklu "Moje dwa i pół grosza" Jak można wydać 6, 7, 8, 12 mln zł…

kladka_koszt_2

Kliknij, aby zobaczyć całą tablicę

Ostatnio moje zestawienia dotyczące finansowania sportu w Giżycku wywołały niemałą dyskusję. Pan Dyrektor MOSiRu podesłał list, Pani Burmistrz na sesji skomentowała. Według moich interlokutorów – jest bardzo dobrze. Ja mam inne zdanie. Życie jednak toczy się dalej… Całkiem niedawno z kolei mój kolega z Rady Miejskiej – Jerzy Kiczyński w felietonie o tytule („Triumf woli”) kojarzącym się trochę z pewnym znanym dziełem propagandy – zrelacjonował także wrażenia giżycczan z otwarcia nowej kładki. Zdania podzielone – co zrozumiałe. Niektórym się podoba, inni zastanawiają się, czy przejście przez 2 tory musi kosztować 8 milionów, a wraz z dalszym traktem biegnącym głównie przecież nad lądem nawet 12 milionów… No właśnie – wrażenia estetyczne zostawmy, bo ludzie mają różną wrażliwość. Skupmy się na dylematach przytoczonego „księgowego” i zastanówmy się, co za tę kwotę można by wybudować… Bo kwoty ostatnio dobrze wpływają na dyskusję, a bez dyskusji – jak wiadomo – nie ma postępu… Co mogą mieć wspólnego kładki np. ze sportem?

Przyznaję, że od kilku lat zawsze będąc gdzieś poza naszym miastem podpatruję, jak radzą sobie inni i za jakie pieniądze. Ostatnio byłem na meczu w Ełku i jakoś mimowolnie ponownie zerknąłem na tablicę informacyjną na stadionie, który został gruntownie zmodernizowany, żeby nie powiedzieć, że niemal wybudowany od podstaw. Okazuje się, że dało się to zrobić za kwotę np. połowy ceny dwóch naszych kładek i za kwotę, jaką wyłożyliśmy z budżetu miasta w kładkę nr 1…

stadion_elk_koszt

Kryte trybuny, a pod nimi całe zaplecze. Tartanowa bieżnia, świetne boisko… Czy ja się za bardzo nie rozmarzyłem…? 😉

Oczywiście – jak nie raz podkreślano – coś trzeba było wybrać. Pełna zgoda. Wybrano, i teraz czas na ocenę i recenzję. Każdy mieszkaniec ma do tego nieodbieralne prawo. Warto analizować wszelkie korzyści, wady i zagrożenia z wydania każdych publicznych pieniędzy (szczególnie tych pochodzących z kredytu). Bez znaczenia jest z jakiego budżetu pochodzą – czy z UE, Budżetu Państwa czy budżetu miasta, bowiem tak jak woda nie bierze się z kranu, a prąd z gniazdka, tak i w tych budżetach pieniądze nie pochodzą z Marsa, a z naszej składki… I jak kiedyś ktoś słusznie zauważył: „Wydawać pieniądze każdy potrafi. Jedni lepiej, drudzy mniej…”

Ten wpis został opublikowany w kategorii "Dwa i pół grosza" i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Z cyklu "Moje dwa i pół grosza" Jak można wydać 6, 7, 8, 12 mln zł…

  1. Co do kładki pisze:

    Obym się mylił, ale …….. kładka, to skarbonka bez dna! Będzie potrzebowała częstych remontów, no chyba że z braku finansów podzieli los galeonu, pomostów i altan w lesie miejskim.

  2. ? pisze:

    Załóżmy, że w Giżycku i Ełku są bliźniacze stadiony. Pytanko – Który z nich byłby bardziej wykorzystany i który z nich mógłby na siebie zarabiać ? Stadion w wielkim Ełk, czy też stadion w malutkim Giżycku ?

    • Domyślam się, że zmierzamy do obecności Ośrodka Przygotowań Olimpijskich? 😉

      • ? pisze:

        Oczywiście COS to olbrzymi potencjał, ale nie stoi nic na przeszkodzie aby sportowcy nocowali w innych obiektach hotelowych, ośrodkach wczasowych na terenie miasta – gminy Giżycko.
        Baza noclegowa Ełk – Giżycko jest nieporównywalna, a do „samomianowania 🙂 na sportową stolicę Mazur” Giżycku brakuje tylko stadionu 🙂

  3. :) pisze:

    U nas stadionowa WICHURA, totalna wieś, a tymczasem
    http://pisz.wm.pl/203458,Przebuduja-i-rozbuduja-stadion-lekkoatletyczny.html#axzz32Hu5VjWC
    Kto tym miastem rządzi !?
    Przedwyborczy ćwierć remont stadionu, to tak samo jak niedawno przebudowane skrzyżowanie Jagiełły – Wodociągowa, które po kilku latach funkcjonowania zostanie przemienione w RONDO