Z cyklu "Moje dwa i pół grosza" Czekaj (znowu) tatka latka…?

mostNa wtorkowym posiedzeniu połączanych komisji została zaprezentowana (uwaga – będzie długa nazwa) „Analiza ruchu samochodowego na terenie Miasta Giżycko w okresie do 2025 r., ze szczególnym uwzględnieniem ewentualnej koncepcji budowy dodatkowej przeprawy przez Kanał Łuczański (Giżycki)”. Nazwa długa niemal jak czas rozważań na ten temat. Najważniejszym jednak wnioskiem płynącym z tego eksperckiego opracowania jest potwierdzenie konieczności budowy dodatkowej przeprawy przez kanał. Najlepsza lokalizacja: przedłużenie ul. Kolejowej. Bardzo mnie to cieszy, gdyż potwierdza również moją diagnozę. Są też mniej radosne wieści: jak stwierdził Zastępca Burmistrza rozpoczęcie tej inwestycji będzie nieco zależne od planów inwestycyjnych PKP.
Dlaczego jest to mniej optymistyczna wieść? Nasuwa mi się bowiem mimowolnie skojarzenie z modernizacją stadionu uzależnianą od przebudowy ul. Obwodowej. Jak zauważył ostatnio radny A. Jelec niebawem będziemy obchodzić 10-lecie projektowania tej ulicy. A stadion… Cóż, podobno musi czekać na lepsze czasy. Pamiętam jednak rozmowy w gabinecie Zastępcy Burmistrza, bodajże sprzed 8 laty, kiedy nie byłem jeszcze radnym, w których omawialiśmy plany m.in. modernizacji oświetlenia stadionu. Wówczas właśnie główną przeszkodą miała być planowana przebudowa ul. Obwodowej, a w zasadzie brak danych nt. stopnia ingerencji w teren stadionu. Sugerowałem wówczas, żeby przyjąć najbardziej niekorzystny wariant i zacząć modernizować obiekt etapami. Niestety, jak widzimy przez 8 lat postępu w sprawie raczej nie ma. Jak się okazuje – nie widać też szans na modernizację ul. Obwodowej. Jak stwierdził bowiem na wtorkowym posiedzeniu Pan Starosta, w tej chwili raczej już powinniśmy się skupiać na przebudowie newralgicznych skrzyżowań, bo wszystko na to wskazuje, że powoli gasną nadzieje na modernizację całej szosy Obwodowej w najbliższych latach.
Sprawy stadionu na pewno nie odpuszczę. Stajemy się coraz większym zaściankiem. Już nie będę wymieniał miast, które w ostatnich latach zmodernizowały swoje stadiony, ale dodam, że niebawem nowe obiekty – z zadaszonymi trybunami i tartanową bieżnia powstaną w Górowie Iławeckim (ok. 5 000 mieszkańców) i Wilkowie (gm. Kętrzyn).
Nasuwa mi się zatem pytanie retoryczne: czy ws. stadionu dalej będziemy czekać na przebudowę ul. Obwodowej, a ws. mostu na modernizację linii kolejowej Ełk – Korsze?

Warto może w ty miejscu przypomnieć mój wpis z września 2011 roku, a niektórzy powinni chyba zacząć rewidować swoje poglądy…

Półtora roku temu:

Niebawem minie rok nowej kadencji samorządu. Jak słusznie zauważają media, wiele się mówiło przed wyborami o nowej przeprawie przez kanał Giżycki. Zrozumiałym jest zatem, że niejako automatycznie nasuwa się pytanie, czy równie wiele się robiło. Kilka miesięcy temu Rada Miejska podjęła nawet deklarację o priorytecie wybudowania dodatkowego mostu. Głosowałem oczywiście „za”. I tyle w zasadzie na razie radni mogli uczynić. Na ostatniej sesji do tematu wrócił J. Kiczyński.

Zapytał bowiem Panią Burmistrz, jakie są rezultaty podjętej deklaracji oraz co konkretnie uczyniono przez 9 lat Jej kadencji, aby most powstał. Pani Burmistrz zaczęła od tego, że Rada nie uchwaliła Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który przewidywał budowę mostu. Wówczas radny Kiczyński doprecyzował, iż nie pytał „co nie zostało zrobione” lecz „co zrobiono”. Wtedy w wyniku krótkiej dyskusji przypomniano, że tak naprawdę, to MPZP najpierw uchylił Wojewoda, a dopiero później Rada go nie przyjęła. W każdym razie do tej pory planu wciąż nie ma. Jedyne co się dzieje w sprawie mostu to podobno „nieustanne dyskusje” i deklaracja Starosty o wsparciu projektu w zakresie partycypacji w opracowaniu analiz.
Przy tej okazji Pani Burmistrz poddała pod wątpliwość wszelkie potencjalne lokalizacje blisko centrum. Jej zdaniem najbardziej celowe jest czekanie do wybudowania drugiej nitki obwodnicy i wówczas będziemy mieli ten upragniony drugi most. Hmmm… A mnie się wydaje, że wciąż będzie to tak naprawdę jeden, tyle że dwujezdniowy i sprawy raczej nie rozwiąże. Poza tym nikt dzisiaj nie potrafi powiedzieć, kiedy ta inwestycja zostanie zrealizowana. Samo projektowanie trwa już bodaj 7 lat, a co najmniej do 30 sierpnia 2012 r. będą trwały badania przyrodnicze. Warto też wspomnieć, że planowany koszt budowy giżyckiej obwodnicy to 270 mln złotych (równowartość ponad 3 budżetów Giżycka!). Jest to kwota niebagatelna, co również może mieć znaczenie dla terminu rozpoczęcia inwestycji. Moim zdaniem planowany most w ciągu drogi krajowej tak naprawdę problemu nie załatwia, może w jakimś stopniu jedynie łagodzi. W założeniach szosa Obwodowa ma być dwujezdniowa, zatem dodatkowy most będzie tylko dla jednego kierunku. Co nam z niego, gdy jednocześnie zlikwidowanych zostanie kilka skrzyżowań? Aby dojechać z centrum np. na osiedle Moniuszki trzeba będzie pokonać kilka kilometrów. Poza tym co nam z takiego „drugiego” mostu, gdy na dojeździe do niego powstanie zator lub zdarzy się wypadek, a most obrotowy będzie otwarty dla żeglugi? Moim zdaniem powinniśmy skupić się na przeprawie, która wspomogłaby ruch lokalny i byłaby jak najmniej powiązana z ruchem na ul. Obwodowej stanowiąc jednocześnie alternatywę dla przejazdu na drugą stronę kanału. Tak aby, nie trzeba było z ulicy Olsztyńskiej, Kolejowej czy 3 Maja włączać się w drogę krajową generując tym samym zwiększony ruch, tylko po to aby dostać się na osiedle Moniuszki czy Kajki. A być może i z powrotem… i tak kilka razy dziennie…
Cóż, jak widać, poglądów jest wiele, dlatego propozycja A. Jelca o zleceniu analizy układu komunikacyjnego wydaje się na miejscu i zasadna.

Do pobrania:

Ten wpis został opublikowany w kategorii "Dwa i pół grosza" i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Z cyklu "Moje dwa i pół grosza" Czekaj (znowu) tatka latka…?

  1. a może pisze:

    Mogę wręcz się założyć o tanie wino, że w przeciągu pięciu lat będziemy mieli nową obwodnicę, stadion ( COS ) i zelektryfikowany odcinek Korsze – Giżycko i dalej do np. Krakowa.

    • Byłoby wspaniale… I nie zakładam się, bo też liczę, że coś się ruszy. Ba, jeżeli będzie to ode mnie choćby w najmniejszym stopniu zależało – poprę każde z ww. przedsięwzięć. A w szczególności modernizację stadionu.

    • misu pisze:

      5 lat: i nie będzie obwodnicy bo kasy nie ma, a 7mka nie skończona, obwodnicy Olsztyna ani widu, a Via Baltica w powijakach; stadion (COS) chciałbym ale raczej będzie nie COS a „coś”; elektryfikacja Korsze – nie Giżycko a Ełk, wow, to już dziesięciolecia jak czekamy i teraz raczej w dobie wyłączania w kraju ponad 2000 km torów cieszmy się, że mamy to co mamy. Generalnie nasze województwo, a za tym i nasz powiat rozwijać się będą jak reszta kraju już nie będzie miała na co wydać kasy 🙂

  2. kate pisze:

    Wydaje mi się,że bardziej byłby atrakcyjniejszy most na przedłużeniu Kolejowej w kierunku Krzyża Brunona, niż kładka na molo,oto powinni walczyć radni,nie odkładać tej inwestycji na potem,jest to priorytet w naszym mieście!!!

  3. bz pisze:

    W kwestii formalnej i w obronie jęzora ojczystego: jeden rok, PÓŁTORA roku:)

  4. ? pisze:

    Jeśli wiedza „naszego” wiceburmistrza na temat kolei jest zbliżona do tematyki i wiedzy sportowej, do w budowę trasy Rail Baltica przez nasze (niestety) nierozwojowe miasteczko nie wierzę 🙁

  5. kate pisze:

    rail-baltica portal gospodarczy.pl