Z cyklu "Jak to robią inni" Śmieciowa rewolucja w Kujawsko – Pomorskiem

smieci_osiedle_2W chwili gdy w naszym mieście rozpoczął się śmieciowy chaos, dane mi było przebywać przez kilka dni w Kujawsko – Pomorskiem. Jadąc po drodze obserwowałem, jak z tematem radzą sobie inne gminy. Było różnie. W niektórych miejscach leżały hałdy śmieci, w innych było czyściutko jakby nikt śmieci nigdy nie wyrzucał. Bliżej jednak mogłem zapoznać się z tematyką odpadową w Grudziądzu. Na pytanie „Jak radzicie sobie z tzw. rewolucją śmieciową?” usłyszałem „Nie zauważyliśmy, żeby coś się zmieniło…”. Pozazdrościć… Czyli jednak się da…, choć przyjęto tam nieco inny system zbiórki.

smieci_osiedle
Na osiedlach dostrzegłem duże stalowe kontenery na odpady zmieszane i pojemniki na szkło i plastik.

smieci_osiedle_3
Przy posesjach jednorodzinnych również kontenerki w trzech kolorach. Nieprzepełnione… czyli pewnie śmieci były odebrane w pierwszych dniach lipca.

Mam pewne obawy co do funkcjonowania gospodarki odpadowej w Giżycku (oby przesadzone). Wszystkie zgłoszone przez Państwa sygnały i zastrzeżenia będę miał na uwadze. W szczególności dotyczące opłat bez prowizji, dokumentów księgowych w sytuacji prowadzących działalność gospodarczą i selektywnej zbiórki deklarowanej podobno od 1 sierpnia. Jeżeli sytuacja nie wyjaśni się do następnej sesji z pewnością będę o to dopytywał. Ustalenia znajdziecie Państwo jak zwykle niezwłocznie na moim blogu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Z cyklu "Jak to robią inni" Śmieciowa rewolucja w Kujawsko – Pomorskiem

  1. ania pisze:

    A mi prawdopodobnie już jutro (hurra!) Koma zabierze śmieci, które stoją od 15 czerwca. niesamowite! Po kilku telefonach do Komy, osobistej wizycie w MZGO i udowadnianiu, że jednak na pewno w nowym harmonogramie nie ma niestety mojej ulicy – ups, nie zauważyli! Fakt, że trochę utrudniam im zadanie, bo trzymam kontenery w garażu (podejrzewam, że stojąc na słońcu moje śmieci już chyba same „powędrowałyby” do MZGO albo Komy 😉 i na dodatek pracuję i nie ma mnie w domu w tych godzinach, w których podobno Koma podjeżdża pod mój zamknięty garaż. I to nic, że już kilka razy podawałam swój nr telefonu, żeby zadzwonili, kiedy będą… a zapłacić trzeba 🙁 tylko za co?

    • ania pisze:

      🙁 🙁 niestety – śmieci stoją nadal, tym razem na zewnątrz i dalej sobie czekają na Komę. Telefon Komy milczy, na mój też nikt nie oddzwania. Dobrze,że dziś zimno, to nie śmierdzi chociaż… może jutro?

      • Wierzę, że może to być irytujące. Wczoraj np. odebrałem sygnał od jednego z przedsiębiorców, że również nie otrzymał do tej pory pojemników ani nr. konta. Dzisiaj znajoma z Gajewa interweniowała ws. swojej miejscowości, której nie ma nawet na wykazie. Co usłyszała? Że Gajewo to w zasadzie Giżycko… 😉 Ale co tam. Mam wrażenie, że mimo to niektórzy uważają, że rewolucja śmieciowa przebiega, może z małymi kłopotami, ale jednak zadowalająco. Jasne. Zawsze mogło być gorzej. 😉

        • ania pisze:

          Moje śmieci stoją dalej, ale „już prawdopodobnie w pt będą zabrane”. Zaczynam się zaprzyjaźniać z miłą (tu bez sarkazmu) panią z Komy, z którą rozmawiam przez telefon już kolejny dzień. Dziś dopytywała mnie, gdzie jeszcze na mojej ulicy (nadal nie ujętej w ich harmonogramach) jest zabudowa jednorodzinna ;-0 , bo jeszcze nie zdążyli się zorientować i czy mogłabym im w tym pomóc. Oczywiście, że pomogłam… Może w zamian wywiozą mi w końcu te śmieci? dobro powraca… 😉

          • ania pisze:

            No i w końcu Koma opróżniła moje pojemniki na śmieci. Niestety tylko te niebieskie. Zostawili mi śmieci ze „starego” metalowego kontenera!!! a są to akurat „najstarsze” śmieci – stoją od 15 czerwca… A tu gorąco się robi… Po telefonie do Komy (który to już?) Pani powiedziała mi, że skontaktuje się z ekipą, żeby wrócili do mnie jeszcze raz, ale niestety nie wrócili. Potem tel do Komy już milczał.
            Czy MZGO jest instytucją, do której można złożyć skargę na działanie firmy, którą wyłonili w przetargu – bo podobno była najlepsza? Szlag mnie już trafia….

  2. kate pisze:

    Pierwsza rzecz-należy zweryfikować płatności za odpady,ponieważ niemal każda działalność czy duża,czy mała zdeklarowała pojemnik 120l(mały nie miał wyboru) i kwotę 76zł,-płacić muszą po równo,nie zależnie ile produkują śmieci (wiadomo duży na tym wygrał,bo mały płaci za niego)PO RÓWNO!!!-już kiedyś tak było.Następna rzecz -prowizja,podraża i tak już wysoki koszt opłaty(podatku),czy nie można tego bez prowizji na podane konto płacić w kasie Urzędu Miasta???Po trzecie faktura VAT dla przedsiębiorstw,żeby można było go odliczyć,kiedy to zostanie ustalone ???