Z cyklu "Jak to robią inni". Plaża w Węgorzewie

Giżyckie molo stało się ostatnio dość popularnym tematem. Niemal przy każdej okazji jestem pytany o dalsze losy ustaleń kontroli tej inwestycji. Dzisiaj trudno by było jednak cokolwiek powiedzieć, ponieważ decyzję w tej kwestii podejmie Rada Miejska. Przypomnę jedynie, że Komisja Rewizyjna uznała, iż przebudowa mola przebiegła bez właściwego nadzoru i w związku z wieloma wątpliwościami i kontrowersjami dotyczącymi również rozliczeń, sprawę powinien rozstrzygnąć ktoś z zewnątrz. Na wniosek R. Błoszko przyjęto, że powinna to być Najwyższa Izba Kontroli.

I tu pojawiły się głosy o strzelaniu do muchy z pancerfausta… Sądzę jednak, że Rada powinna przychylić się do wniosku Komisji. Nikt przecież nie stawia żadnych zarzutów. Chodzi jedynie o wyjaśnienie wielu , jakby się wydawało – dość oczywistych, a jednocześnie złożonych kwestii. Przecież jeżeli inwestycja była prawidłowo przeprowadzona – nie ma czego się obawiać. Niezależna kontrola może to jedynie potwierdzić. Każde przeciwstawienie się rekomendacji Komisji Rewizyjnej może zostać odebrane jako działanie o jakichś nieuczciwych zamiarach. A przecież mogłaby by być to ocena nieuprawniona… Po co komu tłumaczyć się z niewłasnych win (o ile takowe by były dowiedzione oczywiście)…tak sobie głośno myślę…
Istotnym jest to, aby kontrola zbadała sprawę nie tylko pod kątem legalności, ale też celowości, gospodarności i rzetelności przeprowadzonej inwestycji. Czy jest to zbyt mała inwestycja dla NIK? Nie wiem. Nie przekonamy się, jeżeli nie sprawdzimy. I pamiętać należy, że duże rzeczy składają się z małych…

Wróćmy jednak do bardziej przyziemnych spraw. O kwestiach estetyki nie warto się zbyt wiele wypowiadać, bowiem ludzie mają różną wrażliwość estetyczną. To co jednym się bardzo podoba, innych bardzo razi. Wystarczy jednak przejść się na giżyckie molo, aby zauważyć, że chyba nie wszystko zostało wykonane tak, jak powinno…
Warto także mieć jakiś materiał porównawczy. I taki jest zamysł cyklu „Jak to robią inni”. Dzisiaj zatem materiał z węgorzewskiej plaży…

Na początek fotografia już publikowana na moim blogu. Nowo wybudowany trakt spacerowy. Jak można bez trudu zauważyć skarpę umocniono narzutem kamiennym – czyli w sposób podobny do pierwotnie planowanego w Giżycku.

Węgorzewo

No to może dajmy lekkie zbliżenie… Wygląda to tak:

Węgorzewo

Obróćmy się jednak o 90 stopni w lewo…

Węgorzewo
…zobaczymy niewielki budynek, w którym znajdują się nie tylko sanitariaty, czy siedziba ratowników, ale również…

Węgorzewo

Na miejsce możemy dojechać ścieżką rowerową.

Węgorzewo

I coś, czego mi bardzo w Giżycku brakuje – duża piaszczysta plaża.

Węgorzewo

Niby mamy w Giżycku kilka kilometrów nabrzeża, ale co tu dużo pisać – takiej plaży próżno szukać.

Węgorzewo
Chciałbym, aby to się kiedyś zmieniło i podobnie jak u naszych węgorzewskich sąsiadów, powstało w naszym mieście piaszczyste kąpielisko…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Z cyklu "Jak to robią inni". Plaża w Węgorzewie

  1. kate pisze:

    Dlaczego inni w okół nas jak coś robią to ma to wygląd i jest ładne,funkcjonalne,czy tam rządzą inni ludzie,za inne pieniądze,inni projektanci,wykonawcy???,co się z tym Giżyckiem dzieje???,kiedy wróci tu normalność,zdrowy rozsądek,umiejętność wydawania publicznych pieniędzy???,KIEDY???

  2. moher! pisze:

    Patrząc na gospodarność i dbałość o estetykę innych Włodarzy Miast— aż serce rośnie>> jak Oni potrafią mądrze i z głową rozwiązywać „COŚ” co da przyjemność mieszkańcom, a i przyjezdni ‚ zatwierdzą’ chętnym powrotem na odpoczynek do tej miejscowości. Przejezdni /przez Giżycko/ tylko raz obejrzą ‚TRZEPAK’ (przepraszam-kładkę), a na molu NIE zdejmą butów —bo takowego MOLA w tym naszym grajdole NIE MA.
    —-‚kate’ — aby nie wdawać w dyskusję >>>popieram Twoje spostrzeżenia i jedynie nachodzi mnie refleksja, >>>>że przy tych kosztownych inwestycjach >>>Giżycko to pralnia /NIE pomawiając personalnie/ brudnej forsy<<<.

  3. mieszkaniec pisze:

    Nasze miasto to taka mała lokalna Grecja.

  4. PM pisze:

    Prawde mowiac dziwi mnie fakt ze do tej pory nikt nie zwrocil sie do prokuratury o wszczecie dochodzenia „w sprawie”. Za wszystkimi inwestycjami w Gizycku ciagnie sie smrod i nie domowienia, Czas przewietrzyc nieco Ratusz….