XXVI sesja moim okiem – cz. 3Co z tym sportem…?

Ostatnio nasze miasto zbiera sporo wyróżnień w dziedzinie sportu. Dotarły do mnie informacje, że szykują się kolejne za osiągnięcia giżyckich szkół. Warto to zauważać i doceniać, ponieważ każda złotówka wydana na sport, to ileś dziesiątek groszy mniej na służbę zdrowia, i ileś groszy mniej na przeciwdziałanie przestępczości i wszelkiej patologii. Generalnie na tej inwestycji stracić nie można. Sądzę, że dobrym pomysłem by było dodatkowe połączenie sportu z promocją miasta, ponieważ nasi sportowcy bardzo często reprezentują nas – giżycczan na zewnątrz. Są swoistymi ambasadorami Giżycka.
Na ostatniej sesji temat ten próbowałem poruszyć dwukrotnie przy okazji analizy budżetu Wydziału Promocji, gdzie m.in. zarezerwowano 10.000 zł na gadżety reklamowe typu cyt.: długopisy, kubki, koszulki… Wydaje mi się, że czasy owych długopisów, kubków i koszulek już dawno się skończyły. Uważam, że najtrafniejszą zasadą marketingową jest idea „Wyróżnij się albo giń!”. Z całym szacunkiem, ale długopisy, kubki i koszulki wcale wyróżniające się nie są, a jeżeli już, to efekt tego wyróżnienia raczej korzystny nie będzie. Wystarczy wziąć jakikolwiek katalog firmy zajmującej się produkcją lub dystrybucją gadżetów reklamowych, aby zobaczyć, jak szeroka i ciekawa jest dzisiaj oferta. Zaproponowałem nawet, aby wykonać np. breloczyk w kształcie gwiazdobloka. Tak dla przykładu oczywiście, nic nie sugerując; bo gadżet powinien być oryginalny i niepowtarzalny. W innym przypadku te 10.000 zł uważam za zmarnowane… i zaproponowałem przeznaczenie tej kwoty na współpracę właśnie z klubami sportowymi, co moim zdaniem było by działaniem promocyjnym o wiele bardziej efektywnym.
Cóż, niewiele osób podzieliło mój pogląd. Pani Przewodnicząca w trakcie przerwy wyjaśniła mi, że mieszkańcy bardzo często pytają właśnie o długopisy, kubki, koszulki… No tak, skoro od lat na nic innego liczyć nie mogli, to trudno się dziwić…
W każdym razie po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że 10.000 zł, to może rzeczywiście być zbyt mała kwota na właściwą realizację mojego pomysłu i znalazłem pozycję pod hasłem „drobne działania promocyjne nie dające się zaszeregować do innych działów” opiewającą na 20.000 zł. Zaproponowałem dopisanie zdania o współpracy z klubami i stowarzyszeniami sportowymi w zakresie promocji Giżycka. Nic z tego…
Większość radnych nie poprała mojej propozycji. Szkoda, bo wnioskując z częstotliwości ostatnich wystąpień Pani Burmistrz w towarzystwie różnych sportowców wszelakich dyscyplin promocję przez sport należałoby uznać chyba za działanie trafne, celowe i słuszne.
Broni nie składam. Niebawem odbędzie się dyskusja nad strategią sportu.


Sposób głosowania radnych nad wnioskiem ws. współpracy Wydziału Promocji z klubami sportowymi:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria, Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „XXVI sesja moim okiem – cz. 3Co z tym sportem…?

  1. czytelnik pisze:

    Z całym szacunkiem, ale podśmiewanie się z długopisów, kubków i koszulek jest chyba szukaniem dziury w całym. Te czasy z pewnością nie minęły, bo gdyby tak rzeczywiście było, to by dawno zniknęły z oferty firm zajmujących się produkcją lub dystrybucją gadżetów reklamowych. A tego typu gadżety wciąż są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o ilość zamówień.
    Nie neguję propozycji pójścia i inną drogą, ale kubki, koszulki, długopisy zawszę jeszcze długo będą no. 1.

    • Oj tam „podśmiewanie”… Mam po prostu odmienne zdanie. Gwoli ścisłości pisząc, że „te czasy już minęły”, miałem na myśli oczekiwania tzw. klienta, a nie wartości zamówień, bo te rzeczywiście mogą iść w duże liczby. Uważam jednak, że długopisy, kubki itp. mogą być jedynie gadżetem uzupełniającym, a nie wiodącym. W przeciwnym wypadku z reguły „Wyróżnij się albo giń!” zostanie nam (na tym polu) co najwyżej to drugie.
      Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej dla nas.

  2. czytelnik pisze:

    Ach, jeszcze o kosztach miało być – nie od dziś wiadomo, że zamawiając większą ilość można uzyskać korzystniejszą cenę.