XI sesja moim okiem – cz. I


Kolejna sesja za nami. Tym razem, choć obrady odbyły się w normalnym terminie a wakacje dopiero przed nami, wolne „zrobiły sobie” mikrofony. W zasadzie to nic wielkiego się nie stało – wiele lat radzono sobie i bez nich, ale do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja…

Najważniejsze są… uchwały

W sprawie udzielenia absolutorium Burmistrzowi – 14 radnych było za udzieleniem absolutorium, 3 przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
Choć opinie zarówno Komisji Rewizyjnej jak i Regionalnej Izby Obrachunkowej były pozytywne trudno nie mieć wątpliwości. Wygłosił je radny R. Błoszko. Chodziło konkretnie o brak należytego nadzoru i zapłacenie za gwiazdobloki na molo – chociaż ich nie zamawiano, o odszkodowanie dla wykonawcy kładki nad torami oraz o przyjęcie wadliwego projektu tejże w zakresie oświetlenia (co później skutkowało wydatkiem 200 000 zł na rzekomą poprawę bezpieczeństwa).

Do zespołu opiniującego kandydatów na ławników zostali powołani:

  • Genowefa Kiezik
  • Andrzej Urbaniak
  • Andrzej Szocik
  • Mirosław Boć
  • Ryszard Błoszko

Sporo zamieszania wzbudził natomiast projekt o wpisaniu do wieloletniego programu gospodarczego budowy „Orlika” przy Szkole Podstawowej Nr 4. Moim zdaniem wersja zaproponowana przez Panią Burmistrz była trafna i słuszna. Tymczasem radny M. Boć zaproponował poprawki, które mówiąc w skrócie, miały na celu wykreślenie SP Nr 4 i niewskazywanie konkretnej lokalizacji. W uzasadnieniu dowiedzieliśmy się, że potrzeba analizy stanu boisk, żeby podjąć decyzję. Oczywiście radny Boć nie przekreśla decyzji o powstaniu Orlika przy SP Nr4, ale proponuje analizę stanu boisk.

Wielu radnych zaoponowało; m.in. C. Piórkowski i A. Jelec, który stwierdził nawet, że „stadion nie nadaje się do niczego”.
Ja również wyraziłem swoje zdumienie propozycją radnego M. Bocia. Oczywistym jest, że świetnie by było, aby przy każdej szkole były takie boiska, lecz trzeba stwierdzić wprost, że oby choć jedno udało nam się zbudować w przyszłym roku. Potrzebujemy ok. 1 mln i to prawdopodobnie z kredytu. Nie ma co stosować „wytrychów” tylko od tego zostaliśmy wybrani, aby decydować. Uważam, że lokalizacja w okolicach osiedla Moniuszki, Kajki, ul. Olsztyńskiej jest jak najbardziej trafna. Dotychczas oba Orliki zostały wybudowane we wschodniej części miasta. Czas dla równowagi wybudować coś po zachodniej stronie, żeby ludzie nie musieli pokonywać całego miasta, aby z nich skorzystać.
Z resztą gdyby tak dokonać analizy stanu posiadania szkół miejskich:

  • Szkoła Podstawowa Nr 4 – brak „Orlika”
  • Szkoła Podstawowa Nr 6 – moim zdaniem trudności w lokalizacji „Orlika”
  • Szkoła Podstawowa Nr 7 – posiada kompleks boisk „Orlik”
  • Zespół Szkół Nr 1 (Wilanów) – brak „Orlika”
  • Gimnazjum Nr 1 – brak „Orlika”
  • Gimnazjum Nr 2 – posiada kompleks boisk „Orlik”

Gdyby tak przeanalizować dogłębnie sprawę, to poza SP Nr 4 w grę mogłoby wchodzić tylko… Gimnazjum nr 1, bowiem z 6 szkół miejskich: 2 już mają, przy jednej nie ma raczej możliwości lokalizacji (SP Nr 6), na Wilanowie jak najbardziej zasadne, lecz z relacji Pani Burmistrz wynika, że odbyło się tam nieformalne referendum i rodzice zdecydowali o budowie stołówki w pierwszej kolejności. Zatem… jak nie SP Nr 4 to tylko Gimnazjum Nr 1… Można by stwierdzić, ze intencje radnego M. Bocia są nawet… zrozumiałe. Ale czy obiektywne… Czas oczywiście pokaże…

Moim zdaniem jednakże na sprawę należy patrzeć szerzej – w kontekście całego miasta, a nie tylko boisk szkolnych, bowiem z „Orlika” korzystają nie tylko uczniowie, lecz również mieszkańcy. A mieszkańcom Moniuszki, Olsztyńskiej czy Wojska Polskiego należy się coś więcej niż obecnie.
Nie bez znaczenia wydaje się również argument o wpisaniu się ewentualnego „Orlika” w kompleks sportowy pływalnia – hala – „Orlik”.

Ostatecznie wniosek radnego M. Bocia przepadł 1 głosem (10/11). Oznacza to, że (przynajmniej) na razie Orlik ma być przy SP Nr 4.

Więcej o pozostałych wydarzeniach już niebawem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria, Sesje Rady Miejskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „XI sesja moim okiem – cz. I

  1. mieszkaniec pisze:

    Radni nie muszą być obiektywni…ale mogliby się przynajmniej starać. Radny Boć chyba nie do końca zrozumiał co to znaczy. W następnych wyborach nie będę chciał głosować na niego.