"Wpuścić w kanał" nabiera innego znaczenia

kanal_tvpLudzie muszą ze sobą rozmawiać i nauczyć się wzajemnie słuchać. Takie wnioski wypłynęły z kolejnego spotkania w ramach Giżyckiego Partnerstwa Lokalnego. Tego samego, gdzie kiedyś zakiełkował i rozwinął się m.in. pomysł „Aqua-Mazury”. Na ostatnim spotkaniu przypominaliśmy sobie wszystkie projekty, ale i dość mocno poruszano ideę utworzenia Strefy Płatnego Parkowania w centrum Giżycka. Przedsiębiorcy proponują różne rozwiązania – np. pierwsza godzina bezpłatna lub parkingi płatne tylko w sezonie. Ciekaw jestem, co Państwo o tym sądzicie? Są oczywiste korzyści, ale są też wady… Temat jednak z pewnością powróci…

Tak jak powraca problem cumowania w kanale. Tym razem w wyniku złożonego wniosku przedsiębiorców prowadzących działalność w okolicach ul. Nadbrzeżnej i inicjatywy Dyrektora Urzędu Żeglugi Śródlądowej odbyło się spotkanie wszystkich stron. Byli mieszkańcy, byli przedsiębiorcy, byli przedstawiciele RZGW, Zarządu Dróg Powiatowych, MOPR, policji, Żeglugi Mazurskiej, armatorzy, kapitanowie statków. Było kilkoro radnych… Urząd Miejski reprezentował jedynie Pan Sekretarz, bo Zastępca Burmistrza tylko chwilowo zaznaczył swą obecność.

kanal_3A sprawa jest niezwykle ważna. To już nawet nie jest kwestia estetyki – rzecz idzie o bezpieczeństwo, płynną komunikację, a nawet opinię Giżycka! W sezonie kanał nasz pokonuje około 17 000 statków. Duża część z nich oczekuje na otwarcie mostu w samym kanale. Problem pojawia się, gdy most zostaje otwarty dla żeglugi. Jachty ruszają, w kanale pojawiają się duże statki i robi się gorąco. Padło wiele propozycji – łącznie z ustawieniem świateł na wlotach do kanału. Ja myślę, że to ostateczność, bo mogłoby spowodować skierowanie ruchu omijającego Giżycko. Obecnie istnieje łączność radiowa między obsługą mostu i statkami. Trzeba to udoskonalić, uregulować i już powinno być lepiej. Druga sprawa – zakazać cumowania po stronie hotelu i zezwolić na cumowanie od strony centrum (czyli odwrócić obecną sytuację). Są pewne niedogodności, ale to rozwiązanie wydaje się bardziej logiczne i tak naprawdę już istnieje. Nie wiem jakie plany z zatoczką ma hotel, ale ten zakaz nie powinien wpłynąć negatywnie na jego działalność, a z pewnością wpłynie korzystnie na działalność giżyckich przedsiębiorców koło kanału.

Gdyby do tego dołożyć specjalną oprawę otwierania i zamykania mostu obrotowego, jakiś charakterystyczny sygnał dźwiękowy (melodię), nasz kanał z kłopotliwego szlaku, stałby się mega atrakcją. Oczywiście, aby to było możliwe trzeba rozmawiać i… słuchać, a nie tylko słyszeć.

kanalNa koniec o mostach. Ciekawa kwestia wypłynęła podczas spotkania, a dotycząca zmiany godzin otwierania mostu. Okazuje się, że pomimo zapewnień na sesji Rady Powiatu, że godziny nie zostaną zmienione – stało się to, i bez uzgodnienia z Urzędem Żeglugi Śródlądowej. Nawet Żegluga Mazurska wyraziła swoją dezaprobatę, choć na zmiany pierwotnie wyraziła zgodę. I znowu – jak echo powraca problem rozmawiania i słuchania… Powraca też temat drugiego mostu drogowego. Mówi się o kwocie 20 milionów. Niby dużo, ale rozwiązałoby nam wiele problemów: żeglugi, komunikacji „Wyspy Giżyckiej” z centrum, a nawet zaryzykuję – obwodnicy. Gdy przypomnimy sobie, że np. obie kładki kosztowały ok. 12 milionów, to kwota 20 milionów nie wydaje się być już tak duża.

Co dalej? Nie wiem, ale dostrzegam szanse na zmiany. Choć początek nie zwiastował tego, a spotkanie przebiegało czasem w burzliwej atmosferze i nie zakończyło się jakimiś jednoznacznymi deklaracjami, to pojawiło się naprawdę wiele konkretnych pomysłów – łącznie z możliwością cumowania przed mostem kolejowym od strony Niegocina. Jakie ostatecznie decyzje zapadną, przekonamy się być może niebawem. Ale pamiętajmy – warto rozmawiać i słuchać… bo nikt nie ma wyłączności na mądrość i nikt nie jest nieomylny. Nawet w kwestii poszerzenia kanału. 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „"Wpuścić w kanał" nabiera innego znaczenia

  1. kate pisze:

    Czas najwyższy przywrócić żeglarzy miastu,już dość autostrady między Mikołajkami ,a Węgorzewem, ze słów P. Zdanowicza wynikało,że im dłużej żeglarze stoją w Ekomarynie,tym ona więcej zarabia na cumowaniu,a przedsiębiorcy z okolic Nadbrzeżnej(bary, sklepy )nie muszą zarabiać,im pieniądze niech spadają z nieba,aby tylko płacili podatki.

  2. Beata pisze:

    Ludzie muszą rozmawiać. Bardzo ładnie pan to określił. To czemu nikt nie rozmawia z Ewangelikami w Giżycku, tylko wszystko wciska się im pod kościół. Może pan odpowie na to pytanie?

    • Nie wiem, czy nikt. Ja rozmawiam, ale za wszystkich odpowiadać niestety nie mogę…

      • Beata pisze:

        Jeżeli pan rozmawia, to czemu pan się na to zgadza?

        • Domyślam się, że chodzi Pani o zgodę na dzierżawę części placu Grunwaldzkiego na ogródek gastronomiczny?
          Proszę mi wierzyć, że nie byliśmy świadomi czyjegokolwiek sprzeciwu. Jako radni musimy kierować się także interesem miasta – również ludzi, którzy żyją z 2 miesięcy sezonu i zatrudniają pracowników, płacą podatki itd.
          Wątpliwości były – dlatego jeszcze przed głosowaniem radny J. Sekta próbował skontaktować się z księdzem, ale chyba mu się nie udało. Sprawa zbiegła się z kwestią dotacji na remont organów i wówczas Pani Burmistrz (bądź Jej Zastępca) powiedziała, że jest w stałym kontakcie z Parafią Ewangelicko – Augsburską. Być może z tego powodu powstało takie przeświadczenie, że poinformowała także o zamiarze wystąpienia do Rady z projektem uchwały dot. dzierżawy placu na ogródek. Najwyraźniej moje odczucie było błędne, chociaż wydaje mi się oczywistym, że będąc z kimś w „stałym” kontakcie przekazuje mu się wszystkie istotne dla niego informacje…
          Druga sprawa to porządek obrad i projekty uchwał, które były publikowane i omawiane na komisji.
          /na moim blogu projekt ten był tutaj: https://radnyiwaszkiewicz.pl/wp-content/uploads/2014/05/XLII_P14.pdf/.
          Rozumiem, że nie każdy ma czas czytać, ale też bardzo często mieszkańcy kontaktują się ze mną właśnie po lekturze porządku obrad, czy konkretnego projektu. Taka też była idea powstania tego bloga.
          I jeszcze jedna, moim zdaniem ważna kwestia – ilekroć Państwo zwracaliście się do mnie o pomoc czy wsparcie, nigdy nie spotkaliście się z odmową… Tak było i w sprawie skandalicznego potraktowania w temacie postoju taxi (interpelacja, interwencje na sesjach), jak również w związku z dotacją na remont organów.

  3. Beata pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Ma pan rację trzeba zapoznawać się z programem obrad, lecz nikt się tego nie spodziewał. Już kiedyś był taki pomysł, lecz z powodu problemu załatwiania potrzeb fizjologicznych na terenie placu i wokół niego m.in przy kościele, przez klientów ogródka, z tego pomysłu się wycofano.
    Czy jeżeli Pan v-ce Burmistrz wprowadził państwa w błąd infornując, że jest w stałym kontakcie z ewagelikami, nie można tego jakoś „odkręcić”.

  4. kate pisze:

    Myślę że ten pomysł z tym ogródkiem nie przejdzie ,ponieważ mieszkańcy po drugiej stronie ulicy też maja coś do powiedzenia(czy ktoś ich pytał o zdanie?)przy odwróconym ruchu na placu jest to głupi pomysł forsowany pod jedną restauratorkę(czyżby nagroda za Ekran?) ,a co na to policja? i DO której godziny miałby taki ogródek być otwarty?,może lepiej wydzierżawić ten teren pod sprzedaż rękodzieła,pamiątek, lodów ,napoi,postawić basen z wodą żeby ludzie w upały mogli się ochlapać ,dla dzieci trampoliny do skakania itp.

    • Beata pisze:

      No nie wiem, czy nie przejdzie, bo już przeszedł Radni już to zaakceptowali.

      • kate pisze:

        Jedna uchwała może być za,a druga przeciw po gruntownym zbadaniu sprawy,ponieważ nikt wcześniej nie zadał sobie trudu,żeby zapytać mieszkańców i kościół ewangelicki(a tak na marginesie -ciekawe czy taka lokalizacja ogródka piwnego byłaby możliwa przy kościele katolickim np.Brunona?)

  5. o jeden most za daleko :) pisze:

    Czy przypadkiem z tymi mostami nie przesadzacie (co dwieście metrów most) !? Płock miasto ponad 120 tys. mieszkańców ma zaledwie (wszystkie) dwie przeprawy, Toruń ponad 200 tys. / 3 przeprawy, Grudziądz ponad 90 tys. / 2 przeprawy, Włocławek 120 tys. / 2 ……….
    Giżycko 28 tys. – trzy mosty drogowe, kładka piesza i most kolejowy z wydzielonym traktem dla pieszych. Giżycku potrzebne są dobre rozwiązania komunikacyjne – drogowe ( ronda przy wjeździe na obwodówkę), ulica łącząca W.Polskiego – Wilanów, przebudowany most kolejowy, windy na kładce ……….

    • Zgadza się. Każde z miast dla efektywnej i bezpiecznej komunikacji powinno posiadać więcej niż jedną przeprawę. Tak jak każdy samochód więcej niż jedną oś…;-)
      Obecnie mamy tylko jeden most przejezdny cały rok i do tego położony poza centrum i w ciągu drogi krajowej.

  6. o jeden most za daleko :) pisze:

    Swego czasu ( przed remontem warszawskiej) były debaty o ograniczeniu ruchu samochodowego w centrum miasteczka, ba nawet co niektórzy radni proponowali z tej ulicy zrobić deptak, a tu proszę – czytam „Obecnie mamy tylko jeden most przejezdny cały rok i do tego położony poza centrum i w ciągu drogi krajowej.” Jedni widzą w tym plus inni minus 🙂
    „Każde z miast dla efektywnej i bezpiecznej komunikacji powinno posiadać więcej niż jedną przeprawę. Tak jak każdy samochód więcej niż jedną oś…;-)” a niby dlaczego !?
    Dodam – Most na Wojska Polskiego 🙂 zakurzony projekt połączenia myśliwskiej z wilanowem gdzieś chyba leży !?

    • @most na Wojska Polskiego: czyli jadąc z centrum przy zamkniętym moście obrotowym mielibyśmy do wyboru – albo most na Obwodowej… albo przez Wilanów na Wojska Polskiego? A jadąc z ul. Moniuszki od strony stadionu – albo Obwodową, albo przez Myśliwską, Wilanów… i Obwodową? Trudno mi sobie jakoś wyobrazić, że ktoś zjeżdża z drogi krajowej po to, by jechać dłuższą trasą, by ponownie wjechać na drogę krajową.
      Zakurzony projekt może i gdzieś leży, ale jest dużo świeższa (chyba AD 2012) profesjonalna analiza ruchu, z której wynika, że dodatkowy most jest konieczny i powinien być wybudowany na przedłużeniu ul. Kolejowej. 😉

      • o jeden most za daleko :) pisze:

        „Trudno mi sobie jakoś wyobrazić, że ktoś zjeżdża z drogi krajowej po to, by jechać dłuższą trasą, by ponownie wjechać na drogę krajową.”
        Normalne, nikt nie będzie skręcał w Wojska Polskiego tylko po to aby powrócić (na okrągło) na obwodową 🙂
        W tym przypadku chodziło (chyba) o to aby w razie jakiegokolwiek zdarzenia (zablokowana obwodowa) pojazdy miały bezproblemowy objazd 🙂
        „profesjonalna analiza ruchu, z której wynika, że dodatkowy most jest konieczny i powinien być wybudowany na przedłużeniu ul. Kolejowej.”
        Jeśli stu – dwustu tysięczne miasta radzą sobie z jedną – dwoma przeprawami drogowymi, to dlaczego w malutkim Giżycku jest z tym taki problem ?

        • 🙂
          Bardziej miałem na myśli taką alternatywną trasę np.: Al. 1 Maja – Obwodowa – Świderska – Antonowska – Rolnicza (Działkowa) – Myśliwska – Obwodowa.
          …gdy może być równie dobrze tylko: Al. 1 Maja – Obwodowa.

          Most Na Alei Wojska Polskiego moim zdaniem trzeba wykorzystać w inny sposób – wybudować drogę do Pierkunowa. To da bardzo wiele korzyści bieżących i… możliwość wykorzystania awaryjnego.

          Co do nowego mostu: zapłaciliśmy za analizę, z której wynika, że most jest konieczny – a najlepszą lokalizacją jest przedłużenie ul. Kolejowej. I ja się z tym w pełni zgadzam. A nawet doszedłem do tych samych wniosków jeszcze zanim ta analiza powstała.

          I na koniec informacja, którą przekazał ostatnio Pan Starosta. Grozi nam, że za kilka lat most obrotowy przestanie pełnić rolę mostu drogowego, a stanie się mostem pieszym i dla rowerów. I co wtedy?

  7. o jeden most za daleko :) pisze:

    Oczywiście Wojska Polskiego – Pierkunowo również (to umożliwiłoby ewentualny rozwój naszego miasteczka i gminy)
    W sezonie w porze dziennej most obrotowy jest nieprzejezdny „pół na pół” i jako tako miasto funkcjonuje 🙂 Dlaczego tylko jako tako ? – Bo niema dobrych rozwiązań komunikacyjnych z Obwodową ( dojazdy, ronda, światła ……… !?!)
    Jeśli po ewentualnej przebudowie „obwodowej” nie będzie wjazdu z wilanowskiej, to również uważam, że kolejny most przy moście (a może most kolejowo – drogowy) byłby przydatny 🙂
    Zastanawiam się ile mostów – kładek łączyłoby obie części miasta jakby w zamian kanału przepływałaby Wisła (np. tak jak w Sandomierzu) 🙂 ?
    Cytat – „I na koniec informacja, którą przekazał ostatnio Pan Starosta. Grozi nam, że za kilka lat most obrotowy przestanie pełnić rolę mostu drogowego, a stanie się mostem pieszym i dla rowerów. I co wtedy?”
    Nic – mieszkańcy przyzwyczają się jeździć obwodówką,
    zmniejszy się ruch w centrum – same pozytywy 🙂

    • kate pisze:

      Most obrotowy zostanie rozjeżdżony przez samochody bardzo szybko,ponieważ nikomu nie zależy na tym żeby egzekwować prędkość jaka jest dozwolona ograniczona znakiem,jeżdżą przez most z prędkością prawie dwa razy większą(szczególnie z rana),współczuję tym ludziom którzy mieszkają w pobliżu mostu,że muszą znosić ”huk”przejeżdżających pojazdów,czy policja lub straż miejska nie mogłaby się tym zająć???,żeby przedłużyć żywotność naszego mostu.