W "Biegu Niepodległości" tym razem jako widz

bieg_11_listopada_1Jak ten czas szybko, nomen omen – biegnie… Rok temu – również 11 listopada odbył się podobny bieg, którego ideę uważam za trafioną, ponieważ to listopadowe święto powinniśmy obchodzić na wesoło, bowiem jest to rocznica odzyskania niepodległości, a nie jej utraty. W ubiegłym roku trasa przebiegała wokół Popówki Małej, tegorocznej edycji – wokół twierdzy…

Zdania nie zmieniam: wydaje mi się, że ten odświętny bieg zasługuje na bardziej wyeksponowaną trasę – np. w formie biegu ulicznego dajmy na to – z parku R. Goemaere’a na plac Piłsudskiego, albo po alejkach parku na plaży miejskiej, albo uliczkami za pasażem Portowym z metą na samym pasażu… albo…

Rozwiązań jest wiele. Nie rozumiem dlaczego z tym biegiem ciągle lokalizujemy się na peryferiach, tym bardziej że jest w Giżycku dość duża grupa „biegaczy”. Za rok może i ja wystartuję. W tym roku przeszkodziła mi drobna kontuzja jeszcze z derbowego spotkania LO I vs. LO II. Nie chcąc pogorszyć sprawy i skomplikować sobie spraw hokejowych wolałem tym razem odpuścić. Ale za rok… kto wie…

[flagallery gid=4]

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.