Sprawa ul. Konarskiego

Kilka dni temu grupa mieszkańców ul. Konarskiego zwróciła się do mnie z prośba o pomoc w załatwieniu ich problemu. Sprawa dotyczy rozpoczętej budowy przy ul. Okrzei i wjeżdżania na teren placu budowy między budynkami 7 i 9. Zdaniem mieszkańców silne drgania wywoływane przez ciężki sprzęt niekorzystnie oddziaływują na konstrukcję budynków. Stwierdzili, i słusznie, że czasu nie ma i postanowili działać.
Jak mi przekazano o sprawie wiedziały wszystkie zainteresowane strony. Mieszkańcy otrzymywali jednak sprzeczne informacje, co do sposobu załatwienia problemu. Muszę przyznać, że ja również otrzymywałem różne informacje z dnia na dzień. Sytuacja była dynamiczna i niejasna (raz miały być znaki, raz nie miało ich być), zatem postanowiłem wystąpić na piśmie z interpelacją do Pani Burmistrz.

Tymczasem kilka dni po mojej interwencji znak jednak pojawił się. I bardzo dobrze. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.