Reputacja tematem przewodnim listu od J. Piotrowskiej

iwaszkiewicz_flaga_1024Otrzymałem niedawno list od obecnej Pani Burmistrz, w którym podjęła się obrony reputacji urzędników Ratusza. List ten wywołał jednak u mnie trochę przemyśleń związanych z sytuacją w naszym mieście. Nie chodzi tutaj nawet o moja własną ocenę – każdy człowiek może mieć własną opinię. Jednakże dzień w dzień rozmawiam z mieszkańcami naszego miasta i każdy ze zdziwieniem opowiada mi, jak to możliwe, że pewna osoba tam pracuje? Czy rzeczywiście nie mamy lepszych ludzi, którzy mogliby nas reprezentować? W ubiegły weekend, choć od zdarzenia minęło przecież dużo czasu, pewien Pan zapytał mnie, jak to możliwe, że Zastępca Burmistrza podczas obrad Rady Miejskiej, zamiast interesować się sprawami miasta, oglądał mecz? I jeszcze za to nie raczył przerosić. Prawdę mówiąc – mnie również ciężko to zrozumieć…

Bezpośrednio po tym incydencie z ubiegłego roku i publicznym zapewnieniu o planowanych przeprosinach, 31.10.2013 r. zwróciłem się z prośbą o poinformowanie mnie o miejscu i terminie tej czynności. Odpowiedzi nie doczekałem się do dzisiaj. Brak odpowiedzi na moje pismo świadczy moim zdaniem o tym, że w ratuszu uważa się tego typu zachowania za właściwe i etyczne.

Zastanawia mnie dla kogo jest tzw. „władza”? Od zawsze przekonany byłem, że rządzący rządzą dla i w imieniu mieszkańców. Tym bardziej, że obecny Pan Burmistrz jest przecież pracownikiem miejskiego ratusza, reprezentantem mieszkańców, których nie można obrażać swoim zachowaniem i podejściem.

Zależy mi, aby żaden giżycczanin nie musiał wstydzić się za nasze miasto jak miało to miejsce np. w związku z zachowaniem podwładnego J. Piotrowskiej. Ciężko nie martwić się o stan naszego miasta, jeżeli zewsząd słyszy się opinie mieszkańców, które już od dawna można przeczytać np. tutaj. W takiej sytuacji nie mogłem milcząco przejść obok listu Pani J. Piotrowskiej.

Pisma:.


Pismo J. Piotrowskiej

Pismo J. Piotrowskiej

Moja odpowiedź

Moja odpowiedź

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Reputacja tematem przewodnim listu od J. Piotrowskiej

  1. mieszkaniec pisze:

    Cytat:
    „Miejski ratusz nie powinien być miejscem urzędowania ludzi o wątpliwej reputacji, jak to ma miejsce obecnie”

    CZY Z-CA MIEJSKIEGO OŚRODKA SPORTU I REKREACJI w GIŻYCKU PODLEGA POD URZĄD MIEJSKI?

    ODPOWIEDZI NIE OCZEKUJE

    Podczas zakrapianej imprezy doszło do zgonu- Zdzichu G. zatrzymany do wyjaśnienia

    http://www.gizycko.tv/gizycko/kontrowersje/item/387-wczoraj-konserwator-dzi%C5%9B-wicedyrektor-mosiru-w-gi%C5%BCycku.html

    Burmistrz ściąga posiłki?

    http://www.gizycko.tv/gizycko/kontrowersje/item/829-burmistrz-sciaga-posilki.html

  2. rex pisze:

    No nie ona jeszcze chciała przeprosin za ten bajzel w ratuszu, przecież to kpina…

  3. NGI pisze:

    Pani już (z racji grzeczności, a nie dokonań) PODZIĘKUJEMY ! Dla dobra miasta znajdź Pani sobie inne zajęcie.

  4. Śnieżka pisze:

    Szach mat! 🙂

  5. bz pisze:

    Ech, gdyby tak władze Giżycka zainteresowały się sportem lokalnym – w takim stopniu jak rzeczony pan vice tenisem na sesji… Tymczasem sport w Giżycku umiera na naszych oczach, choć niektóre organizacje żeglarskie mają zapewne odmienne zdanie.

  6. kate pisze:

    Zastępca burmistrza -piłkarze to”fajtłapy,Im się dobra murawa nie należy”czy takich słów powinna używać osoba współrządząca naszym miastem???(patrz ”Nie Lubię Poniedziałków odcinek 7)

  7. NGI pisze:

    Pani Jola może, a raczej na pewno jest ………………………….. burmistrzem, ale lansować się potrafi. Wydaje mi się, że pisząc ten list kierowała go do dużej armii biurokratów (potencjalnych wyborców), a Pan jest – był tylko jego pośrednikiem 🙂 1:0 dla J.P.

    • Myślę, że owi cyt. (jak Pani/Pan określa) „biurokraci” to ludzie myślący i doskonale odczytali i prawidłowo ocenili intencje i przekaz mojego oświadczenia. 😉

      • NGI pisze:

        Panie Wojtku, przecież każdy nowy dyrektor – kierownik ma prawo doboru swojej kadry pracowniczej. Jaką będzie miał pewność pan X (dobry pracownik) skoro dyrektor Y zastępujący dyrektora Z na stanowisko wymienionego pana X będzie chciał zatrudnić panią ANIĘ 🙂