Obwodowa – problemowa…?

Gdy mówi się o rozwiązaniach komunikacyjnych na ul. Obwodowej, w domyśle najczęściej chyba funkcjonuje niewątpliwy problem skrzyżowania z ul. Nowowiejską i Świderską. Tymczasem ostatnio zaobserwowałem dość świeże zjawisko, nazwijmy je roboczo – nieformalnym prawoskrętem na ul. Wilanowskiej. Generalnie chodzi chyba o to, że w sytuacji zamknięcia mostu obrotowego występuje problem z włączeniem się do ruchu na trójwlotowym skrzyżowaniu Wilanowskiej z Obwodową.
Kierowcy różnie sobie radzą… Jedni, aby skręcić w lewo, czekają (cierpliwie?) na wlocie prostopadłym, a inni korzystają z odcinka ulicy na przedłużeniu ul. Rolniczej. Uniemożliwia to jazdę na wprost (na Wilanów) i skręt w prawo. Jak widać na zamieszczonej poniżej fotografii niektórzy kierowcy radzą sobie na nieformalnym prawoskręcie… jeżdżąc po chodniku…
Obwodowa_Wilanowska
Sytuacja ta, jak i problem skrzyżowania z ul. Nowowiejską oraz kolizyjność pozostałych skrzyżowań potwierdza moim zdaniem jednoznacznie, pilną konieczność jakiejś choćby minimalnej modernizacji – choćby takich rozwiązań jakie zaobserwowałem w Ornecie czy Grudziądzu. Pokazuje także zasadność budowy drugiego mostu nad kanałem.
Swoją obwodnicę ma już Mrągowo, ma Ełk, za kilka tygodni będzie miało Olecko. Mam nadzieję, że szybko dołączymy do grona tych miast, bo obecna Obwodowa zdaje się być coraz bardziej drogą śródmiejską…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Obwodowa – problemowa…?

  1. misu pisze:

    Bo Ełk i Mrągowo mają obwodnicę, a u nas to tylko jedna z wielu ulic, która dziwnym trafem nazywa się Obwodowa 🙂

  2. wilanów pisze:

    Niby obwodnica, a ile tys. mieszkańców Giżycka mieszka poza tą obwodnicą? 4 – 5 ?

  3. moher! pisze:

    Większość miast ma „myślącą władzę”,która wsłuchuje się w potrzeby mieszkańców i miasta, bo wie że została przez NICH wybrana!
    —- Swoje fobie i zachcianki—aby zaistnieć ‚głupimi pomnikami’ i zadłużaniem NAS podatników po następne pokolenia — czyni to za własne, prywatne pieniądze.
    Ps. Modernizacja skrzyżowań z ul.Obwodową i budowa mostu nad kanałem Łuczańskim winny być priorytetem w poczynaniach Władz Miasta,a nie jakieś przedłużanie kładki do mola.

    • Zakrza pisze:

      Nie urodził się jeszcze taki by dogodził wszystkim:) I jest tak też w przypadku przedłużenia kładki:) Jestem gorącym zwolennikiem przedłużenia kładki. Byłoby to dla mnie dopełnienie dotychczasowych inwestycji w tym miejscu.

  4. Zakrza pisze:

    Byłbym raczej zwolennikiem wybudowania w tym miejscu ronda od razu takiego jak przewiduje całościowy projekt obwodówki. W przypadku wybudowania prowizorycznego ronda(pozwolę sobie tak nazwać proponowane minirondo w stosunku do wersji z projektu modernizacji obwodówki), może zaistnieć ryzyko odłożenia w czasie przebudowy całej obwodówki, pod pretekstem realizacji najpilniejszej potrzeby mieszkańców Giżycka związanej z obwodówką.

  5. moher! pisze:

    Pannie Zakrza!!!! W moim życiu miałem wiele projektów,które mi wyszły TAK — jak te WASZE plany i realizacja przebudowy ul.Obwodowej. Kupa szmalu na wizje i plany z MOJEJ WŁASNEJ kieszeni poszły w …….. niwecz, a zastosowane prowizorki przetrwały i ułatwiły mi życie– do chwili realizacji właściwych planów.
    Sz.panie!!!! Przestań chłopie mieszać w głowach- że ‚minirondo’ może wstrzymać inwestycje,gdyż jeszcze ten ‚projekt’ jest w fazie wyrywania naszej kasy z UM, a ‚kupa’ wysypanych kamieni na środku ulicy OBWODOWEJ i zagospodarowanie kawałka trójkąta ziemi na styku ul.Wilanowskiej i ul.Sikorskiego, usprawni wyjazd z miasta, co zaowocuje wdzięcznością mieszkańców i przyjezdnych!
    Być może taka prowizorka będzie trwać JESZCZE kilka lat –na co się zapowiada,a wyrywana kasa przez pojektanta/ów pozwoli na wykształcenie jeszcze wielu Ich dzieci!

  6. moher! pisze:

    P.Zakrza! Lubisz człowieku dyskutować –ale z myśleniem OGÓŁU to już masz trudności!
    –Rośniesz na typowego ‚urzędasa’, któremu w oczach tylko ‚idiotyczne’ paragrafy, w których zapewne sam zauważasz masę nonsensów!
    Mnie też będzie podobała się przedłużony TRZEPAK, pod warunkiem,że wpierw zostaną zaspokojone potrzeby DLA MIESZKAŃCÓW.
    –Osobiście nie mam nic przeciwko temu>>> abyś tą inwestycję wykonał za WŁASNĄ osobistą kasę, a dopełnieniem tego będzie nazwa JEJ Twoim imieniem.

  7. Zakrza pisze:

    To niech Pan pisze pisma do GDDKiA w Olsztynie z prośbą o utworzenie tego minironda. Jeżeli Pan to załatwi nisko się ukłonie przed Panem. To żadne szyderstwo – piszę poważnie. Rozmawiałem z odpowiednim naczelnikiem w GDDKiA w Olsztynie o takim minirondzie. Praktycznie mnie wyśmiał. Szczerze życzę powodzenia.

  8. moher! pisze:

    P.Zakrza!!! Przenieś się pan na ofg. ze swoim pisaniem o pisaniu po urzędach—- bo i tak jesteś już niereformowalnym URZĘDASem, od którego już i teraz opędzają się biurokratyczne gremia.
    Już kiedyś pisałem panu,że myślenie NIE boli,a czytać należy ze zrozumieniem>>>>>> co potwierdziła Pańska małżonka, a mimo wszystko, pan jak pijany wszelkie sprawy chce rozwiązywać biurokratycznie!
    Pozdrawiam małżonkę i dyskusję uważam za zakończoną!

    • to fakt pisze:

      Podejrzewam, że [wymoderowano nazwę użytkownika – W. Iwaszkiewicz] ma umysł prostego urzędnika. Tylko jakaś pisanina, bo papier przyjmie wszycho:0

  9. Klekine pisze:

    Ale dyskusja jak ze ślepym o kolorach. Idea obwodnicy polega na tym, że nie krzyżuje się ona z żadną z ulic. I żadne debilne rondo nie poprawi sytuacji, za to skutecznie zablokuje jedyną (JEDYNĄ!) drogę przelotową. W całym cywilizowanym świecie takie trasy lecą na wiaduktach lub pod nimi. Koszt porównywalny, a skuteczność stuprocentowa. Wystarczy popatrzeć na rondo na skrzyżowaniu na 1-go Maja w sezonie w godzinach szczytu (choć tak na prawdę fachowcy twierdzą, że ronda służą przymusowemu spowolnieniu ruchu i w tym mają rację).

    • Rzecz chyba w tym, że nasza obwodnica dawno zatraciła charakter szosy przelotowej, a stała się drogą śródmiejską łączącą np. Wilanów, Gajewo czy Wilkasy – czyli miejsce zamieszkania z Giżyckiem. Obserwując rozwiązania w innych miejscowościach stwierdzam, że być może rondo spowalnia ruch, ale jednocześnie upłynnia. To, co się dzieje na skrzyżowaniach Obwodowej jest moim zdaniem nie tylko dyskomfortowe, ale również niebezpieczne. Co do kosztu, to jakoś nie przekonuje mnie, że ułożenie kilkudziesięciu metrów kw. kostki nawet granitowej sprowadzonej choćby z Australii będzie kosztem porównywalnym z wiaduktem (np. nasza kładka kosztowała 8 mln, a wiadukt drogowy to koszt pewnie dwukrotnie większy). Ale oczywiście mogę się mylić… 😉 Pozdrawiam i dziękuję za wpis.