Nie wszystko złoto…

Taki widok zobaczył jeden z giżycczan po otwarciu skrzynki /fot. czytelnik bloga/

Od pewnego czasu otrzymuję od Państwa sygnały ws. problemów z otrzymaniem okolicznościowego dukata dystrybuowanego wraz z jubileuszową gazetą. Rzecz w tym, że mówiąc najprościej – dukaty giną ze skrzynek. Pierwszy sygnał przekazałem niezwłocznie do Urzędu; i jak się okazało nie był to sygnał pierwszy… Nie chcąc dawać instruktażu nieodpowiedzialnym osobom nie publikowałem ostrzeżeń na swoim blogu, jednak od pewnego czasu sprawa stała się publiczna…
Nie wiem, czym kieruje się osoba (osoby?) kradnąca dukaty, ale może warto, aby wiedziała, że pieniążki te nie przedstawiają w zasadzie żadnej materialnej wartości. Jedynie kolekcjonerską i pamiątkową… Jeżeli zobaczycie Państwo jakieś nietypowe zachowanie przy skrzynkach na listy, najlepiej zawiadomić Straż Miejską lub policję. Osoby, które znalazły w skrzynce samą gazetę, powinny ten incydent zgłosić w Urzędzie Miejskim.


Straż Miejska (całodobowo)
al. 1 Maja 14, 11-500 Giżycko
Tel.: +48 87 428 57 54, Fax: +48 87 7324 126
sm@gizycko.pl

Urząd Miejski w Giżycku
al. 1 Maja 14, 11-500 Giżycko

urzad@gizycko.pl
www.gizycko.pl

Punkt Informacji Urzędu (centrala)
tel. +48 87 7324 111

Sekretariat
tel. +48 87 428 23 65, fax 87 428 52 41

Godziny Pracy Urzędu
poniedziałek: godz. 8.00 – 16.00, wtorek – piątek: godz. 7.30 – 15.30

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Nie wszystko złoto…

  1. Pytanko pisze:

    A czy mieszkańcy Giżycka przy ulicy moniuszki (za torami na przeciwko ES SYSTEMU) dostaną te dukaty ? Bo jak na razie skrzynki puste.

    • Dukat ma otrzymać każda giżycka rodzina, zatem na pewno osoby tam mieszkające zostały uwzględnione. Pozostaje czekać aż zarządca budynku otrzyma dukaty lub udać się do Urzędu i odebrać dla całego budynku. Wiedząc o kłopotach z dystrybucją postanowiłem odebrać kilkadziesiąt sztuk dla mojej ulicy i osobiście doręczyć do rąk sąsiadów. Nawet dość szybko poszło (nie zastałem tylko 4 rodzin).