Ludzie piszą…

Długo zastanawiałem się, czy opublikować list, który niedawno otrzymałem od jednego z mieszkańców. Jednak zostałem przekonany, że powinienem. Wielu ludzi pyta mnie bowiem, co takiego konkretnie napisał Pan profesor W. Łukowski i gdzie to można przeczytać. W związku z tym, że list jednego z mieszkańców „zahacza” także o tę kwestię postanowiłem opublikować obie wypowiedzi.

Od dłuższego czasu obserwuję Pańskie poczynania jako radnego. Wielokrotnie w moim przekonaniu dał Pan dowód swej przenikliwości i czujnego spojrzenia na sprawy publiczne.
Pańska działalność znakomicie wyróżnia Pana i pozwala z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Jestem także stałym czytelnikiem Pańskiej strony internetowej (będzie mi miło, jeżeli opublikuj Pan mój list na swojej stronie), która staje się powoli
rzetelnym i uczciwym opisem rzeczywistości giżyckiej ze wszystkimi jej ułomnościami. Jestem pewien, że jako poseł lub burmistrz będzie Pan umiał postępować podobnie.
Ja i członkowie mojej całej rodziny jesteśmy pod wrażeniem Pańskich działań i odwagi w głoszeniu prawdy, nawet tej niewygodnej. Cieszy nas, że również Pan prof. W. Łukowski publicznie wyraża swoją opinię. Niechże Pan ją opublikuje, bo jest trafna i powinna dać niektórym mocno do myślenia!
Życzymy Panu powodzenia w wyborach do sejmu i czekamy na Pańskie dokonania.

Z wyrazami poparcia i pozdrowieniami
/dane do mojej wiadomości/



A oto wypowiedź Pana prof. W. Łukowskiego.

Gdy w roku 2010 Wojciech Iwaszkiewicz w wyborach samorządowych wystąpił jako kandydat na radnego oraz na burmistrza miasta Giżycka pomyślałem, że to dobra wiadomość. Giżycko rozwija się, zresztą jak wiele innych miast w Polsce, dzięki unijnemu wsparciu dość dynamicznie. Nie zawsze jednak te duże pieniądze wydawane są z należytą rozwagą. Często pośpiech w ich wydawaniu nie idzie w parze z troską o jakość i zasadność realizowanych przedsięwzięć. Gdzieś w cieniu tej góry unijnych pieniędzy kryją się nierozwiązane problemy społeczne.
Wojciech Iwaszkiewicz w wyborach na burmistrza uzyskał drugi wynik. To duży sukces. Ja za chyba jeszcze większy sukces Wojtka uznaję to, że został radnym i to w jaki sposób pełni tę funkcję. Jest jedynym giżyckim radnym, który założył i znakomicie prowadzi własną stronę internetową. Stronę prawdziwego obywatela, zatroskanego o bieg spraw lokalnych oraz niezwykle kompetentnego.
W osobie Wojciecha Iwaszkiewicza pojawia na lokalnej scenie publicznej przedstawiciel młodego pokolenia obywateli, o dużej wrażliwości społecznej, zaangażowaniu, inteligencji.
Sadzę, że byłoby znakomicie, gdyby znalazł się w Sejmie RP. Jako poseł Ziemi Mazurskiej. Nasz reprezentant.
Wojciech Łukowski
giżycczanin, prof. Uniwersytetu Warszawskiego

Dziękuję serdecznie za obie wypowiedzi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ludzie piszą…

  1. mapo pisze:

    Szanowny Panie!
    Ja chociaż jestem z innej opcji politycznej, całkowicie zgadzam się z wyrażonymi opiniami. Jest Pan jedynym radnym, do którego zwróciłabym się chcąc rozwiązać nurtujący mnie, lub Giżycko problem. Chociaż jestem daleko, śledzę Pańską stronę i jest to dla mnie źródło prawdziwych informacji o Giżycku.
    Dwukrotnie mialam okazję spotkać Pana i odnoszę wrażenie, że Pańskie dzialania w żaden sposób się nie kłócą z tym, co Pan naprawdę sobą reprezentuje. Opcji nie zmieniam – ale stoję za Panem murem i na odleglość namawiam znajomych do głosowania na Pańską kandydaturę.
    Szczerze dobrze życzę w wyborach i dziękuję za już.

  2. moher! pisze:

    Znam obu Panów! Profesora namawiałem do startu w ostatnich wyborach na burmistrza Giżycka,ale chyba wystraszył się panującej ‚koterii’ w tym mieście!
    –Podejrzewam,że gdyby miał poparcie takich osób jak ‚młody’ W. Iwaszkiewicz -to Giżycko nie było by tak rozgrzebane inwestycjami,które/tak myślę!/ ‚śmierdzą’ pralnią pieniędzy. Koszty inwestycji są niewspółmierne do osiągnięcia zysków miasta( i amortyzacji kosztów) , a jedynie nasuwają myśl,że darczyńcy (Urząd Miasta) rozdają NASZĄ WŁASNOŚĆ w imię własnego kilkuletniego darmowego /dobrze opłacanego / życia!
    —-” MŁODY „Wojtku !!!- Twoje poczynania wskazują–że Twoje miejsce, to nie jakieś Sejmy,czy Senaty ,a stołek BURMISTRZA Giżycka.
    —–Profesorze W.Ł. !!>jestem pewien,że i Ty byłbyś świetnym burmistrzem –lubianym przez mieszkańców i słuchającym o Ich bolączkach!
    >>Pozdrawiam i szkoduję, że NIE doczekam spełnienia moich życzeń przemyśleń!