List od mieszkańca

Panie Wojtku
mam kilka spostrzeżeń i jak by Pan chciał mógł by Pan zamieścić owe na swojej stronie. Więc przejdźmy do sedna.
Park przy ulicy Moniuszki.
Czy Pani Burmistrz ma Architekta w mieście bo mi się wydaje, chyba nie za bardzo jeżeli nic do końca nie możemy wykonać dobrze w naszym mieście i czerpać z tego na prawdę fajną przyjemność. Pierwsza rzecz jaka mnie irytuje to kosze na śmieci, które są stawiane jak popadnie nie ma żadnej koncepcji na estetykę miasta. Kosze powinny nie stać tak samo jak i ławki na trakcie pieszym, a powinny być umieszczone przy trakcie co by nie utrudniało ludziom spacerowania czy nawet spędzania czasu. Powinny być pod nimi wylane ławy w poziomie i na nich ustawione kosze oraz zamocowane na stałe za pomocą kołków od środka co zapobiegnie ich przewracaniu i dewastacji. Po drugie ścieżki pieszo-rowerowe powinny być powyżej terenu zielonego aby woda mogła by spływać na nie i nie tworzyły się kałuże można to bardzo tanio i łatwo zrobić lecz miasto nie ma kompetentnych pracowników, którzy by się tym zajęli i szukali tanich rozwiązań, a takim tanim rozwiązaniem jest na przykład rozbiórkowa dachówka, gdzie można ją pokruszyć i ułożyć na trakcie pieszym bardzo ładnie to wygląda estetycznie i jest na prawdę funkcjonalne ponieważ część wód przepływa przez taki tłuczeń do gruntu, a dachówka jest naturalnym surowcem i nie zagraża przecież środowisku oraz nie trzeba ściągać jakiegoś drogiego surowca z zagranicy jak to było w przypadku parku przy Warszawskiej. Po trzecie czy zjeżdżalnia przy eko-marinie jest potrzebna chyba nie jak już robić place zabaw dla dzieci to właśnie powinny one znajdować się właśnie w parkach i przydało by się aby znalazły się takie same place zabaw jak w parku przy Warszawskiej w pozostałych naszych parkach. Po czwarte nasze parki są ponure sama zieleń brak jest różnorodnej roślinności są zaniedbane a przecież one powinny przyciągać ludzi do spędzania w nich czasu. Miasto mówi, że nie ma pieniędzy na ogrodzenia czy inne rzeczy a należało by je zrobić parkami zamkniętymi, zamykanymi po 22.00 co stoi na przeszkodzie przecież są inne sposoby grodzenia tanie i na pewno nie trzeba wydawać dużo pieniędzy wystarczy posadzić szpaler z żywotnika ( tuj strzelistych) co da na prawdę ładny efekt i stworzy żywy żywopłot a na wejściach zrobić tylko ładne bramy z nazwami parków. A nadmieniam, iż zapobiegnie to dewastacji jak i rozbojów w naszych parkach ponieważ nie będzie w nich szczeniaków pijących alkohol i zaczepiających naszych mieszkańców czy w późniejszym czasie turystów bo ludzie po 22.00 będą musieli obejść park w miejscach bardziej oświetlonych i bardziej publicznych(nadmieniam, że ostatnio przecież zabito w parku człowieka.
Panie Wojtku poniżej przesyłam zdjęcia naszego parku przy Moniuszki jak również jak to robią inni to jest w Hefa (Hajfa) i naprawdę to działa bo takie rzeczy przyciągają turystów. Pozdrawiam

/dane osobowe usunięto/


W wielu kwestiach się zgadzam, w kilku – powiedzmy nie w pełni. W sprawie dachówki mam wątpliwości, co do bezpieczeństwa… ale może nieuzasadnione… Z Panią Architekt raczej mi się dobrze rozmawia i sądzę, że pomysły wychodzące z biura Architekta Miejskiego często są bardzo ciekawe. Jednak nie mam pewności, czy później nie są przez kogoś modyfikowane.
Wracając do parków, to rzeczywiście są one… smutnawe. Zastanawia mnie dlaczego nie udało się nawiązać jakiejś szerszej współpracy z Zespołem Szkół Kształtowania Środowiska i Agrobiznesu, aby uczniowie w ramach zajęć z architektury krajobrazy zadbali o miejską zieleń.
Nie wiem też co się stało z wnioskiem o nasadzenie 400 drzew na 400-lecie miasta. Byłem osobiście w biurze Pani Architekt przedstawiając naszą wizję i po konsultacjach ustaliliśmy, że najlepszym miejscem do zagospodarowania zieleni będzie Ekomarina. Pojawił się też pomysł pasażu Portowego. Jako grupa radnych Porozumienia dla (…) Giżycka mieliśmy przygotować projekt i przedstawić go do akceptacji. Wszystko było dogadane – mieliśmy wsparcie fachowców, załatwione finansowanie i termin.
Tymczasem z ustnej informacji uzyskanej od A. Jelca (pomysłodawcy) dowiedziałem się, że nie ma zgody na naszą ideę w takim kształcie. Co prawda wskazano parki, jako miejsce do nasadzeń, ale mam wrażenie, że chyba nie zrozumiano idei… To miało być symboliczne 400 drzew na 400-lecie, ale nie w rozproszeniu. To miała być przemyślana i dobrana gatunkowo kompozycja. jedna wersja mówiła o oddzieleniu torowiska od Ekomariny szpalerem roślinności i urządzeniem skweru w okolicach pola biwakowego (wyobrażałem sobie właśnie coś takiego jak w Hajfie!); druga o zagospodarowaniu zieleni w okolicach fontanny na pasażu. Czy byłoby to 380 czy 420 roślin nie miało znaczenia. Chodziło o symbol w roku 400. jubileuszu. Mam jednak nadzieję, że to tylko chwilowe trudności i po wakacjach do tematu z pewnością należy wrócić…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „List od mieszkańca

  1. moher! pisze:

    Do listu mieszkańca z ciekawymi propozycjami,chcę dorzucić kilka uwag! Jako pierwszoplanowe rozwiązanie, to — chociażby przenośne TOI TOI-ki, w okolicach kładki/trzepaka. Jestem starszym i wstyd mi,że muszę korzystać z ogólnodostępnego ‚kibla’ na terenie zaniedbanego obiektu p.Skrzypaszka, rozglądając się czy kamera,lub strażnik nie stoi za plecami z kwitami mandatowymi.
    — Propozycja zasadzenia 400 drzew –super – popieram,ale pod jednym warunkiem zapewnienia, że nie zostaną cichymi ‚wychodkami’.
    Ps. Wizytówka Giżycka —-DWORZEC.
    —– Listwy zadaszenia nad głównym wyjściem zaczynają pękać, a litery miasta GIŻYCKO -od strony postoju taxi–odklejają i zwijają >>nie sądzę, że ze wstydu za nietrafne i byle jakie decyzje ‚kochanych’ giżyckich władz!