Giżyckie fontanny

Nowa fontanna w parku przy ul. Warszawskiej

Uroczyste otwarcie zrewitalizowanego parku (cmentarza) przy ul. Warszawskiej wraz z fontanną zainspirowało mnie do sprawdzenia stanu innych giżyckich fontann… Niektóre mają już „swoje lata”, a niektóre są jakby bardziej współczesne, jednak jedne i drugie (jak każde urządzenie) wymagają okresowych przeglądów, napraw i konserwacji. Sprawdziłem, jak to działa.
Zacznijmy od bodajże najbardziej charakterystycznej i najmocniej związanej z symboliką miasta: 3 ryby koło poczty.

fontanna_3_ryby
Niecka fontanny została zakonserwowana (?) w niezbyt efektowny sposób. Fontanna wymaga co najmniej wyczyszczenia.

fontanna_3_ryby
Jedna z dysz jest uszkodzona lub nieprawidłowo ustawiona.

fontanna_kurhaus
Fontanna na terenie byłego Kurhausu i FWP „Róża Wiatrów” raczej bez uwag.

fontanna_pasaz
W głównej fontannie na pasażu Portowym działały tylko 2 dysze.

fontanna_pasaz
Z fontanną przy kładce było coś ewidentnie nie tak… Ciężko byłoby mówić o jakimkolwiek strumieniu. Woda po prostu wylewała się z rury, jakby brakowało jakiejś części (dyszy).

fontanna_kino
Fontanna przy kinie działała „po swojemu”. Przydałoby się jej lekkie czyszczenie.

Swoje uwagi zgłosiłem pracowniom Urzędu Miejskiego i jak stwierdziłem po kilku dniach pewną poprawę było widać (dziękuję za szybką reakcję). Poza tym dowiedziałem się, że planowane są remonty niektórych fontann. I to jest bardzo dobra wiadomość. Mam nadzieję jednak, że nie będzie to remont z gatunku „byle odfajkować” bądź w stylu gwiazdobloków i trybun na lodowisku. Na to już nie możemy sobie pozwolić…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Giżyckie fontanny

  1. ??? pisze:

    Dlaczego w tym mieście wszystko trzeba zgłaszać i pisać po forach o niedociągnięciach i zaniedbaniach ? W ubiegłym roku przez cały sezon fontanna przy pasażu była nieoświetlona !!!! Wspomniałem o tym na jakimś forum (pod koniec sierpnia u.r. ) i stał się cud – wbudowane lampy się zapaliły. Niedawno „napisało mi się” o niedziałających (od czasu zamontowania) lampach na głównej ulicy miasta (od strony „batorego”) i kolejny cud – ktoś dyspozycyjny przeczytał i lampy „zaświeciły”

  2. moher! pisze:

    Szkoda klawiatury——-bo ten GRAJDOŁ w niedługim czasie zostanie przelotową wiochą łączącą Mikołajki – Sztynort z Węgorzewem.
    –Jeszcze jak urzędasy przejmą we władanie Szpital !?!?l—-możemy wybierać się na cmentarz>>>> bo leczenie swoich dolegliwości> tam nam zostanie .

  3. krecik pisze:

    Fontanna przed pocztą jest najładniejsza w mieście.Jak można ją było tak zapuśćić?!!!

  4. krecik pisze:

    Do moher : jak to grajdoł? Toć fontann u nas więcej niż w Rzymie:)))))

  5. moher! pisze:

    Krecik!! W fontannach rzymskich możesz ochłodzić się,a nawet napić>>czego w naszych zabraniają!

  6. krecik pisze:

    A kto by z naszych pił moherku?:)) Toć w nich nawet nogi moczyć strach, bo mogą odpaść :))