Galeria, kino i pierwsze potrzeby

Właśnie oddano do użytkowania nowy market spożywczy przy skrzyżowaniu ul. Jagiełły i ul. Przemysłowej, wkrótce w tym samym budynku prawdopodobnie zostanie uruchomiony sklep wielkopowierzchniowy ze sprzętem RTV / AGD, a niemal jednocześnie Obwieszczeniem nr 44/2012 z 5 lipca 2012 r. Burmistrza Giżycka wystawiono ponownie na sprzedaż działkę nr 1286 o pow. 1,1439 ha przy ul. Królowej Jadwigi. Jeżeli działka znalazłaby nabywcę, stworzyłaby się nam naprawdę spora dzielnica handlowa na obrzeżach miasta…

Przypomnę, że wg miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego działka 1286 oznaczona jest symbolem 19U (tereny zabudowy usługowej). Oznacza to, że w tym miejscu może powstać obiekt zwany „galerią handlową”. Czy powstanie – zobaczymy. Na razie wyburzono barak stojący przy kościele Św. Anny, pełniący do niedawna funkcję kaplicy przedpogrzebowej.
Warto dodać, że cenę wywoławczą ustalono na 2.800.000,00 zł +23% VAT (w pierwszym „podejściu” – 3.800.000,00 zł). Wówczas zgłosił się jeden oferent, który jednak ostatecznie wycofał się. Milion jednak może zrobi różnicę…

Coś drgnęło ws. modernizacji kina…Można by rzec – nareszcie! Co prawda to dopiero aktualizacja dokumentacji, ale mam jednak nadzieję, że tym razem nie wycofamy się z tego przedsięwzięcia, bowiem w BIPie ukazało się ogłoszenie o przetargu na uaktualnienie programu funkcjonalno – użytkowego przebudowy kina „Fala” wraz z zagospodarowaniem terenu przyległego.
Z dokumentacją dot. kina można zapoznać się na stronie gizycko.pl.
Sądzę, że jest to dużo lepsze niż forsowane przedłużenie (jak dotąd wydaje się – mało potrzebnej) kładki. Być może obracam się w niereprezentatywnym kręgu mieszkańców, ale przeprowadziłem ostatnio taką małą nieformalną sondę pod krótko sformułowanym tytułem: na co byś przeznaczył większe pieniądze w pierwszej kolejności, gdybyś miał o tym decydować?
Padały różne propozycje: plaża, most na kanałem, stadion, amfiteatr, kino, ulice, miejsca pracy… ale wydaje się ciekawe, że NIKT nie powiedział, że na przedłużenie kładki… Może po prostu nikt nie wpadł na ten pomysł…
Idea rzeczywiście oryginalna, ale czy pierwszej potrzeby…? Mam nadzieję, że po wykonaniu II części ruch na tejże budowli będzie większy i nie tylko przez 2 miesiące w roku. W przeciwnym razie może się okazać, że kosztem zbliżonym do krytego lodowiska, a może nawet go przewyższającym, rzeczywiście postawiliśmy sobie… coś z gatunku pomnika. I piszę to bez żadnej złośliwości. Zastanawiam się jedynie, czy kładka będzie wystarczająco cieszyć giżycczan nie mających pracy lub czekających na mieszkanie oraz czy kładka będzie na tyle dużą atrakcją by przyciągnąć turystów, nawet pomimo braku chociażby przyzwoitej plaży…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Galeria, kino i pierwsze potrzeby

  1. mieszkaniec pisze:

    Na przedłużeniu przedłużenia kładki proponuję urządzić gabinet Pani burmistrz (z widokiem na jezioro) to może zimą choć jedna osoba będzie tam dreptać każdego dnia… 🙂

  2. Grażyna Ż pisze:

    A oto pomysł na sfinansowanie remontu kina :
    Zaciągamy kredyt – taki ze 3 bańki
    rozmieniamy wszystko na bilon – monety 1 gr lub 2 gr ( w ostateczności bo mniejsza przebitka)
    zawozimy to do skupu metali kolorowych
    odbieramy gotówkę w banknocikach
    zysk gwaranowany ok. pół bani

    powtarzamy operację aż skończy się bilon w NBP.

    Po tym wszystkim kasy starczy nam na dwa kina i kilka kładek – tak że z Giżycka do Rydzewa przejdziemy suchą nogą.. :)))

  3. moher! pisze:

    WŁADZO gIŻYCKA!?!?!?!>>>>>klękam przed wami z wielką prrrrrrośbą, abyś usprawniła WYJAZDY z ulic miasta na ul.OBWODOWĄ, poprzez wysypania kilku wywrotek kamieni na środku tych skrzyżowań— tworząc wysepki.
    –Koszt niewielki, ale korzyść finansowa (kolizje)ogromna,gdyż wyjazd będzie mniej stresowy! Przebudowa ul.Obwodowej za kilka lat?(albo wcale)? >>>>>więc pomyślcie o waszych wyborcach, którzy ślą gromy na was, chcąc opuścić miasto,a przy okazji podejrzewają was o współpracę i czerpanie korzyści od firm ubezpieczeniowych.
    My w tym mieście mieszkamy, więc ŻĄDAMY abyście dbali o NAS!
    ——- Niech ma prośba będzie PRIORYTETEM w dalszych WASZYCH mądrych,lub mniej mądrych poczynaniach>> „ku waszej własnej osobistej pomnikowej pamięci”<<<.

  4. kate pisze:

    Zanim przedłużenie kładki(czemu stawiam stanowczy sprzeciw)powstanie to to molo się rozleci i gwiazdobloki się rozpłyną,tyle mają w sobie cementu.

  5. kanar pisze:

    Kaufland, dwie biedronki, Inter Marche, Brico Marche, Media Ekxpert, wkrótce duży market budowlany Sabo, sztuczne lodowisko, ośrodek zdrowia ……….. i największa ilość mieszkańców Giżycka zlokalizowana w tej okolicy, to są obecnie te obrzeża (jak to Pan wspomniał) miasta. Zastanawiam się dlaczego Giżycka nie stać na utworzenie cywilizowanej (na wzór innych tej wielkości miasteczek) komunikacji miejskiej? Wiejskie autobusy Sierońskiego, byle jak to byle jak, ale jakoś funkcjonują, potrafiąc zajeżdżać każdorazowo do niezaludnionych terenów gminy, a mieszkańcy miasta muszą „drałować” z np. Kazimierza W. na warszawską żeby dojechać tymi pseudo autobusami chociażby do Wilkas – Bystrego …….. Czym Ostróda (9 linii) Iława (8 linii), baa nawet Mrągowo (5 linii) się wyróżnia , że takowa komunikacja tam funkcjonuje? Dlaczego gminę wiejską Giżycko stać na uruchomienie tych autobusików, a miasta NIE? Mówi się że Giżycko to miasto emerytów, w jaki więc sposób ma dostać się emeryt z Moniuszki do ośrodka zdrowia na wodociągowei i odwrotnie z osiedla do GPL-ku na wizytę u specjalisty 🙂

  6. kanar pisze:

    błąd – wodociągowej oczywiście

  7. kate pisze:

    I to są powody żeby emeryci przejrzeli na oczy i postawili na młodych z poza układów ludzi,a na pewno wszyscy na tym zyskają i ich dzieci przestaną wyjeżdżać z tego miasta.Starsi ludzie nie mogą myśleć tylko o sobie,imprezy w mieście to kasa dzięki której można zrobić więcej nowych bardziej potrzebnych wszystkim inwestycji zarabiających na siebie,dzięki temu można łatwiej spłacać zaciągnięte kredyty,nie z podatków a z dochodowych imprez!!!

    • mieszkaniec2 pisze:

      emeryci obudzą się z ręką w nocniku jak zlikwidowany zostanie szpital miejski.

      Teraz dopiero będą mogli spokojnie umrzeć.

  8. mieszkaniec2 pisze:

    A kto z władz miasta dołoży ze swojej kieszenie 1 000 000 lub więcej zł za sprzedaną w dołku (tj: w czasie recesji) poniżej wartości działkę będącą własnością mieszkańców.
    To że w kasie miejskiej hula wiatr to czyjaś zasługa, ale dlaczego ma to nas dodatkowo kosztować. Przyszedł czas na spłatę długów i dochodzi do przysłowiowej wyprzedaży majątku miejskiego po niekorzystnej cenie. Sprzedając działkę w hossie można dostać cenę pokrywającą inwestycję w kino i kładkę razem wzięte bez nowych kredytów.
    Władze miejskie dają się rolować jak dziecko tupiące nogami.

    • mieszkaniec2 pisze:

      Oczywiście do przetargu stanie 1 oferent i się wycofa.Cena spadnie do 1,8 mln. zł.Oferent cierpliwy kupi za 800 001 zł + 23% VAT.

  9. kate pisze:

    Przecież Krzyż Brunona,Kładka,Lodowisko zostało wybudowane dzięki emerytom i dla nich,czy korzystają z tego???-nie,ale dalej pójdą głosować na obecne władze,bo znowu obiecuje im się gruszki na wierzbie,miasto tonie w marketach które wywożą kasę do swoich krajów(bo jest tam tanio.)Jak znikną wszystkie małe sklepiki,to podyktują takie ceny ,że im buty pospadają,wtedy dopiero będzie bieda.Władza obecna wyprzedaje wszystko jak leci,tylko warto przyjrzeć się kto tę ziemię kupuje??? i dlaczego tak drastycznie spada cena i czy to jest podyktowane gospodarnością,czy zabezpieczeniem się na przyszłość.Może lepiej zainwestować mądrze i czerpać zyski z dzierżawy,jak to robią ci co dzierżawią marketom?????????

    • mieszkaniec2 pisze:

      Niech nikt nie myśłi , że dzięki marketom zrobi tańsze zakupy. O naiwni – zachowujecie się jak rozwydrzone dzieci, chcecie tylko konsumować.
      To co pozornie zaoszczędzicie zostanie wywiezione bez waszej wiedzy za granicę (chodzi o pieniądze oczywiście a pieniądz = praca), a dopłacicie w akcyzie na paliwo, wyższym Vat-em (od 2014 25%), droższym prądem, gazem – czyli za to co musicie mieć by przeżyć.Zauważcie oszczędzacie gaz, prąd, paliwo a rachunki są wyższe niż kiedyś.

  10. kate pisze:

    Zakupy w małych sklepikach są tańsze,bo kupujemy tylko to poco przyszliśmy(pomimo że ceny są nieco wyższe),zaś w marketach ładujemy wszystko jak leci i co zobaczymy w koszyku sąsiada-bo niby tanio i okazja,w domu okazuje się że wiele rzeczy jest niepotrzebnych a kasa wydana,tak markety wyciągają nasze pieniądze i wywożą do swoich krajów,Ta ilość Biedronek doprowadzi do tego że inne markety padną ,a Biedronka podyktuje swoje ceny,małych sklepów nie będzie i zostaniemy z ręką w nocniku!!!