Andrzej Jelec o budżetowych niuansach

kopertaZ reguły nadwyżki budżetowe nie powinny martwić, lecz akurat ta, 7 milionowa, ogłoszona na konferencji prasowej zorganizowanej przez Panią Burmistrz wcale mnie optymizmem nie napawa. Informacja ta wprawiła mnie w osłupienie, ponieważ w grudniu, podczas debaty budżetowej nic nie zapowiadało takiego „sukcesu”, a miasto jest zadłużone na kwotę około 34 milionów złotych, z czego ponad 10 milionów zostało pożyczone od banków w obecnej kadencji.
Zacząłem więc dociekać skąd się wzięły tak znaczące pieniądze. I wyszło mi, że jest to po prostu niewykonanie budżetu na rok 2013. Środki przeznaczone na inwestycje zaplanowane w roku 2013 ujęte zostały w budżecie na rok 2014 jako nadwyżka budżetowa.
Moje szczególne zainteresowanie wzbudziło przeznaczenie kwoty blisko 400.000 zł z nadwyżki budżetowej na zapłacenie podatku od nieruchomości posiadanych przez MOSiR. Zastanawiałem się dlaczego ten podatek nie został uwzględniony w budżecie na rok 2014.
No i na sesji Rady Miejskiej uzyskałem następujące wyjaśnienie: podatek ten nie mógł być przewidziany w budżecie na rok 2014, ponieważ nie było wiadomo, czy trzeba go będzie zapłacić.
I tu zaczyna być ciekawie. Na sesji w dniu 19 grudnia 2013r. Rada Miejska uchwaliła uchwałę, która nie przewiduje zwolnień od podatku od nieruchomości, nieruchomości posiadanych przez MOSiR. Tego samego dnia Rada Miejska uchwaliła budżet na rok 2014. W budżecie ani słowa o podatku od nieruchomości MOSiR. Dlaczego?
Od projektowania budżetu jest burmistrz i zgodnie z przepisami Rada Miejska nie ma praktycznie wpływu na propozycje burmistrza. Dlatego też należałoby oczekiwać od burmistrza, że planowanie wydatków będzie adekwatne do możliwości wykonania poszczególnych zamierzeń. Niestety nadwyżka budżetowa pokazuje, że z tym planowaniem coś jest nie tak.
Zadaję sobie pytanie, czy chociażby w przypadku podatku od nieruchomości nie należało uwzględnić kwoty ujętej do wydatkowania w tym celu z nadwyżki budżetowej w budżecie na rok 2014? Przecież projekty obu uchwał – budżetowej i podatkowej wniosła do Rady Pani Burmistrz, a więc już w grudniu wiedziała, że taki podatek trzeba będzie zapłacić.
Jednakże celem tego tekstu nie jest szczegółowa analiza budżetu i uchwalonych do niego zmian, lecz rozpoczęcie publicznej debaty o efektywności zarządzania miastem przez osoby za to odpowiedzialne i uzyskanie odpowiedzi na pytanie czemu i komu mają służyć podejmowane zamierzenia inwestycyjne, jakie pożytki przyniosły one mieszkańcom naszego miasta, czy poprawiły one jakość życia mieszkańców i perspektywy rozwoju Giżycka.
W moim odczuciu szereg istotnych, z punktu widzenia mieszkańca miasta, problemów pozostaje od wielu lat nie załatwionych, jak chociażby obwodnica projektowana od grudnia 2005r, kwestia mieszkań dla najuboższych mieszkańców, trzeci most na Kanale Giżyckim, zrujnowany stadion, kino, spalona kamienica przy ul. Kościuszki. Przykłady można by mnożyć poczynając od spraw wymienionych już, a skończywszy na drobnych, aczkolwiek uciążliwych jak dziury w jezdniach i chodnikach. Z jednej strony podziwiam Panią Burmistrz za skuteczność w realizacji jej priorytetów, z drugiej zaś strony uważam, że burmistrz powinien w swoich działaniach szukać rozwiązań perspektywicznych, promować inwestycje, które pozwolą naszemu miastu na rozwój mając na względzie przede wszystkim potrzeby mieszkańców Giżycka.
Co z tego, że turysta mi powie, że z kładki mamy fajny widok na Niegocin, jeżeli ta inwestycja, która pochłonęła ok. 11 milionów złotych pozwoliła, według informacji burmistrza na stworzenie dwóch nowych miejsc pracy, a jej utrzymanie kosztuje miasto rocznie ponad 100 tysięcy złotych. Turyści do nas przyjeżdżają nie dlatego, że mamy kładkę, a dlatego, że mamy jeziora. Czy takie winny być priorytety?

Dlatego chciałbym aby ten artykuł dał początek publicznej dyskusji o oczekiwaniach mieszkańców Giżycka dotyczących planowanych inwestycji, najpilniejszych potrzeb i kierunków rozwoju naszego miasta.

Radny Rady Miejskiej w Giżycku
Andrzej Jelec

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Andrzej Jelec o budżetowych niuansach

  1. fontanna to nie rozwój pisze:

    1) Należy lobbować „na szczytach władzy” aby wojsko miało zameldowane na terenie powiatu (co powinno być i chyba jest logiczne), a nie (jak obecnie) dojeżdżają codziennie po sześćdziesiąt kilometrów traktując służbę jako zwykłą pracę.
    2) KARTA DUŻEJ RODZINY i nie tylko. Podobne udogodnienia powinny być wprowadzone dla osób przyjezdnych – nowo zameldowanych 🙂
    3) Komunikacja miejska – jedna linia (resztą niech się martwi gmina): Kaufland – Inter Marche – Ośrodek zdrowia – warszawska – 1 maja – kościuszki – nowowiejska – obwodowa – Wilkasy. Bilet w godzinach dojazdu do pracy (dla mieszkańców miasta) za symboliczną złotówkę !

  2. kate pisze:

    Stojaki na rowery przy ścieżkach rowerowych,szczególnie przy punktach sprzedaży,gastronomi,WC nie tylko w barach,naprawa ulic i chodników miejskich,poprawa oświetlenia,prześwietlenie drzew przy drogach,zieleń miejska(szczególnie ta w tych betonach nad kanałem ).

    • fontanna to nie rozwój pisze:

      Potrzebne, ale to nie będzie wpływało na rozwój miasteczka. Podstawa – należy inwestować w LUDZI !

  3. kate pisze:

    Czy przestawianie jachtów na kanale należy do obowiązków straży miejskiej???

  4. moher pisze:

    Czy z tej nadwyżki budżetowej przewidziano modernizację przejścia przez tory z ul.Kolejowej na molo. Jeżeli NIE – to DLACZEGO?

  5. a mnie :) pisze:

    W Giżycku brakuje dużej wiaty, która by w deszczowe dni spełniała wielofunkcyjną rolę: boiska sportowe, letnie kino, widownię koncertową, spotkania biesiadne ………..
    Taka wiata byłaby bardzo dobrym rozwiązaniem spędzenia wolnego czasu podczas niepogody – szczególnie w sezonie 🙂

  6. zuzia pisze:

    Bardzo potrzebny jest drugi Dom Starców, najlepiej ze 2 szkoły na takie domy przebudować. Po 5 kadencji J.P. Giżycko będzie już tylko miastem ubogich emerytów.

  7. kermit pisze:

    Mnie się już nawet żartować odechciewa. Drodzy radni opozycyjni! Weźcie spiszcie w czytelny sposób, zwykłym ludkom którzy nic nie wiedzą, dlaczego trzeba zmienić władze w tym mieście. Tylko Wy macie wiedzę, bo śledzicie z bliska tę całą sieć koleżeńską i decyzje pani J.P., niech to się nie rozlewa i nie gubi w przestrzeni. Nic z tego nie przyjdzie, że pół miasta drze łacha po kątach z gwiazdobloków i taxi Jola. Weźcie się w garść, zjednoczcie się, wystawcie dobrego kandydata na burmistrza i mocnych kandydatów na radnych. Miasto rozpaczliwie potrzebuje dobrego włodarza i rozpirzenia kolesi, potrzebuje fachowców od organizacji przestrzeni, potrzebuje wizji rozwoju, potrzebuje miejsc pracy, szans dla naszych dzieci, żeby tu zostały jak podrosną. Działajcie! Bo jak emeryt sobie kupi Giżycką to w niej widzi tylko panią Burmistrz, żadnej konkurencji. Emeryt rzadko korzysta z internetu, najlepiej działa „jedna pani drugiej pani”, a z tego nic nie wynika. Szanse w wyborach ma ten/ta co się lepiej umizga do kościoła, tam wierny elektorat też swoje robi… Działajcie, do licha, bo za dziesięć lat pozostanie po nas tylko wspomnienie, ratusz i kładka.

  8. kate pisze:

    Dopóki,dopóty nie zostanie ogłoszony termin wyborów jedynie obecnie panująca może robić konferencje promując siebie,ktokolwiek się wychyli,to spodka go los byłego radnego Wojciechowskiego,na razie możemy tylko na zasadzie jeden drugiemu przekazywać dobre kandydatury,trzeba mieć oczy i uszy otwarte,nie słuchać 3wieku,bo im też się urwą gruszki na wierzbie.

  9. kermit pisze:

    Ok, ja nie mówię żeby odkrywać karty przedwcześnie. Ale żeby kiedy już przyjdzie czas kampanii nie siedzieć z prawdą w krzakach. Na to liczę i powodzenia!