Z cyklu „Jak to robią inni”
Ekomarina i plac zabaw w Mrągowie

Dość często ostatnio mówi się o nowo powstałej ekomarinie w Mrągowie.
Niektórzy z Państwa nawet dali temu wyraz w komentarzach pod moimi wpisami. Nie wszyscy zapewne jednak wiedzą, czym owa ekomarina jest, dlatego niniejszy wpis z cyklu „Jak to robią inni” postanowiłem poświęcić właśnie temu obiektowi, który niedawno odwiedziłem.

Mrągowska przystań to obiekt dużo mniejszy od giżyckiego, ale też kosztował dużo mniej (ok. 8 mln, dofinansowanie ok. 2,5 mln / dla porównania: giżycka kosztowała ok. 20 mln przy ok. 9 mln dofinansowania). Mrągowski projekt zakładał wybudowanie, m.in. profesjonalnego boiska do piłki siatkowej, slipu do wodowania sprzętu pływającego, rozbudowę plaży miejskiej oraz urządzenie centrum edukacji ekologicznej w budynku głównym.

Jak przystało na „Eko” – marinę toalety i punkty zmywania naczyń są podłączone do miejskiej sieci kanalizacji sanitarnej. Istnieje również możliwość odbioru ścieków z pojemników, w które wyposażone są jednostki pływające.

Największe wrażenie poza boiskiem do siatkówki plażowej robi jednak bardzo duży i bogato wyposażony plac zabaw… Zapraszam do obejrzenia mini galerii.

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ekomarina_Mrągowo_

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Z cyklu „Jak to robią inni”
Ekomarina i plac zabaw w Mrągowie

  1. avatar kate pisze:

    Piękna wykonana z drewna Ekomarina,piękny plac zabaw dla dzieci,widać że tam się dba o młodzież żeby nie wyjeżdżała z miasta i miała pracę na miejscu,aż bierze zazdrość że tam można a tu nie,miasto nasze zalewa kupa złomu i betonu!!!

  2. avatar @ kate pisze:

    Co do pracy, niestety nie zgodzę się z tobą, bezrobocie w Mrągowie jest dużo dużo wyższe (chyba to zasługa „giżyckiego” wojska). Jeśli chodzi o drugą kwestię, to Mrągowo może nie w takim tempie, ale niestety również się wyludnia 🙂
    Na plusie w naszym woj. (przynajmniej tak wskazują statystyki) jest jedynie Olsztyn, Iława, Ełk i to wsio 🙂

  3. avatar inny punkt widzenia pisze:
  4. avatar kate pisze:

    Nie należy patrzeć na statyki,a na rzeczywistość,statystki są mocno wyretuszowane,zależy komu i kiedy są potrzebne i w jakim celu,prawda jest taka jak widać na ulicach Giżycka w tym sezonie (niby sezonie)letnim,po za tym nie pracuje ten kto nie musi i nie chce ,a i tak większość pracuje na czarno.Mrągowo ma dużo więcej do zaoferowania turystom i żeglarzom,jest dużo imprez co zwiększa możliwości zarobkowania i przyniesie w przyszłości rozwój i pracę.

  5. avatar Lucas pisze:

    Panie Wojtku małe sprostowanie. Nie wiem skąd Pan wziął te 8 mln bo protokół końcowy mam podpisany na 5 758 401,54 zł brutto 🙂 Oczywiście doliczyć trzeba koszt dokumentacji projektowej oraz nadzoru (max. 250 tys. z ł brutto). Poza tym gdyby odliczyć koszt urządzeń zabawowych (ok. 1,5 mln) to sama Marina wraz zagospodarowaniem kosztowała ok. 4,25 mln zł.

    • Dane pochodzą z WFOŚiGW w Olsztynie: […]Cały projekt, który zakłada wybudowanie, m.in. slipu do wodowania sprzętu pływającego, profesjonalne boiska do piłki siatkowej, a także rozbudowę plaży miejskiej oraz nowoczesny budynek edukacji ekologicznej, będzie kosztował blisko 8 mln zł. Samorząd na ten cel pozyskał m.in. dofinansowanie na inwestycje związaną z budową ekomariny, której koszt kształtuje się na ponad 3,3 mln zł, z czego ponad 2,6 mln zł to pomoc finansowa z Unii. […]

  6. avatar @ kate pisze:

    Nie patrz na ulice, tylko na przyhotelowe parkingi (nie licząc t.z. hoteli – noclegowni) i ośrodki wczasowe. Giżycko (miasto i gminę) naprawdę odwiedza dość spora liczba turystów, a ruch na ulicach skończył się w raz z wybudowaniem iluś tam biedronek, kauflandów i innych tam marketów (obecnie więcej jest ich niż kiosków RUCHU :). Jeślibyś przeniósł ruch z supermarketów na okoliczne małe sklepiki, to gwarantuję tobie ścisk byłby niesamowity, a samochody nie miałyby gdzie zaparkować.

  7. avatar kate pisze:

    To oznaczałoby że turyści przyjeżdżają okupować nasze markety jakby nie mieli ich u siebie???mnie chodzi przede wszystkim o żeglarzy,uciekają z miasta tam gdzie są imprezy i klimat żeglarski,gdzie są grane i śpiewane szanty.

  8. avatar @ kate pisze:

    No chyba że jachty zostawiają w portach, a uciekają na rowerach 🙂 Przejedź się wieczorem po miejsko – gminnych portach i poszukaj wolnych miejsc cumowniczych – powodzenia 🙂

  9. avatar kate pisze:

    Największy tłok jest w Ekomarinie !!!

  10. avatar @ kate pisze:

    Może nie tłok, ale np. dzisiaj wieczorem było tam grubo ponad sto jednostek pływających . Nie wiem czy jakikolwiek port na mazurach pomieściłby tyle i o takich gabarytach jachtów i łodzi motorowych (na dużej części z nich rozpijano coś na pokładzie). Wieczorem zrobiłem rowerowy rekonesans po okolicznych hotelach i ośrodkach zwracając uwagę na tamtejsze parkingi Giżycko – Wilkasy z czego wywnioskowałem, że turystów ogólnie jest sporo. Dlaczego nie chcą chodzić po mieście ? Chyba wolą ciszę, spokój i swojskie towarzystwo. Nie będziesz przecież ich wyganiał z hoteli, ośrodków wczasowych, jachtów na miasto batem jak gospodarz bydło.

  11. avatar kate pisze:

    Dzisiaj o 20.00 w Mrągowie Mazurska Noc Kabaretowa

  12. avatar kate pisze:

    Czy ktoś w Giżycku panuje nad gangami które z nudów wieczorami polują na turystów i rozwalają dyskoteki ,czy tego nikt nie widzi,a może nie chce bo się boi???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.