Z cyklu „Jak to robią inni”. Pocztówka z Grudziądza

Jak wiadomo – podróże kształcą… Dlatego też warto podglądać rozwiązania, często bardzo podobnych problemów, w innych miejscowościach. Tym razem udałem się do Grudziądza, gdzie bywam dość często i muszę przyznać, że coraz bardziej to miasto mi się podoba…

Pierwsza rzecz, na jaką zwróciłem uwagę, to zmiana organizacji ruchu na drodze wylotowej w kierunku Torunia. Co ciekawe, jadąc tamtędy kilka miesięcy temu napotkalibyśmy normalne skrzyżowanie… z tym samym problemem, jaki mamy w Giżycku na ul. Obwodowej / Świderskiej / Nowowiejskiej – czyli trudność z włączeniem się do ruchu z drogi podporządkowanej. Problem włączenia się do ruchu rozwiązano urządzając tam małe rondo. Nie wiem jak długo trwała faza uzgadniania, dyskusji i projektowania, ale samo rondo powstało między sierpniem ubiegłego roku a styczniem bieżącego. Nie wiem, jak to robią inni, ale jak widać można… Tyle, że to prawdopodobnie nie jest droga krajowa, a wojewódzka. Cóż, wojewódzka czy krajowa – nieważne, istotne że problemu już nie ma.

A skoro już o rondach… Moją uwagę zwróciło dość oryginalne zagospodarowanie środka takich skrzyżowań. Tu faktycznie można puścić wodzę fantazji! Największe wrażenie zrobiło na mnie rondo, gdzie połączono elementy małej architektury w formie ceglanych dzbanków – jak domniemuję – z roślinnością. Domyślam się, że obok tego „wywróconego” dzbanka nasadzone zostaną niebieskie kwiatki imitujące wodę… Myślę, że następnym razem sprawdzę, czy moje domysły były trafne. Oto kilka zdjęć tego ronda. Warto zaznaczyć, że zagospodarowywanie jest w trakcie. Prawdopodobnie prace przerwała pogoda.

Grudziądz

Grudziądz

Grudziądz

Grudziądz

Nie jest to jedyne rondo, gdzie zdecydowano się urozmaicić nieco otoczenie. Otóż przy wyjeździe w kierunku Olsztyna zaobserwowałem także mostek z jakimiś mniejszymi elementami wokół niego…

Grudziądz
Ileż to mówi się o chaosie panującym na giżyckich słupach ogłoszeniowych; szczególnie podczas wszelakich kampanii. Zwłaszcza wyborczych… Proponowałem już jakieś rozwiązanie, proponował także radny C. Piórkowski. Jak widać prochu wcale nie wymyśliliśmy, ale jakoś ciężko nam przebić się do świadomości Pani Burmistrz. Słupy ciągle po staremu, ale za to dowiedzieliśmy się, że miasto zrezygnuje z możliwości zawieszania plakatów na słupach oświetleniowych. A może to zwiastun większych zmian… Zobaczymy. Tymczasem poniższe zdjęcie dedykuję pod rozwagę. Rozwiązanie podoba mi się i zdaje się posiadać same zalety. O naszych „wojnach plakatowych” już i pisałem i mówiłem…

Grudziądz

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Z cyklu „Jak to robią inni”. Pocztówka z Grudziądza

  1. avatar kate pisze:

    Jak widać wystarczy rondo wyłożone kostką,znaki poziome na jezdni,ale tylko trzeba myśleć i chcieć!!!

  2. avatar kate pisze:

    Te dzbany też są fajne,można by w nich umieścić oświetlenie(latarnie).

  3. avatar Zakrza pisze:

    Dobrze wiesz, że GDDKiA planuje budowę ronda 2-pasowego na skrzyżowaniu Świderskiej z Obwodową. Więc po co zamieszczasz te zdjęcia?

    • Planuje mówisz… od ilu lat? 😉 I ciekawe, co z tego planowania i kiedy wyjdzie…
      A to rozwiązanie wykonano dosłownie w kilka miesięcy, bo latem jeszcze nie było.
      My potrzebujemy rozwiązania na wczoraj, bo sezon tuż, tuż…
      A po co zamieszczam zdjęcia? Podróże kształcą. Warto podpatrywać rozwiązania w innych miejscowościach. A te mi się akurat bardzo podobały.

      • avatar Zakrza pisze:

        Co do estetyki – pełna zgoda – są pod tym względem naprawdę ciekawe. Takie ekstrawaganckie rozwiązania dodają coś żywego, innowacyjnego do tradycyjnej infrastruktury drogowej. Tego typu elementy można byłoby wykorzystać przy budowie ronda na skrzyżowaniu Jagiełły i Wodociągowej. Tam też jest presja by stworzyć rondo. Co do skrzyżowania Świderskiej – Obwodowa to zamieszczanie tego typu zdjęć, z tego typu komentarzem, może sugerować, że nadal wierzysz że można realnie wybudować tam małe rondo, mało tego, nawet że działasz w tym kierunku. Czy tak jest w istocie? A może chcesz kogoś przez te zdjęcia skrytykować? Nie boisz się dawać ludziom fałszywej nadziei? Dla mnie to nawet pomalutku wykracza poza zakres politycznych postulatów wobec rządzących – dla mnie powstanie innego ronda niż chce GDDKiA jest absolutnie nierealne – no ale podobno cuda się zdarzają.

        • Odpowiem najkrócej jak można: mylisz się, Zakrza, niemal w każdym stwierdzeniu – pytaniu z sugestią… 😉

          • avatar Zakrza pisze:

            Jeżeli się mylę w tym, że nie ma szans na budowę tam takiego ronda jak pokazujesz w tekście, to ja się tylko cieszę. Poza tym nie odpowiedziałeś na moje pytania, aczkolwiek to Twoje prawo. Pytania rzeczywiście były z sugestią, ale były podyktowane raczej sympatią niż wrogością. Obyś się nie stał politykiem który tylko udaje, daje wrażenie że się czymś zajmuje, a tak naprawdę interesuje go wynik wyborczy.

  4. avatar kate pisze:

    Puki co lepsze takie niż żadne!!!

  5. avatar moher! pisze:

    Do – Zakrza! Mylisz się,nie godząc się na dokonanie udogodnień dla mieszkańców,aby Im się żyło wygodniej. Mieszkańcy i ja-mamy plany budowy 2-pasmówek za KILKA lat—w ‚życi’. Nawet na pół roku przed rozpoczęciem inwestycji,opłaca się zrobić „COŚ”,co usprawni poruszanie się bez strachu o własne życie. Gdybyś mieszkał na Wilanowie, więc zapewne inne miał byś poglądy,co do możliwości poruszania się przez ul. Obwodową.
    —Z miłą chęcią oglądam rozwiązania> nie tylko komunikacyjne< – zastosowane w innych miastach,a które chętnie widziałbym w Giżycku!

    • avatar Zakrza pisze:

      Mało że się zgadzam z tobą, to jeszcze próbowałem coś w tej sprawie zrobić:
      http://radnyiwaszkiewicz.pl/list-od-mieszkanca-20110928/.
      Rozmawiałem z odpowiednim Naczelnikiem w GDDKiA w Olsztynie w tej sprawie. Przekonał mnie on, że postawienie tam ronda zaszkodziłoby budowie całej obwodówki. Myślę że te listy skierowane(jeden podobny poszedł do UM) był jednym z powodów zorganizowania spotkania naszych przedstawicieli samorządowych z Dyrektorem GDDKiA w Olsztynie. Poszedł zatem silny sygnał do GDDKiA że mamy tutaj problem. Uważam że zrobiłem wszystko co można było zrobić w sposób „miękki”, by zasygnalizować GDDKiA że potrzeba nam Ronda. Dużo gadam – ale też działam. Obecnie stoję na stanowisku że jedyną realną szansą na budowę tam ronda jest dokończenie opracowywania dokumentacji przebudowy Szosy Obwodowej i realizacja tam ronda dostosowanego do docelowego przekroju drogi 2×2. Ponoć mierzą obecnie natężenie by sprawdzić czy opłaca się tam budować takie rondo jeszcze przed przebudową całej Obwodnicy. Jak znajdę czas to przejdę się do GDDKiA i podpytam co z tym rondem będzie.

  6. avatar moher! pisze:

    Panie Zakrza!!!—bawienie się w ciuciubabkę URZĘDASÓW z MIESZKAŃCAMI należy skrócić w ten sposób, że na środku krzyżówek: Nowowiejska-Świderska,jak i ul.Wilanowska z ul.Rolniczą należy wysypać KILKA WYWROTEK ŻWIRU i KAMIENI. Być może to spowoduje myślenie [wyedytowanoAdministrator] o bezpieczeństwie swoich poddanych na tych krzyżówkach i NIE pieprz.nie o planach za kilka lat. POtrafili za 200.000,-zł koszmarnie i byle jak podświetlić trzepak- /przepraszam –KŁADKĘ/- to ta kupa kamieni> za „grosze” stworzy mini-rondo,zapewniając bezpieczeństwo pieszym i kierowcom.
    >>>>>Moim zdaniem, jest to pilniejsza i ważniejsza sprawa niż przejazd kolejowy na wylocie ul.Wyzwolenia-Molo,po którym przejeżdża tylko kilka pociągów na dobę!!
    –Ps. Sądzę, że przy obecnej automatyzacji prostym rozwiązaniem/i tańszym/ zabezpieczenia przejścia dla pieszych po torach, może być WCIŚNIĘCIE —-JEDNEGO GUZIKA zamykające przejazd i przejście na NASTAWNI, która funkcjonuje przy przejeździe kolejowym ul.Dąbrowskiego -EkoMARYJĘ.

  7. avatar Zakrza pisze:

    Czy wy naprawdę nie rozumiecie że GDDKiA rządzi tym skrzyżowaniem. Spróbuj Tak samo jak GDDKiA tak PKP robi co chcę na swoim terenie. Myślę że nie za dużym nadużyciem będzie porównanie sytuacji miejskich urzędników w stosunku do PKP i GDDKiA do sytuacji gdy my chcemy co w urzędzie załatwić. UM w stosunku do PKP i GDDKiA są w pozycji petenta – mogą prosić, negocjować, ale nie mogą niczego wyegzekwować. Obydwie instytucje trzymają nas w kleszczach, blokując nieraz rozwój miasta. Gdy PKP zażądało likwidacji przejścia na Wyzwolenia to w pozwoleniu na budowę kładki pojawił się zapis o likwidacji tego przejścia. Miasto wynegocjowało w końcu że jeżeli te przejście wyremontuje to PKP zgodzi się na jego funkcjonowanie. To i tak sporo(wiem, że niektórzy powiedzą że to był i tak ich obowiązek). Są specjalne przepisy uniemożliwiające budowanie przejść na torach w bliskiej odległości od siebie. W międzyczasie miasto dopadło zadłużenie i zastój na rynku nieruchomości. I oto mamy efekty.
    Napisz proszę list do miasta oraz GDDKiA i odpowiedniej spółki PKP z prośbą o realizację twoich pomysłów. To będzie sygnał od mieszkańca że pragnie rozwiązania problemu funkcjonującego w tych miejscach. Nawet dla zasady : by nie powiedzieli że nie było sygnałów od ludzi.

    • @Zakrza: masz dużo racji, ale też i mylisz się… UM nie musi być w roli petenta względem GDDKiA, a raczej w roli partnera, bowiem – po 1. primo współfinansuje przedsięwzięcie, po 2. primo jest gospodarzem terenu (niekoniecznie właścicielem).
      @moher!: proszę o pewną powściągliwość w formułowaniu określeń. Jestem zmuszony moderować wpisy zawierające obraźliwe treści lub nawet odmawiać ich publikacji (mam nadzieję, że do tego nie dojdzie).
      Pozdrawiam i bardzo dziękuję za głosy w dyskusji,
      W.Iwaszkiewicz

  8. avatar mieszkaniec pisze:

    W rozmowach z GDDKiA wystarczy negocjować. Ani oni są dla nas ani my dla nich. Jesteśmy równymi partnerami w twardych negocjacjach. My martwmy się o dobrze obraną strategię i właściwe stanowisko na początku rozmów…i osiągniemy cel.

  9. avatar Zakrza pisze:

    Warto pamiętać też o tym, że składane pisma od mieszkańców Giżycka do GDDKiA mogą być argumentem(to też zależy od obranej strategii negocjacyjnej) naszych przedstawicieli samorządowych przy rozmowach z GDDKiA.

    • avatar mieszkaniec pisze:

      Profesjonalizm i wiedza wystarczą – dobry projekt dobrze przeprowadzona strategia w rozmowach i wszystko będzie ok. Pisma od mieszkańców oby były merytoryczne i wyważone – nie zaszkodzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.