Z cyklu „Jak to robią inni”
Kładka. Tym razem oczami czytelnika bloga

kladka_kolejowa_14Ostatnio w Giżycku jakoś dużo się mówi o kładkach. Jaka jest kładka Nr 1, jaka będzie kładka Nr 2… Od jakiegoś też czasu toczę niezwykle miłe rozmowy z jednym z giżycczan przebywających obecnie na obczyźnie, a czytującym mój blog. Z dialogu mogę wywnioskować, że delikatnie rzecz ujmując – nie jest On zwolennikiem formy kładki nr 1. Telefonicznie opowiadał mi o realizacji takiego obiektu zagranicą; był jednak pewien problem z przesłaniem zdjęć, aby temat zilustrować… gdy tymczasem nagle otrzymałem list, w którym znalazłem kartę pamięci… Oto jej zawartość…

Bardzo dziękuję za przesyłkę!

kladka_list_14

kladka_list_15

kladka_list_13

kladka_list_10

kladka_list_08

kladka_list_07

kladka_list_06

kladka_list_09

kladka_list_05

kladka_list_04

kladka_list_03

kladka_list_02

kladka_list_01

kladka_list_00

kladka_list_16

kladka_list_12

kladka_list_11

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Z cyklu „Jak to robią inni”
Kładka. Tym razem oczami czytelnika bloga

  1. avatar ę pisze:

    Zgrabne i ładne! Nie to, co ta kicha u nas! Ale pewna dama zawsze wybierała garsonkę w pipetę, więc czego się tutaj…………..?

  2. avatar WAŚKO pisze:

    Zastanawia mnie – dlaczego tam pod umieszczonym znakiem niema żadnych ograniczników, a u nas przy moście obrotowym fruwają szkaradne blachy – nierzadko zrywając rowery umieszczone na dachach samochodów ?

    • avatar Grand pisze:

      …ponieważ tam ludzie przestrzegają (a przynajmniej się starają) przepisy ruchu drogowego i żaden „baran” nie ładuje się na most jeżeli tonaż jego samochodu jest za duży…

  3. avatar Tadeusz pisze:

    Ładne fotki, bardzo mi przypadły zdjęcia kładek, które wkomponowane są w zieleń. Bardzo estetyczne rozwiązanie.

  4. avatar felek pisze:

    Jestem autorem tych fotek mogę nadmienić że pod kładką jest przejazd wszystkich pojazdów jakie są w ruchu drogowym w tym kraju ,a nadmienię że znaków drogowych jest znacznie mniej jak w Polsce pozdrawiam i dziękuje za pokazanie jak można zbudować inaczej

  5. avatar ą pisze:

    A nasza kładka jest jak pociąg pancerny! Cięzka, przysadzista, toporna, jakby wyciosana siekierą kamienną…

  6. avatar Zakrza pisze:

    Wszystko można zrobić, ale wszystko też kosztuje. Za ładne trzeba zapłacić. Przy około 80 milionowym budżecie miasta(bez dotacji unijnych) wydanie 6 milionów na budowę tej kładki jest poważnym obciążeniem dla budżetu. Konsekwencją nadmiernego zadłużenia samorządów w naszym kraju, często jest potem drastyczne obcinania wydatków. Bywa że bardzo boli. Poważnie bym się zastanawiał nad czymś bardziej wystawnym.

  7. avatar Zakrza pisze:

    I to raczej na nie

  8. avatar adas pisze:

    moim zdaniem kładka z zdjęć jest za mniejszą kasę wybudowana i bardziej użyteczna , można jechać meleksem ,rowerem a nie wspomnę o inwalidach czy małymi dziećmi jest bardziej funkcjonalna pozdrawiam budowniczych oby takich pomników było mniej ok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.