XXXVII sesja Rady Miejskiej

wyzwolenia_przejscie_toryNa ostatniej sesji mogliśmy poznać stan zaawansowania niektórych miejskich inwestycji. Są opóźnienia z wykonaniem kładki nr 2, ossuarium i targowiska. W pierwszym przypadku wykonawca poprosił o przedłużenie terminu (ciekawe z jakich powodów…), ossuarium ma być niebawem ukończone, a w przypadku targowiska… zapowiada się zerwanie umowy. Mocno martwi mnie jednak ciągły pat ws. przejścia na ul. Wyzwolenia oraz to, że Pani Burmistrz cyt. „czarno widzi wykonanie tej inwestycji”… Wszystko rzekomo z powodu stanowiska kolei o konieczności podpisania umowy „w ciemno”.

Dużo uwagi poświęciliśmy Zakładowi Usług Komunalnych. W spółce tej miasto ma ok. 30% udział. Nie jest chyba tajemnicą państwową, że w wyniku „rewolucji śmieciowej” w ZUKu dużo się zmieniło. Ostatnio Zgromadzenie Wspólników Spółki podjęło uchwałę o umorzeniu części udziałów. Operacja ta polega na „wykupie” udziałów przez spółkę. Fundusze pochodzą z zysku. Jako, że miasto ma w ZUKu udziały, Pani Burmistrz potrzebowała zgody Rady na ewentualne umorzenie. Ewentualne, bo wcale ze zgody korzystać nie musi; może też zdecydować o poziomie umorzenia. Ma pełny wachlarz możliwości, bo ostatecznie Rada takiej zgody udzieliła. Gdyby stało się inaczej – miasto prawdopodobnie stałoby się większościowym udziałowcem i przejęłoby całkowitą kontrolę (odpowiedzialność?) nad spółką. Sądziłem, że taki scenariusz jest możliwy, bowiem – zdaje się w lipcu – Pani Burmistrz publicznie informowała o zamiarze spotkania się z Radą Nadzorczą i pracownikami. To było chyba po ujawnieniu informacji, o tym że ZUK nie będzie podwykonawcą przy wywożeniu odpadów. Ta śmiała deklaracja dawała mi przekonanie, że Pani Burmistrz chce mieć kontrolę nad spółką i decydować o jej działalności… na miejsca pracy… Tymczasem jak się okazuje – nie spotkała się do tej pory ani z Radą Nadzorczą ani z pracownikami, a ponadto zadeklarowała umorzenie udziałów do poziomu zachowania status quo. Ważna informacja – z tytułu umorzenia wpłyną do kasy miejskiej pieniądze – prawdopodobnie rzędu 160 tysięcy.

Pozostałe informacje:

  • trudna sprawa… Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję o wpisaniu do rejestru zabytków niemal całej „Wyspy Giżyckiej” (poza osiedlem mieszkaniowym). Oznacza to prawdopodobnie duże ograniczenia w prowadzeniu ewentualnych inwestycji. Decyzja została zaskarżona. I słusznie.
  • projektant złożył koncepcję renowacji obiektów na twierdzy. Wniesiono uwagi i zwrócono wykonawcy.
  • koncepcja przebudowy „obwodówki” zostanie zamieszczona w wersji elektronicznej w internecie dopiero po uzgodnieniach uwag
  • Pani Burmistrz wciąż nie znalazła czasu na zapoznanie się z projektami uchwał ws. konsultacji społecznych… Od lipca… W kontekście zbierania podpisów ws. budżetu obywatelskiego niezbyt dobrze to wróży dla tej słusznej idei…
  • w marcu 2014 w Giżycku odbędą się Mistrzostwa Świata w bojerach. Świetna sprawa i szansa dla giżyckiego biznesu.
  • Gmina Giżycko jeszcze nie zajęła stanowiska ws. ewentualnej lokalizacji wspólnego stadionu.
  • dane dot. GTBS umieściłem w dziale [GTBS]


O pozostałych sprawach nieco później.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „XXXVII sesja Rady Miejskiej

  1. avatar waek pisze:

    Nie aprobuję zachowania z-cy burmistrza ale postawa Pana radnego też pozostawia wiele do życzenia. Odczytywanie smsów podczas sesji źle świadczy o Panu radnym. Ponadto cała sprawa wygląda na ustawioną przez Pana Iwaszkiewicza.

    • Mój telefon jest do dyspozycji mieszkańców (numer znajdziesz i na tej stronie i w BIPie). Wielu mieszkańców wie, że na sesjach mam wyciszony dzwonek, ale zawsze mogą do mnie przesłać prośbę o jakąś interwencję czy zgłosić wątpliwość (abym rozwiał na bieżąco). I z tej formy komunikacji korzystam od początku kadencji. Sprawdza się.
      I druga kwestia: sprawa ustawiona…? 🙂 Że niby umówiłem się z Zastępcą Burmistrza, operatorem i mieszkańcami… 🙂 He… to chyba by był zbyt wyrafinowany spisek…
      Zresztą to nie ja przekazałem plik mediom i nikogo do tego nie nakłaniałem. Uważam, że prztyczek w nos był w pełni zasłużony – tym bardziej, że nie był to pierwszy sygnał o lekceważeniu obrad. Pozdrawiam. Mój nr – jakby co – 692 414 217.

      • avatar :( pisze:

        „Uważam, że prztyczek w nos był w pełni zasłużony ………” Wątpię !? PLUJESZ KOMUŚ W TWARZ, A TEN KTOŚ MÓWI, ŻE DESZCZ PADA 🙁

  2. avatar LOTTO pisze:

    Kupon został skreślony – ale to nie wszystko 🙂 Bojerowe Mistrzostwa Świata w Giżycku są w tylu procentach prawdopodobne co trafienie czwórki w totka.

  3. avatar kate pisze:

    Arogancja władzy w Warszawie mało nie doprowadziła do odwołania Prezydent Warszawy,widać że to niczego nie nauczyło rządzących,nadal traktują mieszkańców jak kiełbasę wyborczą,nie liczą się ich potrzeby i propozycje,władza się z nimi nie liczy,gdyby takie zachowanie było w prywatnej firmie,już by w niej nie pracował,bo żaden pracodawca nie pozwoliłby sobie na takiego pracownika za takie pieniądze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.