XXX sesja moim okiem. Plac Grunwaldzki

plac_grunwakldzkiKsiądz pana wini, pan księdza,
A nam prostym zewsząd nędza.

Mikołaj Rej

Kto by pomyślał, że tak błaha sprawa jak lokalizacji postoju taksówek może urosnąć do rangi problemu intersamorządowego. W zasadzie Rada Miejska nie powinna tym się zajmować, bo moim zdaniem organizacja ruchu to nie są kompetencje Rady. Tymczasem problem zrobił się dość duży, gdy okazało się, że z nieznanych dzisiaj jeszcze powodów tymczasowy postój pod kościołem ewangelickim stał się postojem… docelowym?

W całej tej sytuacji zastanawia dwugłos Pani Burmistrz i Pana Starosty. Oby nie skończyło się to tak jak w jednym z okolicznych miast, gdzie burmistrz zaczął ustawiać tablice (cytując z pamięci) „Starosto, skoro nie potrafisz wyremontować tej ulicy – oddaj ją miastu”. Na sesji Pani Burmistrz zademonstrowała korespondencję z Zarządem Dróg Powiatowych, z której rzeczywiście wynika, że temat postoju był analizowany. Ja również rok temu zwróciłem się z zapytaniem do ZDP i dostałem szybką odpowiedź:

Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na
pytanie, w którym miejscu po zakończeniu inwestycji zlokalizowany będzie
postój TAXI. Rozpatrywane są dwie możliwości – w zatoce postojowej na
wysokości Kuchni Świata (północna strona Placu Grunwaldzkiego) lub w
miejscu, w którym obecnie taksówkarze mają postój. Decyzje zostaną podjęte
po zakończeniu prac.
Z kolei pytanie o utwardzenie uliczki obok kościoła ewangelickiego należy
kierować do właścicieli bądź administratora tej działki, gdyż nie stanowi
ona części pasa drogowego, w związku z czym nie posiadamy wiedzy na temat
interesującej Pana kwestii.
Z wyrazami szacunku

Emilia Niewińska

Także w ostatniej Gazecie Giżyckiej znaleźć można wypowiedź Pana Starosty, z której wynika, że miejsce na taksówki jest, tylko rzekomo Pani Burmistrz dotychczas nie zwróciła się o jego wyznaczenie. To stwierdzenie z kolei stoi w sprzeczności z informacjami przekazywanymi radnym przez Panią Burmistrz. Mówiono bowiem, że dzisiaj nie można urządzić postoju ponieważ groziłoby to naruszeniem trwałości projektu i zagrożeniem zwrotu funduszy unijnych. Podobno jest nawet takiej treści pismo.

Podsumowując: uważam, że ksiądz Borkowski wykazał się i tak niespotykaną cierpliwością. To też nie pierwsza sytuacja, gdy coś obiecywano i nie dotrzymywano słowa. Moim zdaniem postój spod okien plebanii kościoła ewnangelicko-augsburskiego powinien zniknąć jak najszybciej. Naturalnym wydaje się powrót na „stare” miejsce, ponieważ jest ono historycznie ugruntowane i nie jest zlokalizowane pod oknami mieszkań. Planowanie zatok na Unii Europejskiej to klasyczny wybór między dżumą a cholerą. Tym bardziej, że formalnie miałaby to być pomoc finansowa Starostwu (planowano 60 000 zł), z którym przecież najpierw sprawę trzeba wyjaśnić. Dzisiaj to wygląda tak jakbyśmy w podziękowaniu za nieuwzględnienie naszych próśb sprezentowali 60 tysięcy i poświęcili do tego komfort życia wielu giżycczan. Na to nie mogłem się zgodzić. Decyzję Pani Burmistrz o wycofaniu tej kwoty uważam za rozsądną i zasługującą na pełne poparcie. Jednocześnie wyraźnie zaznaczyłem, że intencje Rady należy odczytywać chyba jednoznacznie – jak najszybsze rozwiązanie problemu. Zaproponowałem nawet zwołanie nadzwyczajnej sesji w tej sprawie, gdy Pani Burmistrz będzie miała jakieś wiążące ustalenia, aby sprawę przyspieszyć.

Przy okazji tej sprawy przypomniał mi się pomysł sprzed kilku lat mojego kolegi z Porozumienia – J. Sekty, aby nie budować ronda, tylko przedłużyć ul. Wyzwolenia (patrz szkic poniżej) i w ten sposób powatłoby… duże rondo. Koszty wydawały się mniejsze, a funkcjonalność większa… Szkoda, że pomysł nie znalazł uznania. Wydawał mi się naprawdę bardzo rozsądnym. Może łatwiej byłoby też znaleźć miejsce na taksówki…
plac_grunwakldzki_linie

Coraz bliżej wydaje się być też zmiana organizacji ruchu na ul. Olsztyńskiej. Jest podobno pozytywna opinia policji o jednokierunkowym ruchu na odcinku od ul. Sikorskiego do ul. Nadbrzeżnej. Ja tego nie widzę… Ale zobaczymy. Może moje obawy np. o zatory na skrzyżowaniu 3 Maja / Sikorskiego i dotyczące problemów komunikacyjnych mieszkańców ul. Moniuszki czy Wojska Polskiego są nieuzasadnione… Oby.

O śmieciach, nieoczekiwanej – acz miłej rekomendacji mojego bloga, a także pozostałych sprawach wkrótce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „XXX sesja moim okiem. Plac Grunwaldzki

  1. avatar brak logiki pisze:

    Komu ma służyć i jakie korzyści będą z przekształcenia części ulicy Olsztyńskiej w ulicę jednokierunkową ? (proszę o odpowiedź). Ulica ta nie ma charakteru ulicy zabytkowej (same blokowisko) jest w miarę szeroka i jest głównym miejskim traktem łączącym dwie części Giżycka.
    Zrozumiałbym jeszcze (choć niekoniecznie) utworzenie jednego kierunku od strony kanału – wówczas można byłoby zlikwidować bramki z wiszącymi niebezpiecznie blachami (szczególnie podczas silnego wiatru) które ograniczają przejazd samochodów z rowerami na bagażniku.
    – Brak logiki

    • Trudno oprzeć się wrażeniu, że pomysł jednokierunkowej Olsztyńskiej ma związek z forsowaną ideą zatok postojowych. Chyba znaleziono sposób na to jak spełnić dwie obietnice na raz – zapewnić miejsca postojowe jednocześnie nie budując zatok. 😉 I to w dodatku w zasadzie bezkosztowo. Bezkosztowo jeżeli chodzi o miejskie fundusze oczywiście. Obawiam się jednak, że odbędzie się to kosztem płynności ruchu, bezpieczeństwa przy SP4 i komfortu życia mieszkających „za kanałem”.

  2. avatar rudy102 pisze:

    Utrudnienia w ruchu będą podobne do tych jakie są latem po zamknięciu mostu. Będzie to trochę upierdliwe. Przewiduję wzrost wypadków na skrzyżowaniach z ul. Obwodową, no chyba że powstaną przynajmniej 2 nowe ronda.

  3. avatar gryc pisze:

    A mi sie wydaje anie Wojtku, że nieważne ile lat były tam taksówki. Pan Radny Jelec ma rację, że miasto nie powinno jednych finansowac drógich nie, sama nazwa wskazywała zainteresowanych, iż maja w nazewnictwie Radio Taxi więc. Swoja bazę powinni mieć na obrzeżach miasta np. w Dzielnicy Przemysłowo Składowej. Nasz budynek stoi na druntach miasta i ja do jej kasy corocznie uiszczam opłatę za wieczyste uzytkowanie gruntu wiec miasto nie powinno być dobrym wujkiem i coś za nasze pieniądze robić wybranym podniotom gospodarczym. Poza tym wyżej wymieniona grupa zawodowa niech zacznie się uczyć przepisów ruchu drogowego i go przestrzegać ponieważ nie raz z pośpiechu za pieniądzem łamią je i stwarzają zagrożenie w mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.