XII sesja moim okiem – prolog


Za nami wakacyjna przerwa i pierwsza sesja. Zgodnie z moim przewidywaniem, projekty uchwał zostały przyjęte jednogłośnie i bez żadnej dyskusji; bo w zasadzie nie za bardzo też i było o czym dyskutować. Więcej emocji wzbudziły zapytania do burmistrza, a nawet wolne wnioski, komunikaty i informacje…

Kto uważa się za „zrobionego w konia”, kto rzekomo wyłudził pieniądze z budżetu, o czym wie tylko Bóg i wyborcy oraz o e-niedoinformowanych już niebawem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria, Sesje Rady Miejskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.