X sesja moim okiem. Ciąg dalszy…

Nie trzeba być jakoś szczególnie spostrzegawczym, aby stwierdzić, że np. sieć komputerowa i telefoniczna, monitoring, maszt czy roboty hydrauliczne w Ekomarinie czy monitoring na lodowisku zostały już wykonane. I dobrze. Jeżeli tego brakowało, to należało to zrobić. Wątpliwości budzą jednak 2 podstawowe kwestie:

1. termin wykonania (po oddaniu do użytku)
2. przed formalnym przyznaniem środków na inwestycje przez Radę

Mając pewne wątpliwości już podczas posiedzenia Komisji Spraw Społecznych zapytałem Panią Skarbnik, czy Dyrektor MOSiRu miał prawo zaciągać zobowiązania bez zapewnienia środków na inwestycje, i co będzie, gdy z jakichś powodów uchwała nie przejdzie, a zamówienia przecież w olbrzymiej większości zostały już wykonane. Ba! Ze względu na termin, można mieć uzasadnione podejrzenie, że w części zapewne opłacone.
Pani Skarbnik nie miała wątpliwości. Takie postępowanie nie jest prawidłowe.
W międzyczasie popytałem tu i ówdzie. Opinie były różne, lecz żadna osoba zajmująca się finansami nie stwierdziła, że tak można było zrobić. Podawano mi nawet przykład byłej Pani Sekretarz w jeden z gmin, gdzie za jakieś w sumie drobne nieścisłości w dokumentacji (ok. 1 000 zł) Pani Sekretarz została skazana prawomocnym wyrokiem sądu. To oczywiście zupełnie inna sytuacja, jednak gospodarowanie środkami publicznymi musi odbywać się z poszanowaniem prawa i pewnych reguł. Ja nie zamierzam w każdym razie sankcjonować niekompetencji lub nawet łamania prawa.

Na sesji radny Cezary Piórkowski, który jest Dyrektorem jednostki budżetowej próbował ustalić jakieś fakty i zadając kilka pytań Panu Zastępcy Dyrektora MOSiRu. Niestety Pan Wiceprzewodniczący Jerzy Kunda (PiS) prowadzący obrady uniemożliwił nie tylko dalsze zadawanie pytań, ale też nie oddał głosu pytanemu.
Radny Piórkowski stwierdził nawet, że gdyby on dopuścił się takiej praktyki gospodarowania finansami z pewnością zostałby przez Starostę ukarany. I Pan Starosta miałby rację, jak stwierdził radny Piórkowski

Zapytałem zatem ponownie Panią Skarbnik, czy jakieś faktury zostały już opłacone i jeżeli tak, czy stanowi to naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Pani Skarbnik nie odpowiedziała precyzyjnie, ale Pan Radca Prawny Piotr Wojtkiewicz stwierdził jednoznacznie, że popełniono błąd planowania i nie ma czego ukrywać.

Jasnym jest, że nikt nie jest przeciwny otwieraniu się Giżycka na jezioro. Sam uważam, że jest to bardzo dobry kierunek. Jednak nie umiem jakoś zaakceptować niezasadnych wydatków. Pytałem nawet retorycznie, co by Państwo Burmistrzowie powiedzieli, gdyby budując swoje prywatne domy musieli dokładać tak nagle 388 000 zł, bo ktoś zapomniał o ogrzewaniu czy o podstawowej infrastrukturze. Pisałem już o tym wcześniej. I to właśnie budzi mój sprzeciw, ponieważ jest wiele potrzeb w mieście. Bardzo często mieszkańcy zwracają się do mnie z pytaniem o możliwości miasta w zakresie różnych wydatków. Ile z nich można by było zaspokoić, gdyby nie np. nie skuwanie płytek i układanie ich ponownie czy rozkopywanie parkingu i układanie nawierzchni ponownie?

Ekomarina

W każdym razie Pani Burmistrz stwierdziła, że nie ma czego się tu doszukiwać i nie ma mowy o żadnych dodatkowych kwotach.

Po dość długiej dyskusji projekt został przyjęty. Nie wydaje mi się jednak, żeby to był koniec tej sprawy. Z kilku względów. Jednym z nich jest wciąż niewykonane ogrzewanie w budynku koło slipu. Ciekawe, czy wykonanie zostanie pokryte z wydatków bieżących oraz czy faktycznie za kilka miesięcy nie trzeba będzie „dofinansować” MOSiRu, gdyż zabraknie na wydatki… bieżące. Oby nie.

Z ważniejszych spraw warto odnotować jeszcze przyjęcie przez Radę budowy mostu nad kanałem Giżyckim jako inwestycji priorytetowej. Co prawda nic to formalnie nie znaczy, ale zawsze coś… W każdym razie Pan Burmistrz stwierdził, że o moście (podobnie jak o modernizacji ul. Obwodowej) nie ma co myśleć przed 2015 r. Wówczas radny Jerzy Kiczyński zapytał, co Pani Burmistrz uczyniła przez 8 lat w sprawie budowy mostu… Odpowiedzi nie było… lub przeoczyłem.
Radny Mirosław Gostomski zaapelował o ustawienie dodatkowego wyświetlacza LEDowego dot. mostu obrotowego w okolicach ronda Wojska Polskiego oraz o zmianę sposobu wyświetlania (napis zielony – MOST OTWARTY, napis czerwony – MOST ZAMKNIĘTY). Ja sądzę, że może trzeba iść w kierunku graficznego symbolu np. znak mostu zwodzonego + napis ZAMKNIĘTY / CLOSED z zegarem wstecznym w przypadku zamkniętego mostu, a w sytuacji otwartego wyświetlacz nawet mógłby być wygaszony (ew. emitować inne treści np. „Już dziś – ŁOWCY. B w Giżycku!” ). No, ale może zbyt wiele już w tym fantazji… 🙂

Radny Andrzej Jelec zapytał o kino, bibliotekę i gwiazdobloki. W skrócie: kino czeka, biblioteka będzie a gwiazdobloki coraz bardziej podobają się mieszkańcom, więc prawdopodobnie pozostaną…
Na zakończenie poinformowałem o kolejnym giżyckim akcencie w Ekstraklasie. 25 maja Damian Skołorzyński zadebiutował w barwach Mistrza Polski – krakowskiej Wisły! Gratulacje!

D. Skołorzyński
D. Skołorzyński (2. z lewej) w barwach GKS Mamry Giżycko /fot. B. Zawadzki/

Ponadto po lekturze Gazety Giżyckiej i informacji o zamknięciu sekcji szachowej przy GCK zapytałem, czy nie można by było przenieść szachów do CPUiIS, gdzie już i tak zdaje się cały giżycki sport znalazł miejsce…
Zawnioskowałem także o ustawienie choć najmniejszej tablicy w parku im. Rogera Goemaere’a, informującej o tym, kim był ten człowiek. Znam bowiem wielu giżycczan, którzy nie mają żadnego koloru pojęcia o biografii tej zasłużonej dla Mazur osoby… a cóż dopiero mówić o przyjezdnych.

Poprosiłem również Panią Burmistrz o naprawdę poważne potraktowanie sprawy płyt boisk giżyckiego stadionu. Sprawa jest naprawdę poważna…

Na zakończenie sesji radny Jan Sekta przedstawił krótką prezentację o obecnych pracach na terenie byłego cmentarza przy ul. Warszawskiej. Nie da się niestety tego opisać słowami.
Na ten temat chciałbym jednak poświęcić odrębną część moich przemyśleń. Chociażby ze względu na szacunek dla zmarłych byłych mieszkańców naszej małej ojczyzny.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria, Sesje Rady Miejskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „X sesja moim okiem. Ciąg dalszy…

  1. avatar ts pisze:

    Przypominam, iż pani Burmistrz z tego co pamiętam zobowiązała się w wyborach wybudowanie dwóch mostów. Czekamy 🙂
    ( materiał video z hotelu Wodnik )

  2. avatar mieszkaniec pisze:

    Przypominam też, że Pani Burmistrz, głosząc jaki to zapewni mieszkańcom dobrobyt zapewniała wszystkich wyborców (oczywiście przed wyborami 2010) o rychłym remoncie kina, przebudowie placu przed kinem, o rozbudowie basenu o cząść rekreacyjną a także o budowie chyba czterogwiazdkowego hotelu na twierdzy Boyen. Na ostatniej sesji usłyszałem, że nieprędko będzie na to forsa…a więc albo ktoś nas nabija w butelkę, albo ktoś pomylił kampanię wyborczą i puscił nam juz prezentację na wybory 2014…. 🙂

  3. avatar kate pisze:

    jesteśmy nabijani w butelkę już 3 kadencję,obiecanki przed wyborami,a po wyborach figa z makiem

  4. avatar Tadeusz pisze:

    hehe co tu daleko szukać za taki przypadek włodarz Wydmin stracił posadę – sprawa drogi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.