Udana inauguracja IV ligi.
Lider pokonany „na własnych śmieciach”


Bardzo dobrze zainaugurowali rundę wiosenną piłkarze giżyckich Mamr pokonując na wyjeździe faworyzowany zespół Znicza Biała Piska 2:1. To pierwsza przegrana lidera w tym sezonie przed własną publicznością! Bramki dla naszego zespołu strzelili: P. Reczek (k) i K. Kajrys.
Jako ciekawostkę można odnotować prowadzenie zawodów przez znanego z boisk T-Mobile Ekstraklasy sędziego – Pana Wojciecha Krztonia. Arbiter (nie po raz pierwszy zresztą), pokazał klasę. Muszę przyznać, że takie sędziowanie ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Gratuluję i wielkie brawa Panie Sędzio!

Mecz ten pokazał, że naprawdę mamy zespół o dużym potencjale. Dość powiedzieć, że np. T. Barczak do niedawna reprezentował barwy II-ligowych suwalskich Wigier, a M. Sadłos, G. Bierć czy K. Koleśnik wiele sezonów grali w III lidze. Zespół uzupełniła dwójka Białorusinów, którzy odegrali niebagatelną rolę w dzisiejszym meczu – Sasza Kahno nękał defensywę lidera, a bramkarz – Stanislau Astapau zasłużył wręcz na tytuł zawodnika meczu!

Za tydzień giżycczanie podejmą u siebie inny zespół z czołówki – Barkas Tolkmicko. Niestety więcej zmartwień budzi stan giżyckiego boiska niż forma zawodników. Temat ten był wielokrotnie podnoszony, jak na razie bez wymiernego skutku. Sprawa jednak chyba wzbudza coraz więcej emocji, ponieważ w ostatniej Gazecie Giżyckiej pada wiele ciężkich sformułowań. K. Koleśnik, który grał chyba na wszystkich boiskach naszego województwa stwierdza nawet, że nie widział gorszego…
Sądzę, że się nie myli, bowiem nie raz słyszałem z ust przyjezdnych, że nasz stadion, mówiąc delikatnie nie grzeszy nowoczesnością i komfortem.
Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni (oby jak najszybciej). Pisałem w tej sprawie, zwracałem się z interpelacją do Pani Burmistrz, tematem zajmowały się nie jeden raz media… Uważam, że czas najwyższy już dawno nadszedł. Jeżeli nie zajmiemy się sprawą na poważnie, to obawiam się, że niebawem nie tylko treningi odbywać się będą poza Giżyckiem, bo prowadzenie rozgrywek na naszym placu stanie się wręcz niebezpieczne.

Dla osłody zapraszam do obejrzenia pierwszej bramki dla Mamr z dzisiejszego spotkania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.