Sprawa załatwiona

taxi_wyzwoleniaW przedświątecznym wydaniu Gazety Giżyckiej ukazał się list Pani Burmistrz ws. postoju taxi, w którym autorka nawiązuje do tekstu radnego J. Kiczyńskiego „Co tam w taksówce piszczy?” W zasadzie może należałoby się wstrzymać od komentarza, bo nie uważam za celowe potwierdzanie „oczywistych oczywistości”, ale skoro list zawierał pewną ocenę pracy cyt.: „innych radnych opozycyjnych”, skorzystaliśmy z prawa do odpowiedzi. Oto jej treść.

Bardzo nas cieszy, że wreszcie udało się załatwić sprawę postoju taxi. Jest nam jednak trochę przykro, że Pani Burmistrz, która przez wiele miesięcy nie potrafiła samodzielnie problemu rozwiązać ma radnym za złe, że postanowili przejąć inicjatywę. A przecież stało się tak po zdecydowanej interwencji i protestach księdza K. Borkowskiego, który będąc wielokrotnie ignorowany przez Panią Burmistrz i Jej Zastępcę w swojej bezsilności postanowił niejako w akcie desperacji zwrócić się o pomoc do mediów, i właśnie – radnych.
Nie sposób w tej sytuacji oprzeć się wrażeniu, że załatwienie sprawy to nie efekt wykonywania swoich zwykłych obowiązków przez burmistrza, a raczej rezultat presji społecznej i interwencji tych radnych, którzy próbują coś robić.

W imieniu 3 klubów radnych
Wojciech Iwaszkiewicz


PS. Jeszcze mały drobiazg… Wyjaśnienia wymagają bowiem pewne kwestie. W liście do Gazety Pani Burmistrz sugeruje, że temat przeniesienia taksówek spod plebanii księdza K. Borkowskiego rzekomo miał być rozwiązany na sesji za 3 tygodnie. Nie wiem skąd taki termin, ale to dziś już nie jest istotne. W każdym razie 21 marca 2013 r. rozmawiałem z Panią Przewodniczącą o możliwości zwołania sesji nadzwyczajnej w tej sprawie. Ewentualny termin miałaby przypadać po Świętach Wielkanocnych. I nie widzę w tym nic dziwnego, że radni mieliby rozmawiać o problemach na sesjach Rady; bo gdzież by mieli rozmawiać i podejmować decyzje? Niezrozumiałe są też dla mnie pretensje z sugestią, jakoby radni nie chcieli konsultować swoich pomysłów z burmistrzem. Czyżby? Przypomnę, że np. ja osobiście zwracałem się kilkakrotnie na piśmie w różnych kwestiach i nie koniecznie otrzymywałem jakąkolwiek odpowiedź (np. ws. eInclusion). W takiej sytuacji naprawdę ciężko obarczać radnych brakiem woli współpracy… Nie jestem małostkowy, nie oczekuję podziękowań, ale chociaż jakiejś informacji zwrotnej np. że pomysł jest do niczego…
Nie sposób oprzeć się wrażęniu, że w nabrzmiałej taksówkarskiej sprawie decydujący wpływ na decyzję o pilnym przeniesieniu postoju taksówek spod kościoła ewangelickiego z jednoczesną publikacją w Gazecie Giżyckiej miała właśnie zapowiedź zwołania obrad Rady Miejskiej w trybie nadzwyczajnym.
Znamienne, że na poprzedniej sesji Pani Burmistrz (podobno po długotrwałej i wnikliwej analizie) zaproponowała lokalizacje równie kontrowersyjne, jak ta przy kościele. O ul. Wyzwolenia nikt nie wspominał, a tu tymczasem nagle znaki zostały przestawione chyba w ciągu jednego tygodnia.
Cóż, najważniejsze, że problem został załatwiony. Cieszy mnie, że nasza interpelacja (treść poniżej), jak i aktywność spowodowały szybkie działanie. Przykre, że Pani Burmistrz dostrzega w tym złą wolę… Ale pomimo tego – „róbmy swoje”, jak śpiewał mój imiennik Młynarski…


interpelacja_taxi_20130225

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, interpelacje, Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Sprawa załatwiona

  1. avatar misu pisze:

    Napiszę, że mimo, że propozycje lokalizacji postoju były kontrowersyjne, to obecna lokalizacja TAXI na Wyzwolenia przebija tamte. Ta lokalizacja jest przeciw społeczeństwu, które korzysta z usług PKO BP i banku spółdzielczego, przeciw klientom starostwa i innych instytucji tam mieszczących się. Decyzja o tej lokalizacji jest jedną z najgorszych o jakich słyszałem.

    • avatar marker pisze:

      Dokładnie, ta lokalizacja jest do bani. Jak wsiadam do taxi przy banku i chcę jechać na Królowej Jadwigi to jak kierowca objedzie Wyzwolenia, Biedronke i dojedzie do ronda to już mam złotówkę ekstra w rachunku. A sporo jeżdże więc mi się uzbiera. Wiec trzeba przejść rondo i zamówić pod Wodnik 😉

      Poza tym bankomaty dwóch banków i informacja turystyczna gdzie turyści zajeżdżają z pytaniami, a nie znają Giżycka jak mieszkańcy aby wiedzieć gdzie dalej są miejsca postojowe. Dostawcy do garniturów i sklepów obok też za bardzo nie staną.
      Wierzę że to kolejna lokalizacja tymczasowa i tymczas będzie krótki.

  2. avatar kate pisze:

    Może nie na temat,ale walka z wiatrakami się opłaciła.

  3. avatar kate pisze:

    Droga powiatowa,taxi miejskie,ciekawe ile kosztuje dzierżawa tej ulicy???

    • avatar olo pisze:

      Z tego co wiem taksówkarze nie płacą ani za ten parking ani za każdy inny w tym mieście,zaś w sąsiednich miastach pobierana jest opłata!
      A więc zwolnijmy z opłat kioskarzy,sprzedawców pamiątek,frytek i innego badziejstwa na molo.Nie pobierajmy opłat od cyrków i wesołych miasteczek i wielu innych przedsiębiorców.

  4. avatar kate pisze:

    Jak widać w naszym mieście są równi i równiejsi,ciekawe od czego to zależy,że działalność gospodarcza jest tak nierówno traktowana,moim zdaniem podmiot prywatny to jest podmiot prywatny każdy bez wyjątku,bo na każdą działalność zgodę wydaje Burmistrz Miasta Giżycka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.