Spotkanie ws. stadionu

stadion_7Dzisiejsze spotkanie ws. stadionu tchnęło trochę optymizmu. Dyrektor MOSiR poinformował, a Pani Burmistrz potwierdziła, że w przyszłorocznym budżecie ma znaleźć się kwota rzędu 100 000 zł na remont płyty głównej stadionu! Drugą wiadomością jest zamiar współpracy z Gminą Giżycko w zakresie budowy wspólnego obiektu na terenie gminy. Na dzisiaj trzeba uznać, że są to bardzo dobrze rokujące wieści. Mam nadzieję, że radnych nie trzeba będzie przekonywać do zasadności wydatkowania pieniędzy na ten cel. Nie traktujmy bowiem remontu płyty jako jakiejś ekstrawagancji, lecz jako zwykły remont wynikający z normalnego cyklu użytkowania obiektu.

Niestety z powodu choroby nie mógł przybyć specjalista w zakresie budowy obiektów sportowych. Pan Dyrektor przeprosił za swoją nieobecność i zapewnił, że na kolejne spotkanie 8 listopada, o 15:00 na pewno przybędzie. Myślę, że głos eksperta w naszej dyskusji może być bardzo ważny. Zatem – do 8 listopada!

Galeria przywołanych na dzisiejszym spotkaniu obiektów:
stadion_lidzbark
Stadion w Lidzbarku Warmińskim

stadion_ostroda_28
Stadion w Ostródzie

stadion_elk_2
Stadion w Ełku

kruklanki_boisko
Murawa w Kruklankach

wegorzewo_2
Murawa w Węgorzewie

…i migawki ze stadionu w Giżycku:
stadion_5

stadion_1

stadion_6

stadion_3

stadion_1

stadion_1

stadion_7

stadion_2

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Spotkanie ws. stadionu

  1. avatar tak myślę pisze:

    Jeśli była mowa o nowej lokalizacji na terenie gminy (stadion miejsko / gminny – chyba, a raczej na pewno, kiedyś o tym pisałem 🙂 ),
    to zabrakło mi /na tym zebraniu/ pytania – co zrobić z terenem po „starym stadionie” ?
    Przecież teren ten można byłoby podzielić na działki budowlane ! Giżycczanie obecnie emigrują i budują się w Gajewie, Wilkasach, Antonowie …….. dlaczego nie umożliwić im wybudowania swoich czterech kątów w mieście – no i niezła kasa na domniemany stadion by wpadła 🙂

    • avatar dodam pisze:

      Brakowało mi na tym spotkaniu kierownika COS – u
      Czy może ewentualnie COS były zainteresowany kupnem tego obiektu ?
      Czy może były już przeprowadzane tego typu rozmowy ?
      Jeśli nie (czyli COS nie jest tym zainteresowany) , to tak jak napisałem wyżej – podzielić ten teren na działki budowlane i sprzedać, a w zamian wybudować nowy – nieduży, ale na miarę dwudziestego pierwszego wieku (miejsko – gminny) obiekt 🙂

      • Słuszna uwaga. Na następne spotkanie zaproszę także Panią Dyrektor COS OPO. Na pewno, jeżeli zechce uczestniczyć, mogłaby wnieść do dyskusji sporo merytorycznych treści.

      • avatar misu pisze:

        Z COS może być problem bo nie będzie bezpośredniego przejścia zgodnie z projektem nowej Moniuszki. Albo w Okolicach przyszłego ronda przy Chopina albo przy rondzie W. Polskiego. Mi przyszedł pomysł aby okrojony teren przez nową Moniuszki wykorzystać jako takie miejsce rozrywkowe dla Miasta z amfiteatrem włącznie.

        • avatar dodam pisze:

          To ja troszkę inaczej – zmysłowy projekt i wybudować stadion z amfiteatrem w jednym 🙂 Może to coś nowatorskiego, ale odpowiednio zaprojektowane trybuny na stadionie mogłyby spełniać widownię dla imprez kulturalnych 🙂

  2. avatar do pana M. pisze:

    Panie M. w latach siedemdziesiątych w porównaniu do czasów obecnych ten stadion „żył”. Liczne zgrupowania sportowców z całej Polski – z kadrowiczami włącznie, jedna z lepszych bieżni lekkoatletycznych w Polsce, na boisku grało się dosłownie na bosaka (murawy zazdrościły nam takie piłkarskie ówczesne tuzy jak Suwałki, Ełk), no i zimą pełnowymiarowy tor łyżwiarski !!!! Na tym torze trenowała również Elwira Ryś-Ferens (lud szklanka) !!! . I wszystko to ogarnął ……. jeden konserwator 🙂

  3. avatar Amadeusz Szewczyk pisze:

    Projekt stadionu w Lidzbarku wydaje się przystający do giżyckich warunków.

  4. avatar Zakrza pisze:

    Zanim weźmiemy za wzór stadion w Lidzbarku zapytałbym tamtejszych, jakie błędy popełniono w czasie budowy, nie sugeruje że tam popełniono, ale zdarzało się że chwaliliśmy inwestycje spoza miasta które okazywały się w wielu kwestiach bublami. Jako ważny element do tych zdjęć stadionów dodałbym wersję elektroniczną koncepcji Przebudowy Szosy Obwodowej. Widziałem na szybko w Wydziale Technicznym projekt koncepcji – było tyle zmian do poprzednich wersji, że jestem gotów nazwać ją nową koncepcją. Jestem ciekawy ile uzgodnionych rzeczy z poprzedniej koncepcji będzie można wykorzystać do tej koncepcji. Trzeba będzie na pewno poczekać na nowe uzgodnienia – więc dla mnie czasowo, to zaczynamy zabawę z obwodówką od nowa. Wygląda to tak jakby te 7 lat zabawy UM z koncepcją można uznać za zmarnowane. Z uwagi na to, że GDDKiA jeżeli zechce będzie mogła użyć specustawy, to w okolicach Szosy Obwodowej i tak będzie jak zechce ta instytucja. Będziemy mogli, prosić i błagać, a ona i tak zrobi w tej okolicy po swojemu. Jeżeli zechce zabrać 1/3 płyty stadionu(mówię o głównej, o treningowej możemy już zapomnieć), to i tak zabierze. Trzeba naprawdę poważnie rozglądać się za nową lokalizacją stadionu. Mamy czas, bo akurat na budowę tej Szosy szybko nie ma co liczyć. Z uwagi na ten czas zaczynam poważnie się zastanawiać nad przekrojem 2+1. Tyle że nie wyobrażam sobie takiego przekroju w miejscu największego natężenia ruchu tzn. między rondem na skrzyżowaniu 1 maja a rondem Wojska Polskiego. Dzięki 2+1 za rondem Wojska Polskiego w kierunku Wilkas będziemy mieli więcej miejsca na lepsze zjazdy na COS i w okolicach stadionu. Jest to czysto akademicka dyskusja, GDDKiA i tak zrobi co zechce, no chyba że społeczeństwo wyjdzie na drogę.

  5. avatar Zakrza pisze:

    Pomyśl o większej promocji tego spotkania 8 listopada o 15.00. Ogłoszenie w Gazecie Giżyckiej – może najpierw w formie otwartego listu, potem może płatne ogłoszenia, a może redaktorzy potraktują to jako ważne wydarzenie społeczne i sami z siebie będą informować regularnie o tym spotkaniu. Przydałyby się plakaty po klatkach. Zależy mi na promocji tego spotkania bo ma charakter oddolny, społeczny. Uczymy się pomału konsultacji społecznych i tworzymy jej własną formułę. Największą bolączką tej formuły, że te spotkania nie mają formy stałej, są organizowane ad hoc, jak nagromadzą się problemy i powstanie niemalże sytuacja kryzysowa. Widzę coraz lepszą moderację takich spotkań. Nie dobrze że to piątek – pierwszy dzień długiego weekendu. Sam planuje wyjazd do Warszawy do znajomej. Najlepsza pora na takie spotkania to poniedziałek – czwartek koło 17.00. Jesteśmy po pracy, niektórzy już zjedli obiad, nie myślimy o weekendzie. Rozumiem że termin jest podyktowany ograniczeniami osoby którą zapraszasz. Problemem dla mnie jest to że nie wiem ile może kosztować remont obecnej murawy w danej wersji(z odwodnieniem czy bez) i co bardziej się opłaca. Dochodzą kwestie eksploatacji(zakaz przebywania na płycie więcej niż 6 godzin tygodniowo), okres wegetacji, ale w Węgorzewie ponoć dają sobie radę. Ponoć lepiej pilnują tam wstępu na murawę. Tak naprawdę każda ze stron może mi wcisnąć co zechce. Mógłbyś przygotować trochę materiałów na temat wersji którą byś preferował? Zacznijmy zdobywać informację od Ciebie. Preferujesz zdaje się wersję z odwodnieniem? Jestem budowlańcem więc interesowałyby mnie przekroje murawy obiektów które byś brał za wzór(napisz jeszcze raz jakie – mogę spróbować poszukać ich na własną rękę w ogłoszeniach o przetargach) . Zdjęcia ich obecnych stanów i ile godzin w tygodniu są eksploatowane. Mam duże wymagania, wiem. Ale to byłoby mi potrzebne bym mniej więcej określił swoje zdanie na temat remontu i jego wersji.

    • Sądzę, że nie potrzeba większego nagłośnienia spotkań, bo one z założenia mają odbywać się raczej w gronie bezpośrednio zainteresowanych stron (w sensie organizacji – użytkowników płyty) i wyznaczać kolejny krok. Oczywiście drzwi zostawiamy otwarte i każdy może przyjść, ale nie byłoby chyba pożądane, gdyby przybyło np. 150 ludzi i każdy chciałby zabrać głos… 😉 Konieczne by były przerwy i nie wiem czy dałoby się jakoś spotkanie podsumować…
      Natomiast terminy spotkań są na razie ściśle związane z kalendarzem eksperta od budowy obiektów sportowych – tzn. Pan Dyrektor wyznacza termin – ja się do niego dostosowuję, bo człowiek wyświadcza nam przysługę. Bardzo liczyłem na Jego obecność, bo to właśnie Jego opinia miała dać nam pogląd nt. zakresu, kosztu, terminu itd. , ale cóż – siła wyższa – mam nadzieję, że 8 listopada nie będzie już żadnych przeszkód.
      PS. Miałeś na myśli „odwodnienie” czy „nawodnienie”?

    • avatar misu pisze:

      Reklamować takie spotkanie? Po co? To jest i tak już dość rozgłoszone i wiadomo od paru lat w czym rzecz. Każdy zainteresowany wie o tym i nie musi czytać plakatów czy płatnych ogłoszeń. To nie jest sprawa budowy stadionu gdzie wiadomo dobre byłyby konsultacje a raczej wskazane, To jest tylko modernizacja a może tylko odnowienie płyty boiska. Nic więcej 🙂

      • avatar Zakrza pisze:

        W praktycznym wymiarze tej sprawy może i macie rację, ale ja na to patrzę szerzej. Ewentualne ograniczanie bądź nawet delikatne sugestie o tym, że powinni przyjść tylko sami zainteresowani sportem w Giżycku, mogą być wykorzystane negatywnie w przyszłości dla promocji konsultacji społecznych. Stadion jest obiektem użyteczności publicznej i ma służyć wszystkich mieszkańcom Giżycka, zatem wszyscy chętni powinni mieć prawo do wypowiedzenia się. Moderacja takich spotkań jest kluczowa i jest największym problemem organizacyjnym. Problemem jest brak praktyki takich spotkań, dlatego istnieje duże ryzyko wykrzykiwania na takich spotkaniach przez uczestników wszystkich krzywd jakie dotychczas doznali od rządzących. Duża frekwencja może być wykorzystywana dla pokazania jak ważną sprawą społeczną dla giżycczan jest stadion. Myślę, że będziesz za jakiś czas próbować zaangażować większe masy giżycczan dla poparcia ideii budowy nowego stadionu w innym miejscu. Zastanów się czy nie popełniasz taktycznego błędu. Rozumiem wasze argumenty, ale obawiam się, że podobne wypowiedzi będą wykorzystywane do zniechęcania mieszkańców do przychodzenia na konsultacje społeczne w innych publicznych sprawach. Każda wydawana publiczna złotówka powinna być dokładnie oglądana zarówno przez włodarzy, jak i przez obywateli którzy tylko mają na to ochotę. Bo z pustego i Salomon nie naleje. Jak się wyda na remont stadionu, to się nie wyda na remont chociażby chodnika w innej części miasta.

        • Zakrza, a ja myślę, że wszystko jest odpowiednie dla tego stadium sprawy. I tak narazie zostanie.
          Chyba, że pozostali organizatorzy będą uważać inaczej… 😉

          • avatar Zakrza pisze:

            Miałeś istotny udział w tym, że mamy konkretną deklarację wydania konkretnej sumy pieniędzy. Twoje zdanie jest istotne dla pozostałych organizatorów. Zatem pewnie stanie na twoim. W każdym bądź razie dalej trzymam kciuki za tą inicjatywę.

  6. avatar jajcek2006 pisze:

    Do ogrzania zimą takiej płyty do ok. +5 C potrzeba ok. 2MW mocy energii. Nieopodal jest zbiornik pełen energii tj.Popówka Mała. Pompa ciepła o sprawności 70% pobierze 600KW energii elektrycznej w mroźne dni.W słoneczne dni można to zasilać kolektorami słonecznymi i jest murawa całoroczna.Eksp loatacja takiego ogrzewania to max. 75 000zł na sezon zimowy (50 dni)

  7. avatar moher! pisze:

    _-@ Zakrza—— Twoje wywody powodują odruch wymiotny!! Nie lubię ubliżać, ale jesteś [wymoderowano fragment wpisu – W. Iwaszkiewicz] szukającym ‚dziury w całym’. Nie daj ‚boże’ takiego biuralisty/biurokraty, który potrafi obrzydzić każdą inicjatywę,szukając utrudnień w każdej inicjatywie.
    Ps. Synu (na szczęście-nie mój!!) –jedź do przyjaciółki w Warszawie i nie rób „taktycznego błędu”—czyli powrotu do Giżycka i zacznij tam swoje wywody i mądrości w wybudowaniu nowego mostu przez Wisłę— który przez swoją biurokratyczną wizję zrealizujesz wtedy, kiedy te istniejące zawalą się.
    ——- Jak już dawno pisałem,a do czego przyznałeś się >>>> masz mądrą żonę,więc otwórz oczy i posłuchaj Jej—– aby przestać paragrafami bajdurzyć!
    —Pozdrawiam>>>> żonę!

    • avatar Zakrza pisze:

      Jestem zwolennikiem małego remontu by można było na obecnym stadionie grać przez 6-7 lat, a w międzyczasie szukać miejsca na nowy stadion. Marzę o publicznej dyskusji na ten temat. Przykro mi, że moje wątpliwości, poglądy wywołują wrażenie jakbym niszczył społeczną inicjatywę. Mam prawo jako obywatel do wyrażania swojego zdania na najróżniejsze tematy. Nie odbierze mi Pan prawa do wypowiadania się. Ja Panu tego prawa nie odbieram, nawet jeżeli używa Pań sformułowań, które odpowiedzialny właściciel tego bloga musi moderować. Jeżeli się mylę, proszę mi zwrócić uwagę gdzie, ale prosiłbym robić to merytorycznie, bez ubliżania. Pora przejść do konkretów. Słyszałem że mamy do wydania 100 000 zł.:-) Co można za to zrobić na obecnym stadionie? Zdradzisz Young szczegóły czy wolisz poczekać na swojego gościa?

  8. avatar kate pisze:

    Przepisy są po to,żeby je zmieniać ,wtedy powstają nowe i zastępować nowymi bardziej przystosowanymi do rzeczywistości i potrzeb danej chwili,kto tego nie rozumie,jego błąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.