Podsumowanie sezonu hokejowego…
choć to jeszcze nie koniec!

40bWszystko ma swój początek i koniec, choć w tym przypadku możemy chyba mówić jedynie o początku. Niedawno zdałem sobie sprawę, że pierwsze wzmianki o reaktywacji hokeja w Giżycku pojawiały się… 2 lata temu, a we wrześniu 2012 r. dołączyłem do drużyny. To było tak niedawno, a już tyle się wydarzyło.

Będę to przypominał przy każdej możliwej okazji: w Giżycku kosztem 12 mln zł wybudowano typowy obiekt do hokeja. Tafla jest w pełni profesjonalna, a lodowisko posiada wszystkie niezbędne elementy do tej dyscypliny (boksy zawodników, ławki kar, zegary hokejowe itd.). Poza tym jest sporo niedoróbek (np. trybuny czy szatnie), i to trzeba będzie poprawić. Na naszym obiekcie regularnie można zobaczyć 2 olimpijczyków w barwach Giżycka; jest drużyna juniorska i pierwsza hokeistka. Giżycka drużyna uczestniczy w regularnych rozgrywkach ligowych… To wszystko w zasadzie powstało w rok. Sam nie wiem, kiedy… i co będzie dalej…

Myślę, że dalej może być tylko lepiej. To oczywiście zależy od wielu rzeczy, ale bez względu na wszystko trzeba „robić swoje”. Następne pokolenia nie wybaczyłyby nam zaniechania. Dlatego udział w rozgrywkach ligowych należy na razie traktować jako kolejny element propagowania hokeja, i choć miejsce w tabeli zawsze jest ważne, to w tej sytuacji nie przywiązuję do niego większej wagi – sam fakt, że zdołaliśmy się zorganizować i praktycznie samodzielnie sfinansować cały sezon jest dużym osiągnięciem. Sportowo zaczęliśmy wyśmienicie: dwa zwycięstwa – nad STH Siedlce (późniejszym triumfatorem Ligi) 5:3 i nad Icemanem Mińsk Mazowiecki 3:1. Potem był turniej w Siedlcach, gdzie dość pechowo ulegliśmy Icemanowi 2:3 i świetnie dysponowanym gospodarzom 2:5. Były trzy porażki z ADH Białystok: 3:8, 1:3 i 0:6 i… turniej w Białymstoku, gdzie nie udało nam się zdobyć punktów i ostatecznie zajęliśmy w lidze 4. lokatę. Cóż, pierwsze koty za płoty – na pewno może być tylko lepiej. Mam świadomość, że potencjał Siedlec czy Białegostoku jest dużo większy, ale z każdym można wygrać… przegrać… lub zremisować. 😉 Ważne, że podjęliśmy walkę, nawiązaliśmy naprawdę cenne kontakty i mamy plany na przyszłość.

Poniżej trochę materiałów z białostockiego turnieju. Wszystko na to wskazuje, że nie był to ostatni akcent hokejowy przed rozmrożeniem lodowiska (podobno zostały tylko 2 tygodnie). Ale o tym później – gdy wszystko będzie potwierdzone.



Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Sport i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Podsumowanie sezonu hokejowego…
choć to jeszcze nie koniec!

  1. avatar !?! pisze:

    ” Mam świadomość, że potencjał Siedlec czy Białegostoku jest dużo większy”
    a niby dlaczego !?!

    • …ze względu na liczbę mieszkańców chociażby, czy pomoc samorządu…;-)

      • avatar !?! pisze:

        Tak rozumując, to w ekstraklasie hokejowej nie powinny grać takie miejscowości jak: Sanok, Oświęcim, Krynica Zdrój, Nowy Targ 🙂
        Tak rozumując, to np. skocznie narciarskie powinny być budowane w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku ………. 🙂

        Podstawa – Lodowisko musi mieć trybuny, bo bez widowni, a na takie trybuny to nikt (nawet na reprezentację Kanady) nie przyjdzie, bez kibiców, to i o lokalnego sponsora ciężko 🙂

        • W ekstraklasie… 😉 Ja miałem na myśli hokej amatorski, bo na razie o takim możemy mówić.
          Pozostaję zatem przy zdaniu, że w mieście 100-tysięcznym czy 200-tysięcznym (i do tego akademickim) łatwiej znaleźć ludzi do grania niż w 30-tysiecznym. O sponsorach nie wspominając. Stąd moja opinia nt. potencjału.

          Co do trybun – pełna zgoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.