Pobiegłem w „Biegu Niepodległościowym”

11 listopada wydaje mi się dniem, który powinniśmy świętować na wesoło, bowiem jest to rocznica odzyskania niepodległości, a nie jej utraty. Spodobała mi się zatem propozycja biegu i skorzystałem z zaproszenia Pani Burmistrz stawiając się na starcie Biegu Niepodległościowego – zgodnie z sugestią – w połowie barw narodowych czyli na czerwono. Żałuję jednak, że sama Pani Burmistrz nie dała przykładu, bo gdyby ubrała coś białego, to mogłoby to być znakomitym uzupełnieniem pełni barw…
Ideę biegu uważam za trafioną, choć przyznaję, że nie było łatwo pokonać wyznaczoną trasę iście przełajową (stadion – okrążenie Popówki Małej – ul. Turystyczna – twierdza), również ze względu na brak oznakowania. W pewnym momencie zamiast pobiec prosto – skręciłem za młodzieżą pod górkę, co okazało się być nieuprawnionym skrótem. Cóż, nawet pomimo tego na mecie ujrzałem tylko plecy Pani Burmistrz i Pani Przewodniczącej Rady, choć przysiągłbym, że nie zauważyłem, aby mnie na trasie wyprzedziły… 😉 Widocznie musiało się to odbyć tuż po, lub na samym starcie. Muszę najwyraźniej ten element przećwiczyć przed przyszłoroczną edycją… choć warto może by było przemyśleć formułę biegu jako biegu ulicznego. Na przykład ze startem na placu Grunwaldzkim spod pomnika i dalej przez ul. Olsztyńską na twierdzę lub nawet aleją 1 Maja na plac Piłsudskiego.
Opcja ta byłaby także bezpieczniejsza ze względów organizacyjnych, bowiem dzisiaj od 13:00 na stadionie miał odbywać się mecz IV ligi, podczas którego bramy stadionu byłyby zapewne zamknięte… Na szczęście tym razem kolizji nie było, bo w czwartek WMZPN zdecydował o odwołania meczu Mamr.


11_XI_2012
Przed startem

11_XI_2012
Omówienie trasy…

11_XI_2012
Omówienie wątpliwości…

11_XI_2012
Występy na mecie…

11_XI_2012
Pani Burmistrz w towarzystwie Pana Starosty i Pana Generała

11_XI_2012
Wojsko jak zwykle się spisało, poza wystawą sprzętu serwując wyśmienitą grochówkę

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Pobiegłem w „Biegu Niepodległościowym”

  1. avatar misu pisze:

    Pogratulować udziału …. no i czas na zakwasy 🙂

  2. avatar Milosz pisze:

    Żadnej wzmianki o zwycięzcach, ani nawet jednego zdjecia podium…

  3. avatar bz pisze:

    Czyżby Pan Radny sugerował, iż Panie Czopińska & Piotrowska – troszkę wzorem sławetnych Jacka i Placka – ukryły się za jakimś drzewem, ujawniając się dopiero na ostatniej prostej? Mogło tak być, zważywszy na fakt, iż obie zawodniczki ukończyły „maraton” w podejrzanie znakomitej formie:)))) Oczywiście Pan Radny również zaprezentował doskonałe przygotowanie fizyczne. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że celowo pobiegł dłuższą trasą, a przed samą metą zdecydowanie zwolnił. Po to tylko, by jeszcze tym razem ktos inny miał satysfakcję z wygranej:))

    • Ależ skąd…! Po prostu zapewne nieuważnie obserwowałem trasę…
      A przed metą rzeczywiście „zwolnił”, ale właśnie raczej z powodu owego „przygotowania fizycznego” właśnie… 😉
      A co do satysfakcji: są ludzie, którym sprawia radość branie i są ludzie, którzy lubią obdarowywać… Najlepsze połączenie istnieje zatem wtedy, gdy znajdą się jednocześnie w dogodnej sytuacji…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.