Na stadionie w Olsztynku

6Dzisiaj wybrałem się do Olsztynka na mecz. Nasi grali z Olimpią. Nie jest tajemnicą, że drużyna z Olsztynka mierzy w wyższe ligi, bo i w składzie wielu doświadczonych graczy – nic zatem dziwnego, że była faworytem dzisiejszego spotkania. Oprócz meczu interesowała mnie murawa. I muszę przyznać, że prezentowała się dużo lepiej niż na naszym obiekcie. Zauważyłem też maszynę do napowietrzania, jakiej u nas nie ma. Nie wiem, ile może kosztować, ale sądząc po prostocie konstrukcji, nie jest to raczej wielki wydatek…

A wracając do samego meczu. Nasi przegrali 1:3, ale plamy nie dali. Gra mogła bardzo się podobać, szczególnie w pierwszej połowie. Niestety za styl w tej dyscyplinie punktów się nie przyznaje, a za skuteczność. Po meczu zastanawialiśmy się, dlaczego na wyjazdach nasi piłkarze potrafią grać szybko i z pierwszej piłki, dlaczego akcje mają tempo i potrafimy się utrzymywać długo przy piłce wymieniając podania od nogi do nogi. Czyżby miało to związek ze stanem boiska…? Innego wytłumaczenia nie znaleźliśmy.

Mecz przegrany, ale i nie byliśmy faworytem. Ja dziękuję chłopakom za ambicję i wolę walki. Zabrakło bramki w pierwszej połowie i być może inaczej by się losy tego spotkania potoczyły… Trudno, gramy dalej!

[flagallery gid=2]

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Sport i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Na stadionie w Olsztynku

  1. avatar kibic pisze:

    a miał być awans?

  2. avatar @ radnyiwaszkiewicz.pl pisze:

    Nie ma co ściemniać – założenia przed – ligowy dokładnie mówiły o awansie do wyższej klasy rozgrywek, a tu proszę, kolejny sezon w tyłeczek.

  3. avatar ??? pisze:

    Marazm sportowy w Giżycku trwa nie rok, nie dwa – to już taka nasza lokalna tradycja 🙂
    Należałoby zadać i jednocześnie odpowiedzieć na pytania: 1) W jaki sposób radzi sobie większość mniejszych miejscowości od Giżycka mając swoje drużyny w wyższych klasach rozgrywek ( III liga – Działdowo, Tolkmicko, Korsze, Morąg, Dąbrowa Białostocka, Mrągowo, Narewka, Biała Piska, Bielsk Podlaski, Lubawa, Grajewo, Szczuczyn, Kętrzyn, Mońki ) ? 2) Jak to możliwe, że miasto z jako takim potencjałem siatkarskimi nie posiada swojej drużyny, a w podmiejskich Wilkasach funkcjonuje druga liga ???? Jakie imprezy sportowe o znaczeniu ponad gminnym zostały zorganizowane przez MOS-iR w ostatnich latach w naszym mieście ? ( nie mylić z COS-em).
    Dlaczego miasto nie wykorzystuje potencjału jakim jest giżycki COS ?
    ( czy nie można byłoby zachęcać młodzież – dzieci do sportu podczas wspólnych – instruktażowych treningów z reprezentantami Polski ? )
    Przykład od sąsiada gdzie duża impreza sportowa (w sensie lokalnym oczywiście) goni inną dużą imprezę.
    http://elk.wm.pl/168019,Kolarstwo-przelajowe-Mazovia-MTB-Maraton-znowu-w-Elku.html#axzz2iv16Vlr3
    http://www.elk.pl/aktualnosci/wydarzenia/2494-turniejpikisiatkowejmczyzn.html
    http://sport.wm.pl/176906,W-Elku-Artur-Siodmiak-przeprowadzil-trening.html#axzz2iumLCTs6
    No i ostatnio
    http://elk.wm.pl/168406,Pobiegnie-VI-Polmaraton-Elcki.html#axzz2iv16Vlr3
    a ponoć facet ma w Giżycku rodzinę 🙂
    Czekam z „utęsknieniem” na jako taką odpowiedz 🙂

  4. avatar prywatnie pisze:

    te ostatnio to nie maraton, a oczywiście trening Siódmiaka – proszę przesunąć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.