



Trwają poprawki, a czas leci…

…można by nawet rzec – to taka nasza nowa świecka tradycja…

Powoli wyłania się nowy kawałek centrum miasta.

Niektóre lokale są już niemal gotowe do otwarcia.

Powierzchnia handlowa i usługowa mieści się na kilku kondygnacjach

Przedsiębiorcy nie czekają na uruchomienie kładki. Każdy dzień zwłoki to dla nich strata. Dlatego powstaje chodnik pod arkadami, aby można było przejść z pasażu Portowego na ul. Kolejową.
Schodki za małe ? W każdym razie na ten sezon na pasażu nie nastawiałbym się zanadto….
czy kładkę poprawiają ci sami co ją tak spartaczyli -to chyba nie będzie żadnej poprawy,lub zrobili to celowo by mieć co robić,bo jak partacz może zrobić coś dobrze???