List od mieszkańca

Panie Wojtku, przesyłam kilka zdjęć z naszych nowych inwestycji a nadzór nad nimi wciąż budzi nasze kontrowersje czy ktoś wreszcie ruszy naszych urzędników żeby sprawdzali stan rzeczy w naszym mieście czy tylko biorą pieniądze za siedzenie, chodzi mi o chodnik na ulicy Żeglarskiej nowy od strony budynków jak i pod kładką na pasażu nieszczęsny nasz ciek bo fontanną tego nazwać nie można. Chodzi mi o czystość niecki i siłę wyrzutu wody chyba na projekcie to trochę inaczej wyglądało?, jak i o połączenie chodnika miejskiego z polbrukiem inwestora, nie wiem czy to jest ciek na wody opadowe jak ktoś złamie nogę albo zwichnie to wtedy albo miasto albo inwestor będzie płacił odszkodowanie znając życie na pewno to miasto zrobi.
pozdrawiam

dane do mojej wiadomości


fot. mieszkaniec



fot. mieszkaniec


fot. mieszkaniec

Sprawy zostały zgłoszone do Urzędu. za kilka dni sprawdzę stan fontanny, a ws. chodnika i obrzeży odpowiedź opublikuję na blogu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „List od mieszkańca

  1. avatar made in fuszer pisze:

    Co tu wymagać równych chodników po trzyletniej eksploatacji, skoro na warszawskiej nowo położony chodnik „faluje” !?!? No, ale na głos zaniepokojonych mieszkańców zastępca tradycyjnie odpowiada „wszystko jest ok, cierpliwości, poczekajmy na zakończenie inwestycji”

  2. avatar kate pisze:

    „i już”

  3. avatar Gosia pisze:

    Niestety porażka wykonawców inwestycji „na każdym kroku”.

  4. avatar kate pisze:

    Odpowiedzialność za te porażki powinien ponieść ten kto podpisuje takie umowy z wykonawcą bez przygotowania fachowego,bo jak mówi przysłowie-tanie mięso psy jedzą.

  5. avatar made in fuszer pisze:

    Jakoś cienko działają te fontanny na pasażu, takie byle jakie wytryski 🙂 W ubiegłorocznym sezonie przez całe lato główna fontanna nie była podświetlona, a w bieżącym dołączyła do niej ta pod schodami. Dlaczego ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.