Jaki był ten 2013 rok?

Za nami kolejny rok. Jaki był, jaki mógł być, a jaki nie był… Pomimo częstych trudności w przebijaniu się ze swoimi racjami, rok uważam raczej za udany. Bardzo dobrze współpracuje mi się z osobami skupionymi w Porozumieniu. Przypomnijmy sobie jednak najważniejsze wydarzenia opisane przez mnie na blogu. Trochę ich było…

STYCZEŃ

hokej_bialystok_wosp_14WOŚP na białostockim lodowisku
Rok rozpocząłem od meczu w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na lodowisku w Białymstoku. Plamy nie daliśmy. Choć meczu nie udało się wygrać, powrót z Podlasia przebiegał w bardzo dobrych nastrojach, bo przecież i nie o wynik w tym przedsięwzięciu chodziło.
Kto by pomyślał, że kilka miesięcy później będziemy rywalizować z białostocką ekipą w lidze…

kuba_tymoszukOdszedł Kubuś…
W takich chwilach nie da się wiele powiedzieć… Może nawet milczenie jest bardziej wymowne… W olsztyńskim szpitalu odszedł od nas Kubuś Tymoszuk. Latamy w kosmos, rozbijamy atomy, potrafimy zajrzeć do DNA, ale wobec niektórych rzeczy jesteśmy po prostu dramatycznie bezsilni.
Pomimo wręcz heroicznej walki, jaką stoczyli rodzice, o Jego życie, choć bój ten dzisiaj musieli przegrać, moim zdaniem są zwycięzcami zasługującymi na największy szacunek. To był smutny dzień…

radny_iwaszkiewicz1J. Kiczyński opuszcza Komisję Finansów
Rada Miejska, moim zdaniem, poniosła kolejną stratę, bowiem niejako w akcie protestu, z pracy w Komisji Finansów zrezygnował Jerzy Kiczyński. Stało się tak po wypowiedzi Pani Burmistrz o „makabrycznie kosztownych” (czy jakoś tak) wnioskach Komisji Finansów. Jerzy Kiczyński stwierdził jednak, że w sytuacji gdy burmistrz realizuje śladową cześć postulatów mieszkańców zasłaniając się kosztami [zauważył przy tym, że sama wysokość obsługi długu (czytaj – odsetek) związanego z wcześniej przeprowadzonymi przedsięwzięciami np. kładką jest prawdopodobnie wyższa], nie widzi dalej swojej roli w Komisji. Szkoda, ale jednocześnie muszę przyznać, że w pełni te motywy rozumiałem i rozumiem.

klawiatura2eIncusion jednak po mojemu
Wiele mówiłem o projekcie eInclusion, dużo mówiła również Pani Burmistrz czasem kierując w moją stronę, jak się sama przekonała – nietrafne uwagi. Pamiętliwy nie jestem, przeprosin nie oczekuję… Najważniejsze, że temat wreszcie dobiegł końca. Wybrano dostawcę internetu za cenę nieco ponad 200.000 zł.
Tym samym cały projekt zamknął się kwotą ok. 0,5 mln zł, a nie 3.173.660 zł (+ inne nieoszacowane koszty)… Twierdzenie, że moje drążenie tematu pozwoliło na oszczędzenie co najmniej 2 milionów może byłoby nieco na wyrost, ale jeżeli ktoś tak będzie twierdził, nie będę protestował… 😉

LUTY

radny_iwaszkiewicz_XIX„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.”
Rada Miejska podjęła dwa apele: do przedsiębiorców prowadzących działalność handlową ws. języka polskiego oraz Rady Powiatu ws. remontu mostu na Alei Wojska Polskiego. Geneza pierwszego z nich, dotyczącego języka polskiego ma swój początek w interwencji jednego ze starszych mieszkańców Giżycka, który zaintrygowany napisem „Sale” miał wejść do sklepu celem sprawdzenia, cóż to za sale urządzono tamże. Zdziwiony brakiem jakichś szczególnych pomieszczeń i zapytawszy obsługę, miał się dowiedzieć, że owe „Sale” oznacza po prostu „wyprzedaż”. Tyle, że po angielsku.
Efektem interwencji mieszkańca naszego miasta był apel. Tyle może Rada uczynić, wskazując jednocześnie ustawę, która te kwestie reguluje. Rozumiem zasady działania wszelkich sieci, które zapewne narzucają formę afiszów, ale również pamiętajmy, że jesteśmy w Polsce i cytując M. Reja nie gęsi, lecz swój język mamy. I choć uważam, że sentencja Goethego „Tylekroć jesteś człowiekiem, iloma językami mówisz” („Wie viele Sprachen du sprichst, sooftmal bist du Mensch), również warta jest stosowania w życiu, w tym jednak wypadku powinniśmy kierować się słowami Mikołaja Reja… Z tegoż właśnie powodu uznałem, że niżej zamieszczony apel zasługuje na poparcie, choć mam świadomość, że apel ten ma raczej znaczenie symboliczne.

przedluzenie_kladki_szkic_2Poznaliśmy projekt Kładki Nr 2
Szerokość – 3 metry, długość – 200 metrów, drewniany ażurowy podest o profilu lekkiego łuku, zakończony tarasem widokowym o powierzchni ok. 150 m kw czyli kładka Nr 2 – przedłużenie istniejącej budowli wznoszącej się nad torami – czyli kładki Nr 1. Na to spotkanie czekałem z niecierpliwością, ponieważ pojawiało się coraz więcej wątpliwości. Szczególnie intrygowały mnie plandeki podwieszone pod kładką, zabezpieczające głowy przechodniów przed sypiącym się piaskiem i lejąca wodą. Projektantka potwierdziła zastosowanie takiego rozwiązania. Zapytałem Panią architekt, czy może podać jakiś przykład podobnej realizacji; gdyż temat ten bardzo mnie intryguje i chciałbym zobaczyć, jak to w rzeczywistości wygląda. Niestety nie potrafię przekazać, gdzie można by było coś podobnego podpatrzeć; projekt należy uznać zatem za odważny i nowatorski. Co do szczegółów należy dodać, że tkaniny te mają być podwieszone tylko na fragmencie biegnącym nad pirsem Ekomariny i mają być zamocowane ukośnie, wzmocnione rurkami i wyprofilowane w formę rynienek. Czy rozwiązanie to zda egzamin – zobaczymy już niebawem, bowiem wykonawca zgłosił zakończenie robót.

Inną kwestią, jaka mnie interesowała była sprawa oświetlenia. Zapytałem, czy projekt oświetleniowy jest kompletny. Pani architekt potwierdziła, że wszystkie elementy zostały przewidziane – łącznie z iluminacją pylonów. To bardzo dobra wiadomość. Przypomnę bowiem, że w przypadku kładki nr 1 konieczne było dorzucenie 200.000 zł na rzekomą poprawę bezpieczeństwa. Tymczasem wyszła dość kiepska iluminacja nie warta, moim zdaniem, połowy tych pieniędzy.

Dużego „plusa” otrzymała ode mnie Pani architekt również za propozycję przeniesienia windy stojącej od strony Ekomariny i jednocześnie „wspaniale” zasłaniającej widok na Niegocin. Zdaniem Pani architekt szyb powinien być przeniesiony na lewą stronę kładki nr 1 i nie jest to Jej zdaniem żaden problem. No może jednak mały jest… koszt. Szkoda, że nie pomyślano o tym w fazie projektowania.

kladka_kolejowa_00

Inną interesującą mnie kwestią była sprawa połączenia nowej kładki z dwoma istniejącymi budowlami – kładką nr 1 i molem. Oba obiekty są objęte – nazwijmy to roboczo – gwarancją budowlaną. Chciałem ustalić, jak dalece będzie posunięta ingerencja w konstrukcję kładki i mola i czy nie spowoduje to potencjalnej utraty prawa dochodzenia roszczeń względem wykonawców. Tymczasem najbardziej zaskoczyło mnie zabudowanie „na głucho” balustrad kładki nr 1. O tym mowy nie było. Nie wydaje mi się to trafionym pomysłem, bowiem ciężka konstrukcja kładki nr 1 w ten sposób została jeszcze bardziej „dociążona”.

Spotkanie owe nawet mi się podobało. Wydawało mi się, że wiele rzeczy mi się rozjaśniło. Stało się tak, ponieważ omówiono główne złożenia projektu przy wykorzystaniu wizualizacji i slajdów zawierających arkusze projektów. Wreszcie widać było, o czym rozmawiamy. To mi bardzo pomaga podejmować decyzje. Przyznam, że na wizualizacji druga część kładki wyglądała całkiem korzystnie i rzeczywiście miała szanse być dość ciekawym elementem poprawiającym wizerunek szczególnie ciężkiej konstrukcji kładki betonowej. Mam jednak wątpliwość, czy jest to obiekt pierwszej potrzeby; i czy przebiegając w zdecydowanej większości nad lądem, rozwiązuje jakieś problemy. W dalszym ciągu uważam, że wolałbym stadion albo salę widowiskową, może nawet kino – a przede wszystkim plażę… Decyzje jednak zapadły i jedyne co teraz pozostaje, to dopilnowanie, aby kładka nr 2 nie była kolejną wpadką na miarę gwiazdobloków czy widowni na lodowisku. Nabieram jednak coraz więcej wątpliwości, czy zadanie to się powiodło…

popowka_malaSprawa Popówki Małej
Dość często pytaliście Państwo o sprawę wyciągu na Popówce. Jako, że nie widać postępów w sprawie, przypomnę jeszcze raz, że w kwietniu 2012 roku Rada wyraziła zgodę na wydzierżawienie tego terenu o pow. 6,7978 ha, a obwieszczeniem Nr 62/2012 Burmistrz Giżycka ogłosił przetarg nieograniczony na dzierżawę z przeznaczeniem na urządzenie wyciągu do nart wodnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą w tym gastronomiczną. W postępowaniu przetargowym dopuszczono 3 oferty. Wybrano propozycję firmy Speed on the water Sp. z o. o. z siedz. w Warszawie ul. Wał Miedzeszyński 379, z rocznym czynszem w kwocie 12.000,00 zł +23% VAT. Spółka planowała uruchomienie dwutorowego wyciągu w ciągu 7 miesięcy od podpisania umowy (umowę podpisano rok temu…). Obecnie prawdopodobnie wciąż trwają ustalenia i kompletowanie dokumentacji. Przekonamy się, czy uruchomienie wyciągu w tym sezonie stanie się realne. Kto wie…

kladka_list_10Kładka inaczej
W lutym dużo mówiło się o kładkach. Od jakiegoś też czasu toczyłem niezwykle miłe rozmowy z jednym z giżycczan przebywających na obczyźnie, a czytującym mój blog, który telefonicznie opowiadał mi o realizacji podobnego obiektu zagranicą; był jednak pewien problem z przesłaniem zdjęć, aby temat zilustrować… gdy nagle otrzymałem list, w którym znalazłem kartę pamięci… Na karcie zapisane były zdjęcia innej kładki – tej zagranicznej… Rozwiązania wydały mi się na tyle interesujące, iż pozwolę sobie na ponowną publikację – dla przypomnienia…


Dziękuję jeszcze raz za nadesłanie fotografii.

hokejHokej w Giżycku
Był też hokejowy weekend. Lekko nie było… W sobotę zagrałem – jak zawsze w bramce giżyckiej drużyny hokejowej i z konieczności pełniłem trochę rolę spikera. Dało się to pogodzić, ponieważ zmieniałem się na lodowisku z drugim bramkarzem – Kamilem Jurewiczem. Był to dla nas bardzo udany dzień, bowiem wygraliśmy z warszawskimi Orłami 7:3, a w dwóch pierwszych tercjach zachowaliśmy czyste konto (0:0, 3:0)! Miło również, że poza gizycko.tv, na lodowisku gościliśmy również ekipę TVP, która realizowała materiał dla programu sportowego TVP Olsztyn. I właśnie podczas wypowiedzi dla telewizji pomyślałem sobie, że tworzona właśnie „Strategia sportu” na kolejne lata będzie swoistym testem kompetencji i kreatywności Pani Burmistrz. Okaże się czy budowa lodowiska z profesjonalną taflą do hokeja miała być tylko fajerwerkiem, choć drogim, ale mającym rozbłysnąć w ściśle określonym czasie, czy może myślano bardziej perspektywicznie i strategicznie. Proszę bardzo – wszystko podane. Jest obiekt, jest potencjał ludzki… Czego chcieć więcej, aby wykorzystywać w pełni miejsce, do celów do jakich wydaje się być wybudowane? Wydaje mi się w pełni naturalne, że w wieloletniej strategii giżyckiego sportu hokej powinien znaleźć się przed (lub co najmniej na równi) z jakąkolwiek inną dyscypliną łyżwiarską. Tymczasem, jak się miało później okazać, trzeba było znowu od początku wszystko tłumaczyć…

hokej_masters_tvpolsztyn

|Zobacz materiał…|
TVP Olsztyn | Anna Karpacz | zdjęcia: Łukasz Wawrzyn

taxi_wyzwoleniaSprawa postoju taxi
W lutym także po raz pierwszy mocniej pojawiła się sprawa „tymczasowego” postoju taxi. Otrzymałem w tej sprawie dramatyczny list od Księdza Krystiana Borkowskiego – Proboszcza Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Giżycku w związku z ciągle nierozwiązanym problemem postoju taksówek. Sprawę śledziłem niemal od roku i zastanawiałem się, jak do tego doszło, i dlaczego nie rozwiązano tego – wydawałoby się błahego, problemu… Niestety sprawa ta, moim zdaniem, wpisuje się trochę w „kolekcję rzeczy nietypowych” typu gwiazdobloki, transformator na pasażu, widownia na lodowisku czy pochyłe ławki w parku (cmentarzu) przy ul. Warszawskiej. Sprawa wówczas dojrzała do bardziej zdecydowanych interwencji.
hokej_3Hokej w Giżycku
Kolejne zmagania hokejowe na naszym lodowisku. Tym razem w sobotnim NHL czyli w Nocnym Hokeju na Lodzie pokonaliśmy Bombers Malbork 10:7… a w niedzielę (tradycyjnie) przegraliśmy 4:5. Każde porażki jednak powinny czegoś uczyć. Tym razem prawdopodobnie pozwoliło to jednak wyciągnąć wnioski, bowiem jak się później miało okazać – niedziele będą nam sprzyjać.

kamery_gizyckieBezpieczeństwo. Nowy numer – 986
Na lutowym posiedzeniu połączonych komisji Rady poruszono bardzo wiele wątków i obszarów związanych z wychowaniem, diagnozą zagrożeń oraz zapewnieniem bezpieczeństwa w naszym mieście. Po niemal trzygodzinnym posiedzeniu zapamiętałem takie wnioski:

  • Stworzyć wspólny samorządowy program dla dzieci i młodzieży
  • należy dotrzeć i zainteresować się osobami przesiadującymi na widowni basenu i lodowiska
  • zatrudnić na sezon „pedagogów ulicy”
  • zatrudnić psychologów w szkołach
  • zwrócić się do parlamentarzystów o przywrócenie obowiązku informowania policji przez SOR o każdym przypadku udzielenia pomocy osobie pobitej
  • nawiązać współpracę z ZHP i innymi organizacjami
  • wydawać informator zawierający kompletną ofertę zajęć pozalekcyjnych
  • objąć patrolami przez Straż Miejską budynki szkół
  • wypromować numer telefonu do Straży Miejskiej (Uwaga! Działa już numer 986)
  • sfinansować służby ponadnormatywne dla policji
  • zaktywizować Młodzieżową Radę Miasta
  • włączyć słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku w proces wychowawczy
  • ponadto Pani Burmistrz zadeklarowała zatrudnienie do końca I kwartału pełnomocnika burmistrza ds. rodziny, dzieci i młodzieży

Na posiedzeniu padło, moim zdaniem wiele trafnych uwag i spostrzeżeń. Jasnym jest, że żadne miasto nie będzie stałą enklawą spokoju, kultury i harmonii, ale nie oznacza to także, że nie należy w tym kierunku działać. Być może nigdy nie osiągniemy celu, ale być może do niego się zbliżymy.

MARZEC

radny_iwaszkiewicz_XIXZnowu o postoju
Marcowa sesja zdominowana została przez temat postoju taksówek. Oczywistym stało się, że ówczesny stan nie mógł trwać dłużej. Jasnym też było, że najlepszym miejscem na postój jest ugruntowane tradycją miejsce w środku placu Grunwaldzkiego. Proponowana lokalizacja na ul. Unii Europejskiej miała, moim zdaniem zbyt wiele wad. W sumie był to wybór między dżumą a cholerą… Spokojnie też mogli zacząć spać mieszkańcy Unii Europejskiej. Po burzliwej dyskusji, ale chyba i bez większych oporów Pani Burmistrz propozycję umieszczenia postoju na Unii Europejskiej wycofała.

Poznaliśmy też stawki za odbiór śmieci:

  • 14 zł od osoby za miesiąc za śmieci niesegregowane
  • 12 zł od osoby za miesiąc za śmieci segregowane
  • 11 zł od osoby za miesiąc za śmieci segregowane bez odpadów zielonych na kompost

… czyli średnio 2 razy drożej…

plac_grunwakldzki„Ksiądz pana wini, pan księdza, a nam prostym zewsząd nędza”
Kto by pomyślał, że tak błaha sprawa jak lokalizacji postoju taksówek może urosnąć do rangi problemu intersamorządowego. W zasadzie Rada Miejska nie powinna tym się zajmować, bo moim zdaniem organizacja ruchu to nie są kompetencje Rady. Tymczasem problem zrobił się dość duży, gdy okazało się, że z nieznanych wówczas powodów tymczasowy postój pod kościołem ewangelickim miał stać się postojem… docelowym?

Tematem szeroko zajmowała się także Gazeta Giżycka, gdzie można było znaleźć wypowiedź Pana Starosty, z której wynikało, że miejsce na taksówki jest, tylko rzekomo Pani Burmistrz dotychczas nie zwróciła się o jego wyznaczenie. To stwierdzenie z kolei stało w sprzeczności z informacjami przekazywanymi radnym przez Panią Burmistrz. Mówiono bowiem, że nie można urządzić postoju ponieważ groziłoby to naruszeniem trwałości projektu i zagrożeniem zwrotu funduszy unijnych.

W całej tej sprawie zauważyć należy, że ksiądz Borkowski wykazał się i tak niespotykaną cierpliwością. To przecież nie pierwsza sytuacja, gdy coś obiecywano i nie dotrzymywano słowa.

Zima nie odpuszczała…
na_stadionie_trwa_akcja_snieg
Pan Dyrektor MOSiR przychylenie odniósł się do prośby usunięcia śniegu z płyty boiska. Inaugurację rundy wiosennej zaplanowano na 24 marca. Bez usunięcia śniegu nie byłoby to możliwe prawdopodobnie do maja.

interpelacja_taxi_20130225Sprawa postoju taxi wciąż nierozwiązana
Otrzymaliśmy (grupa 9 radnych skupionych w Porozumieniu: R. Błoszko, J. Sekta, C. Piórkowski, G. Kiezik, M. Popieluch, A. Jelec, J. Kiczyński, M. Mistera, W. Iwaszkiewicz) odpowiedź na interpelację złożoną 25 lutego 2013 r. ws. podjęcia niezwłocznych działań w celu przeniesienia postoju taksówek spod kościoła ewangelicko-augsburskiego.
W odpowiedzi czytamy, że podjęto działania w celu przeniesienia postoju taksówek w inne miejsce. Trochę to jeszcze, jak wiemy, potrwało – ale ostatecznie postój rzeczywiście został przeniesiony.
Stanie się to jednak kilka miesięcy później.

Hokej w Giżycku
masters_adh_5_12
Niedziela…? Oczywiście… :/

mastersi_trenuja_z_vladimirem_burilem
Trzeba brać się ostro do roboty. Wspiera nas Vladimír Búřil – były reprezentant Słowacji, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer, były zawodnik m.in. klubów słowackich, niemieckich, francuskiego Bordeaux oraz Podhala Nowy Targ, Cracovii i TKH Toruń. To wydarzenie bez precedensu. Dotychczas chyba żadna dyscyplina w Giżycku nie miała takich możliwości. Musi być lepiej!

kep_snowA tymczasem na stadionie…
Piłkarze Mamr mieli zainaugurować rozgrywki IV ligi meczem z Omulwią Wielbark. Niestety z powodu trwającej zimy i zalegającego zlodowaciałego śniegu na płycie giżyckiego popularnego „Kęp Noł” mecz nie mógł być rozegrany. Całe szczęście, że boisko zostało odśnieżone, bowiem doszły mnie słuchy, że zamiast przełożenia meczu byłby walkower… Tym bardziej cenne wydaje się pełne zrozumienie mojej prośby złożonej Dyrektorowi MOSiRu o usunięcie śniegu.
Jak się miało okazać – przedłużająca się zima to był nie tylko nasz problem. Tydzień później w Dobrym Mieście, mecz również został odwołany.

molly_malonesPo prostu „Obłęd”
Giżycka grupa Molly Malone’s wydała album zatytułowany „Obłęd”. Wrażenia bardzo pozytywne – zaprojektowana przez mieszkańca naszego miasta okładka z giżyckimi akcentami, wewnątrz książeczka z tekstami i duże – dodajmy, że bardzo udane, zdjęcie kapeli. A na krążku tradycyjne celtyckie motywy wprowadzają słuchacza w klimaty irlandzkiego folku z przewagą jednak rockowych brzmień. Wpływy punk rocka słychać bardzo wyraźnie (nie powinno to dziwić po prześledzeniu biografii członków Molly Malone’s), co dodaje materiałowi bardzo specyficznego, ale jednocześnie „energetycznego” i oryginalnego klimatu. Podobać się może zarówno dynamiczna sekcja rytmiczna, jak i delikatne akcenty skrzypiec, gitary akustycznej czy akordeonu. Niektóre partie na mandolinie i fletach irlandzkich z giżycczanami nagrał Marcin Rumiński z zespołu Shannon. To chyba wystarczająca rekomendacja… Kto nie nabył do tej pory – polecam.

lodowisko_nieczynne_od_31_marcaLodowisko zamknięte. Najbliższe znajduje się… na jeziorze.
Przyznam, że to dziwna sprawa, gdy na krytym lodowisku sezon łyżwiarski kończy się szybciej niż na zbiornikach naturalnie zamarzniętych… Warto również w tym momencie przypomnieć sobie dość znamienne słowa Pani Burmistrz:„Lodowisko przeżywa prawdziwe oblężenie, tak więc miejska inwestycja jest prawdziwym strzałem w dziesiątkę. A liczba osób odwiedzających obiekt w tak krótkim czasie od otwarcia mówią same za siebie. Od 25 stycznia do 25 lutego (2011 roku – przyp. W Iwaszkiewicz) z lodowiska skorzystało 30.000 osób, czyli średnio dziennie 1000 fanów łyżew. Na krytym lodowisku w Giżycku chcą również trenować kluby sportowe z całej Polski. Drużyny sportowe zainteresowane są przeprowadzaniem rozgrywek. Giżyckie lodowisko może funkcjonować cały rok i nic nie będzie stało na przeszkodzie, jeśli zainteresowanie będzie takie jak teraz.

marzec 2011 r. „

Rok później pojawiła się oficjalna informacja: „Uprzejmie informujemy Szanownych Klientów, że z dniem 16.04.2012 lodowisko będzie nieczynne, z powodowane jest to małą frekwencją oraz wykonaniem pilnych prac technicznych.
Wznowienie pracy lodowiska nastąpi z dniem 22.07.2012 i w tych dniach rozpoczną się kursy oraz zawody curlingowe (Mazury Curling Festiwal).”

W zeszłym roku lodowisko zostało zamknięte jeszcze szybciej – bo, jak widać na fotografii wyżej – z końcem marca; ponowne uruchomienie zaplanowano również później niż rok temu..
Ta tendencja zaczyna mnie mocno niepokoić… Warto może powrócić również do wypowiedzi Pani Burmistrz skierowanych w moim kierunku na sesji w styczniu 2011 r. i publicznych zapewnień…

J. Piotrowska | styczeń 2011 r.

„Ponieważ pojawiło się bardzo dużo nieścisłości, bardzo dużo wątpliwości to chcieliśmy to wyjaśnić. (…)Pojawiły się opinie, niestety też ze strony Pana Radnego (czyli moje – przyp. W. Iwaszkiewicz), że lodowisko będzie nieczynne od wiosny do jesieni. Otóż,zgodnie z naszym studium wykonalności ono powinno mieć jeden miesiąc przestoju technicznego. Oczywiście jeżeli będziemy mieli 40 stopni plus na dworze, no to nie ma sensu mrozić lodowiska i ponosić tak wysokich kosztów. (…) Uspokajam naszych mieszkańców, że to nieprawda, że lodowisko będzie nieczynne od wiosny do jesieni”.

Nie wymaga to chyba żadnego komentarza… Sądziłem, że wszystkie wypowiedzi Państwa Burmistrzów – choć z nimi się nie zgadzałem, są jednak wynikiem jakiejś swoistej pozytywnej troski o jak najpełniejsze wykorzystanie obiektu. Jakoś trudno mi podejrzewać burmistrza o złą wolę… coś jednak w tym wszystkim jakby „nie gra”…

KWIECIEŃ

Zniknęła kładka!
pasaz_kladka_1
…a w zasadzie nigdzie nie znikała… Fotografia zamieszczona 1 kwietnia była oczywiście na szybko stworzonym fotomontażem i primaaprilisowym żartem… ;). Kładka stoi – gdzie stała, lecz niejako przy okazji preparowania tej animacji zauważyłem, ile zabrała widoku jeziora. Szkoda, bo to najcenniejsze, co mamy.

taxi_wyzwoleniaO taksówkach… ponownie…
W przedświątecznym wydaniu Gazety Giżyckiej ukazał się list Pani Burmistrz ws. postoju taxi, w którym autorka nawiązała do tekstu radnego J. Kiczyńskiego „Co tam w taksówce piszczy?” W zasadzie może należałoby się wstrzymać od komentarza, bo nie wydaje się celowym potwierdzanie „oczywistych oczywistości”, ale skoro list zawierał pewną ocenę pracy cyt.: „innych radnych opozycyjnych”, skorzystaliśmy z prawa do odpowiedzi.

Bardzo nas cieszy, że wreszcie udało się załatwić sprawę postoju taxi. Jest nam jednak trochę przykro, że Pani Burmistrz, która przez wiele miesięcy nie potrafiła samodzielnie problemu rozwiązać ma radnym za złe, że postanowili przejąć inicjatywę. A przecież stało się tak po zdecydowanej interwencji i protestach księdza K. Borkowskiego, który będąc wielokrotnie ignorowany przez Panią Burmistrz i Jej Zastępcę w swojej bezsilności postanowił niejako w akcie desperacji zwrócić się o pomoc do mediów, i właśnie – radnych.
Nie sposób w tej sytuacji oprzeć się wrażeniu, że załatwienie sprawy to nie efekt wykonywania swoich zwykłych obowiązków przez burmistrza, a raczej rezultat presji społecznej i interwencji tych radnych, którzy próbują coś robić.

W imieniu 3 klubów radnych
Wojciech Iwaszkiewicz

stadion_ketrzyn_2Ruszyła IV liga. Mamry zagrały jako gospodarz… w Kętrzynie.
I na początek remis z Polonią Iłowo 1:1 (1:0). Bramkę dla Mamr strzelił… Przemysław Łapiński, który jesienią w również zremisowanym meczu (2:2 – przyp. W. Iwaszkiewicz) był jedynym strzelcem goli dla naszego zespołu.
Na początek dobry był i remis. Tym bardziej, że wciąż nie było wiadomo, kiedy będzie można zagrać na własnym stadionie.

Swoją drogą rzeczywiście podróże kształcą… Na meczu dowiedziałem się, że właśnie ma się rozpocząć kompleksowa modernizacja kętrzyńskiego stadionu przy ul. Bydgoskiej i że w Kętrzynie jest bodaj 6 „Orlików”. Pozdrawiam sympatycznych kętrzynian, którym podoba się nasze lodowisko… cytuję: „ale te trybuny…”.

adh_bialystok_6Hokej w Białymstoku
W kwietniu nasze lodowisko było już nieczynne, więc na mecz z ADH wybraliśmy się do Białegostoku. Po poprzedniej styczniowej porażce 4:5 mieliśmy nadzieję na historyczne zwycięstwo z dużo bardziej doświadczoną, choć młodszą wiekiem ekipą białostocczan. Jednak i tym razem ADH udzieliło nam kolejnej lekcji wygrywając 7:0 (2:0, 1:0, 4:0). Pomimo tego występ w Białymstoku może okazać się historycznym dla Giżycka…Po pierwsze: za zdecydowanie najważniejsze wydarzenie uważam występ naszej młodzieży. I choć był to ich debiut, chłopaki wspięli się na wyżyny ambicji i umiejętności… i jako jedyna piątka grając końcowe minuty każdej tercji nie stracili żadnej bramki! Po drugie: bardzo dobrze zaczęła się układać współpraca z ADH. Byłem bardzo miło zaskoczony zaproszeniem na podsumowanie sezonu, jakie specjalnie w niedzielę przygotowali białostocczanie. Pomyśleli zarówno o ciepłym posiłku jak i o zimnych napojach. To na tym spotkaniu zakiełkował pomysł stworzenia północno – wschodniej ligi hokeja. Po trzecie: za wydarzenie bez precedensu należy zunać udział w naszych treningach prawdziwego profesjonalisty w każdym calu – Vladimíra Búřila. Kiedyś na sesji Rady pytałem Panią Burmistrz, jakie są plany hokejowe w związku z ówczesną bodaj pierwszą wizytą Słowaka w Giżycku. Wtedy wyczułem pozytywne nastawienie do kwestii skorzystania z doświadczenia tego znanego hokeisty. Vlado zaczął regularnie z nami trenować (a może właściwie – to my z nim trenujemy 😉 ), zatem my wykonaliśmy kolejny ważny krok… Czyja teraz kolej?
Po czwarte: powoli chyba zaczyna się odradzać zainteresowanie hokejem w Giżycku. Na ostatnim meczu u siebie frekwencja na trybunach była bardzo wysoka (dziękujemy!), co zostało nawet zauważone „w świecie”. Na stronie ADH Białystok można przeczytać „Następnego dnia, o godzinie 14.30 byliśmy już w Mazurskim Centrum Sportów Lodowych, gdzie podejmowaliśmy miejscowe Masters Giżycko. Zaskoczyła nas nieco obecność licznej rzeszy kibiców. Przez całe spotkanie prowadzili oni głośny doping, wspierając w ten sposób swoich ulubieńców. „ Nie wolno nam tego zmarnować. Dziękuję jeszcze raz wszystkim za zainteresowanie i zdaję sobie sprawę, iż kibice oczekują wyników… Ale proszę o trochę cierpliwości. Uważam, że jest duży potencjał, a wyniki są kwestią czasu.

Niestety był to ostatni występ Filipa w giżyckich barwach. Młody napastnik Mastersów niebawem wyprowadzi się z naszego miasta i będzie zdobywał bramki dla innego klubu. Powodzenia Filip! Wierzę, że zostaniesz zawodowcem!

mas_2013_kladka_moloRuszyła budowa kładki nr 2
Pomimo dość zimowej aury ruszyła budowa kładki nr 2. Budowli, która wzbudzała (i chyba nadal wzbudza) dość sporo kontrowersji – nie tylko w zakresie celowości,ale także zaproponowanych rozwiązań i materiałów. Koszt ok. 3,2 mln zł. Miała być wykonana do połowy listopada, wiadomo że wystąpiło pewne opóźnienie.

rapowe_rozpoczecie_sezonuPoczątek sezonu
Chyba jako pierwsi zaakcentowali początek zbliżającego się letniego sezonu fani rapu, którzy w Kaponierze na Twierdzy pod koniec kwietnia zorganizowali Rapowe Rozpoczęcie Sezonu właśnie. Poza występami wielu wykonawców zaplanowano także bitwę beatbox, freestyle i pokaz graffiti. W ramach rewanżu za udzielone wsparcie, otrzymałem od organizatorów dodatkowy bilet, który ostatecznie przekazałem jednemu z czytelników mojego bloga.
Na zdrowie!

MAJ

radny_iwaszkiewicz_XIXSesja nadzwyczajna.
I rzeczywiście zwyczajna nie była, choć też i nie taka wyjątkowa. Burmistrz Czacharowski musiał się nieźle nagimnastykować i natłumaczyć, aby przekonać mnie do celowości wydatkowania 75 tysięcy. Zwracałem uwagę m.in. na to, że kwota ta jest równa np. kosztom remontu boiska piłkarskiego. Nie wiem, czy to z tego powodu czy z innego, ale kilkakrotnie zostałem nazwany przez Zastępcę Burmistrza „sympatycznym kolegą”. Miło. Ale dalej tak miło nie było, gdy dyskusja osiągała swój krytyczny punkt. I nie ma co się dziwić – po raz kolejny radni zostali zaskoczeni koniecznością podejmowania decyzji pod presją czasu.
Ostatecznie po wyjaśnieniach Pani Architekt – A. Chmielewskiej i Pani Naczelnik L. Florkiewicz wiele się wyjaśniło. Owe 75 000 zł miało stanowić wkład własny w projekcie realizowanym wraz z litewską Vareną, w ramach którego zamierzamy ogłosić konkurs architektoniczny dot. terenu plaży miejskiej (planujemy 150 000 zł), wykonamy panele informacyjne (plan 270 000 zł), zakupimy gadżety promocyjne (50 000 zł) i zakończymy całość konferencją (6 000 zł). Koszty te nie miały być dodatkowym obciążeniem budżetu promocji. Jak się później miało okazać – nic z tego nie wyszło… bo wycofały się Bartoszyce.

coraz_blizej_400Kolejne drzewa na 400-lecie Giżycka
Rotary Club kontynuuje akcję nasadzenia 400 drzew na 400-lecie Giżycka. Tym razem Rotarianie posadzili drzewka wzdłuż ul. Św. Brunona. Akcja zasługująca na pełne poparcie, więc i ja pomogłem i Pani Przewodnicząca Rady.

tablica_a_balon_tarasiewiczPierwsza strefa płatnego parkowania
Ten pomysł dojrzewał chyba od dawna, bo rzeczywiście w sezonie problem był dość odczuwalny. I zdaje się, że nie było innego wyjścia… Zarządzeniem Nr 290/2013 Burmistrza Giżycka z dnia 17 maja 2013 r. wyznaczono bodajże pierwszą strefę płatnego parkowania w naszym mieście. Objęto nią niewielki teren w okolicach placu Andrzeja „Balona” Tarasiewicza wraz z częścią działki geod. nr 309/1, na której zlokalizowany jest w północnej części parking przyległy do alejki parkowej. Opłaty obowiązywały od 30 czerwca 2013 r. do 31 sierpnia 2013 r.

radny_iwaszkiewicz_XIXBędzie postój taxi. Park bez nazwy.
Długie obrady na majowej sesji przyniosły kilka chyba nieco zaskakujących rozstrzygnięć. Najważniejszym był chyba kolejny krok w kierunku rozwiązania problemu postoju taxi. Po rozpatrzeniu 5 wariantów wyszło na to, że najlepszym miejscem będzie plac przed hotelem Wodnik. Pozwoli to nam nie tylko załatwić sprawę taksówek, ale urządzić też ogólnodostępny parking i uporządkować teren. Nie będzie też nazwy parku przy Warszawskiej; przynajmniej na razie. I słusznie. Wiele mówiło się także o Strategii Sportu na lata 2013-2016. Ostatecznie dokument miał być mocno przebudowany. W tym wypadku jednak sprawa wróciła w zasadzie do podstaw, gdyż projekt nie został pozytywnie oceniony przez radnych. Sam miałem tak wiele uwag, że musiałem dużo z nich pominąć, aby moje wystąpienie nie przekroczyło godziny.

Ponadto ustaliliśmy, że gwiazdobloki nie znikną, pomimo zapewnień Pani Burmistrz i mimo, iż molo było rozryte i podpływał tam ciężki sprzęt. Samo molo było w dużej części zamknięte. To kolejny sezon, gdzie chyba najatrakcyjniejszą część miasta ogrodzono płotem… A szkoda, bo było możliwe inne rozwiązanie – radny J. Kiczyński proponował, aby budowę II kładki przeprowadzić w okresie wrzesień – maj, co by nie powodowało kolizji z sezonem. Kto by jednak takich rad słuchał… Zastępca burmistrza stwierdził tylko, że byłby to wariant droższy i nie wchodził w rachubę… Ale o ile droższy nie dowiedzieliśmy się… Nieprawdziwe okazały się także pogłoski o likwidacji skateparku. Skatepark będzie istniał. Ul. Obwodowa jest wciąż w fazie projektowania, teraz będą potrzebne dodatkowe pomiary ruchu i badania geologiczne. To oczywiście też dodatkowe koszty. Fontanna w parku przy Warszawskiej była nieczynna, ponieważ trwało usuwanie wad budowlanych w trybie gwarancyjnym. Nie wiem, czy to… klątwa… W siły nadprzyrodzone trudno uwierzyć. Raczej zawinili ludzie.
Teorie spiskowe były wyrażone przez J. Kundę, który dopatrywał się jakichś spisków ws. zatok na Olsztyńskiej. Nie było bowiem chętnych na wykonanie tego zadania pomimo ogłoszenia dwóch przetargów. Mnie to wcale nie martwiło, bo posobnie jak radny J. Kiczyński uważam, że to demolowanie miasta (nie mówiąc o stylu załatwiania tej sprawy). Zatoki powstaną bowiem kosztem chodnika, którego szerokość mocno się zmniejszy. Mając na względzie, że to jeden z głównych traktów spacerowych na linii kanał – centrum nie mogę sobie jakoś wyobrazić mijania się ludzi np. z wózkiem dziecięcym w sytuacji, gdy będą zaparkowane samochody. O stylu przepychania tej sprawy i podejściu do tej sprawy już nie wspominam, bo wszystko już zostało powiedziane…
Nie było też chętnych na budowę ossuarium. Szczątki dawnych mieszkańców zatem dalej leżały w lochach twierdzy. Rozpoczął się wówczas właśnie trzeci rok od wydobycia pierwszych kości…

Reprezentant Polski grał na naszym stadionie
mamry_start_2_2_czereszewski
Na giżyckim stadionie w barwach nidzickiego Startu zagrał Sylwester Czereszewski – były reprezentant Polski, zawodnik m.in. Stomilu Olsztyn, Legii Warszawa, Lecha Poznań.

wielofuncyjnosc_mcslLodowisko zamknięte.
Giżyckie lodowisko zamknięte, ale nie do końca… W obiekcie wartym 12 mln można pograć sobie w ping-ponga. Nie umknęło to uwadze giżycczan, gdyż na jednym z portali społecznościowych zauważyłem, iż nasze lodowisko jest nazywane „Ping-Pong Areną”… Cóż za złośliwość…

CZERWIEC

polska_b_giwera_2013GiWerA 2013
Nagrodę Główną tegorocznej edycji Giżyckich Weryfikacji Artystycznych otrzymał zespół Polska „B” z Białegostoku. Nagrodę publiczności natomiast zdobyła giżycka formacja Spirala. Miło było współpracować w jury przeglądu z Mariuszem Sikorskim i Tomkiem Uminowiczem, a Giżyckiemu Centrum Kultury dziękuję za kolejne (chyba już 4.) zaproszenie do udziału w ocenie zespołów.
Jestem pełen uznania dla pracowników GCK, którzy przy tak skromnym budżecie potrafili tak wiele rzeczy zorganizować i dopilnować. Szkoda, że tym razem frekwencja nie była taka, jak w poprzednich latach. Kto mógł być, a nie był – niech żałuje i pilnuje terminu w tym ro(c)ku… 😉

stadion_7Składam uwagi do „strategii Sportu”
Długo i z niecierpliwością czekałem na przedstawienie Radzie Miejskiej tzw. Strategii Sportu na lata 2013-2016 i wielokrotnie o tym wspominałem. Roli sportu bowiem nie sposób przecenić, a sama „Strategia” jest dokumentem długoterminowym. Uważam, że to taki swoisty test kompetencji władzy, gdyż autorem przedstawionego projektu jest Pani Burmistrz. Niestety dokument okazał się dalece niesatysfakcjonujący nie tylko dla mnie, ale wiele uwag mieli również inni radni – co może wydać się nieco zaskakujące – również z klubu „Razem”. Na ręce Pani Przewodniczącej złożyłem uwagi do przedstawionego dokumentu, bo wiele rzeczy jest po prostu nie do zaakceptowania. Czy trzeba np. zaprowadzić kogoś za rękę, aby pokazać jak wyglądają boiska czy bieżnia na naszym stadionie, albo do czego służy całoroczne kryte lodowisko?

Pozdrowienia ze sztabu Jagiellonii
jagiellonia
Miłym zaskoczeniem było otrzymanie pozdrowień ze sztabu białostockiej Jagiellonii. Nie spodziewałem się, ale dziękuję… 😉

kino_fala_fontanna4 warianty kina
Na posiedzeniu połączonych komisji dyskutowaliśmy przede wszystkim o przyszłości (budynku) kina. Niestety – jak się dowiedzieliśmy – w najbliższym czasie nie ma już szans na pozyskanie zewnętrznego finansowania na remont (przebudowę) obiektu, ale na pewno warto wreszcie podjąć jakieś decyzje – a przede wszystkim zdefiniować czego chcemy, czego oczekujemy. Jest to bardzo istotne, ponieważ tak naprawdę w mieście nie mamy ani kina ani żadnej przyzwoitej sceny. Na posiedzeniu zaprezentowano nam 4 potencjalne warianty dot. przyszłości budynku przy placu Grunwaldzkim. Już wiemy, że temat zostanie odłożony na później..

afterfaceKreatywni!
Czerwcowa sesja rozpoczęła się bardzo ciekawym akcentem, bowiem mieliśmy okazję bliżej poznać samych mistrzów świata. I do tego mieszkańców Giżycka. Grupy Afterface zapewne już nie trzeba bliżej przedstawiać (gdyby jednak – zdjęcie obok). Sukces osiągnięty w Stanach Zjednoczonych pokazuje jednak, jak duży potencjał mają mieszańcy Giżycka i jak rzadko ten potencjał jest wykorzystywany. Ileż to trzeba się czasem nawalczyć o drobiazgi, aby przekonać do wydawałoby się słusznych rzeczy (np. szachy w GCK). Mam nadzieję, że sukces tej niezwykle kreatywnej grupy będzie jakimś przełomem. W kuluarach mówiono, że grupa Afterface powinna otrzymać jeszcze jedno tzw. „zadanie na już” – opracowanie „Strategii Sportu”. Niby żart, ale sądzę, że młodzież doskonale by sobie z tym poradziła… W każdym razie szczerze gratuluję niebywałego sukcesu całej ekipie! I tak trzymać!

radny_iwaszkiewiczWyrok
Dużo dyskusji wzbudził wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. unieważnienia zarządzenia burmistrza ws. konkursu na dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 7. Wyrok wywołał zdumienie również Pani Burmistrz. Uważam, że niesłusznie. Orzeczenie sądu jest dla mnie w pełni zrozumiałe i uważam za trafne. Oczywistym wydaje się bowiem, że osoba, która zatwierdza lub unieważnia konkurs nie powinna być jednocześnie członkiem (nie mówiąc już o przewodniczeniu) „pierwszej instancji”. Nie można bowiem być sędzią we własnej sprawie. Do obalenia jest również argument o konieczności zapoznania się z kandydatem, ponieważ formalnie to nie burmistrz ma owego kandydata wybierać – a komisja poprzez zdaje się – tajne głosowanie. Można sobie zatem bez trudu wyobrazić sytuację, w której burmistrz zostanie zwyczajnie przegłosowany…
Kolejny argument, że w wielu gminach od lat „tak się robiło”? A cóż to za argument? Wyrok sądu pokazuje w takim razie, że praktyka taka była niewłaściwa, tylko prawdopodobnie nigdy nie była kwestionowana i sąd nie miał „okazji” się nią zajmować. Teraz się wypowiedział i sprawa jest już jasna…
Cała ta sprawa wydaje mi się być kwestią pojmowania samorządu. Niektórzy najwyraźniej są przekonani, że burmistrz to władza absolutna i ostateczna; i nic bez aprobaty burmistrza (wójta, prezydenta) w gminie wydarzyć się nie ma prawa. A przecież tak nie jest; burmistrz jest organem wykonawczym gminy, w której najwyższą władzą są mieszkańcy. Można by nawet stwierdzić, że poniekąd i w pewnym zakresie Rada jest przełożonym burmistrza, ponieważ gremium to składa się z wybieranych przez mieszkańców przedstawicieli i nawet ustala burmistrzowi wynagrodzenie. Wniosek z tego, że bardziej celowym wydaje się być nawet większy udział przedstawicieli Rady niż burmistrza…
Dlatego w kontekście wyroku WSA zaproponowałem, aby w skład komisji konkursowych zamiast 3 przedstawicieli burmistrza powoływać 2 przedstawicieli Rady (wybieranych przez Radę) oraz 1 przedstawiciela burmistrza (którym nie mógłby już być burmistrz). Rozejrzałem się bowiem po sali i dostrzegłem wielu radnych posiadających wystarczające, aby nie powiedzieć – bardzo wysokie, kwalifikacje, by służyć swoją wiedzą i doświadczeniem w pracach komisji konkursowej. To z pewnością wpłynęłoby bardzo korzystnie nie tylko na merytoryczną stronę komisji, ale pozwoliłoby zachować kryteria określone wyrokiem WSA. Pod warunkiem oczywiście, że radni chcieliby w takich pracach uczestniczyć. Moim zdaniem spróbować warto. Pomysł jednak nie zyskał uznania, bo w ogłoszonym kolejnym konkursie na dyrektora SP Nr 7 nie brał udziału żaden radny.

LIPIEC

Postój taxi przed Wodnikiem
nowa_lokalizacja_taxi
Po wielu miesiącach omawiania tematu, taksówki znalazły się w ostatecznej lokalizacji. Szkoda tylko, że sprawa musiała oprzeć się o media i Radę. Takie traktowanie mieszkańców nie może się podobać.

uchwala_konsultacje_20130701_3Składam projekt uchwały ws. konsultacji społecznych
Od pewnego czasu dyskusja na temat remontu (przebudowy?) kina nabierała rozpędu. Nie chcąc jednak, aby w tym pośpiechu zrodziło się coś łączącego np. estetykę pewnej kładki i funkcjonalność jednego lodowiska, postanowiłem złożyć projekt uchwały ws. konsultacji społecznych. Rada mogła go poprawić lub nawet całkiem odrzucić, choć ten scenariusz wydawał mi się mało prawdopodobny, ponieważ ideę konsultacji otwarcie popierała Pani Przewodnicząca, a warto też przypomnieć, że KWW „Razem” miał to w swoim programie (zresztą ja też…). Czekałem cierpliwie prawie 3 lata oddając pierwszeństwo zwycięzcom poprzednich wyborów i… Cóż, okazuje się, że chyba bym się nie doczekał. Mając zatem na względzie termin podejmowanych decyzji ws. kina, postanowiłem wystąpić z tą inicjatywą, licząc że uda się temat szybko załatwić, aby konsultacje mogły objąć zamierzenia dotyczące kina.
Przy okazji omawiania sprawy kina zaproponowałem również utworzenie specjalnej platformy dyskusyjnej, aby dać szansę wypowiedzi szerszej grupie mieszkańców. Internet staje się powoli normalnym środkiem komunikacji, a możliwości jest bardzo wiele. Sądziłem, że to formalność, bo wielu radnych publicznie bardzo pozytywnie wyrażało się o tego typu formie komunikacji. Ba, o ile dobrze pamiętam Pani Burmistrz również uważała takie rozwiązanie za słuszne. Fakt, że było to 3 lata temu, ale jednak…

Program Wyborczy KWW „Razem” | 2010

Doprowadzenie do tego, by instytucje miejskie były przyjazne mieszkańcom, a ich klienci byli obsłużeni kompetentnie i nowocześnie.
Cel ten będziemy realizować miedzy innymi poprzez:
a) poprawę komunikacji społecznej, wypracowanie systemu konsultacji społecznych oraz utworzenie platformy dialogu społecznego na stronie internetowej miasta;
b) stworzenie elektronicznego systemu obsługi interesantów.

Niestety wszystko idzie jakoś ociężale… Najwyraźniej Pani Burmistrz zmieniła zdanie, albo nie pamięta, na jaki program wyborczy swoje głosy w większości oddali giżycczanie… Nie wiem… chyba powinni czuć się oszukani…
Wyjaśnić również trzeba, że taka platforma konsultacji to żadna filozofia. Funkcjonuje to z powodzeniem w wielu miastach. To tylko kwestia dobrej organizacji. Zaproponowałem, aby moderatorami poszczególnych działów byli np. naczelnicy poszczególnych wydziałów i asystentka Pani Burmistrz. Regulamin określałby czas na udzielenie odpowiedzi. Myślę, że np. 5 dni nie byłoby czymś niezwykłym. Oczywiście każdy pracownik i każdy radny mógłby w temacie odpowiedzieć. Sądzę, że nie byłoby to również dodatkowe czy odczuwalne obciążenie, ponieważ dawałoby więcej swobody czasowej (nie ma takiej przy systemie obsługi telefonicznej czy osobistej). Moim zdaniem – nie ma czego się bać. Byłoby to korzystne i dla mieszkańców i dla Urzędu. Tematy zakończone np. po uchwaleniu przez Radę lub po zakończeniu realizacji byłby po prostu zamykane. Cóż, najwyraźniej mam zupełnie inne wyobrażenie, albo inne podejście do danego słowa… Temat konsultacji społecznych jest jednak wciąż otwarty.

smieci„Rewolucja śmieciowa”
Wszystko się rodzi w bólach, ale żeby aż takich nie sądziłem. Czasu do przygotowania się było bardzo dużo, a tymczasem trudno się oprzeć wrażeniu, że tzw. rewolucja śmieciowa wszystkich jakby zaskoczyła. Co gorsza – termin zbiegł się z początkiem lata i sezonu turystycznego, co dla nas nie tylko z powodu temperatur było jeszcze bardziej odczuwalne. Nie było dobrze. W MZMGO nie odbierano telefonów, nie odpowiadano na maile… Nawet Zastępca Burmistrza, który jest jednocześnie członkiem Zarządu Związku nie potrafił mi udzielić odpowiedzi na bardzo proste wydawałoby się pytanie – kiedy odbiorca śmieci raczy dostarczyć nowe pojemniki i kiedy wreszcie zostaną zabrane śmieci. Co ciekawe – pojawił się nawet pogląd, że śmieci sprzed 1 lipca nie będą odebrane.
W miłej rozmowie w gabinecie Zastępcy Burmistrza zasugerowałem, aby miasto (lub/i Związek) wydało jakiś komunikat, jakąkolwiek informację np. na stronie internetowej, bo ludzie są zdezorientowani i zdenerwowani. Najpierw bowiem kazano na gwałt składać deklaracje, uczyć się selektywnej zbiórki, a później miało się okazać, że zakład w Spytkowie nie działa, pojemników nie ma, stare śmieci leżą i leżą… Temperatura, nie tylko powietrza, rosła…

Ruszyła ciekawa liga
liga_podwórkowa_bocci
Coraz bardziej popularna staje się gra w Boccię. Minionego lata prowadzone były nawet regularne rozgrywki. To niewątpliwie nowa i ciekawa inicjatywa na naszych boiskach.

kaplicaOssuarium
Po ponad dwóch latach pojawiła się szansa, że wreszcie szczątki dawnych mieszkańców naszego miasta ekshumowane podczas budowy nowej fontanny w parku (cmentarzu) na ul. Warszawskiej zostaną godnie pochowane. Po wielu próbach udało się wreszcie wyłonić wykonawcę ossuarium na terenie nieczynnego cmentarza przy ul. Warszawskiej. Ossuarium, które kosztowało ponad 140 000 zł stanęło w miejscu rozebranej około 20 lat temu kaplicy.

mzmgo_smieci_cmentarzSprawa śmieci
Sprawy odbioru odpadów wciąż budzą wiele emocji. Otrzymując coraz więcej skarg i sygnałów od Państwa składam interpelację ws. utrzymania czystości na terenie miasta. Również w sprawie umożliwienia wnoszenia opłat bez prowizji. Tematyka ta byłą również przedmiotem na komisjach. Na posiedzeniu Komisji Mienia można było się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Do tematu tzw. „rewolucji śmieciowej” podchodziłem nawet z pewną wyrozumiałością, jednak rzeczywistość stawała się coraz bardziej nie do zaakceptowania. Wiadomym było, że śmieci produkowane są w sposób ciągły, a dodatkowo niekorzystny dla naszego miasta był termin wejścia w życie owej rewolucji – 1 lipca, czyli w momencie, gdy nasze miasto znacznie zwiększa liczbę „producentów śmieci”. Do tego oczywiście temperatura – niesprzyjająca przy zaleganiu odpadów. To chyba wszystko było wiadome wcześniej? Dlaczego zatem nie przygotowano się do tego skutecznie? Na posiedzeniu chwilami było nerwowo. Pani Burmistrz nawet pozwalała sobie na uwagi oceniające kompetencje radnych. Muszę przyznać, że to było trochę ryzykowne, bo to nie radni odpowiadali za ten chaos. W ogóle odniosłem wrażenie, że całą winę próbowano przypisać ZUKowi, który przecież nie był odpowiedzialny za śmieci od 1 lipca i nawet nie startował w przetargu. Są za to ludzie odpowiedzialni za tę sprawę i nawet łatwo ich wskazać. Tłumaczenie było takie, że winna wszystkiemu jest nowelizacja ustawy z marca… No jasne. I to nowelizacja ustawy np. nie odbierała telefonów i nie odpisywała na maile, nie poinformowała o numerze rachunku i nie wybudowała ZUOK w Spytkowie na czas… Na tamtą chwilę nie działał ZUOK w Spytkowie, odpady składowane były na kwaterze ZUK, harmonogramy odbioru śmieci na lipiec były dostępne na stronach internetowych MZMGO i wykonawcy usługi, nie wszyscy otrzymali pojemniki na odpady (brakowało ok. 500 pojemników 120-litrowych).

olsztynska_zatoki_062013Zatoki niezgody
Gazeta Giżycka opublikowała fragmenty listu – apelu mieszkańców ul. Olsztyńskiej wraz z komentarzem redakcyjnym, iż działanie to jest nieco spóźnione, bowiem umowa z wykonawcą na wykonanie zatok została jednak zawarta. Cóż, jak się okazuje w dzisiejszych czasach publicznie dane słowo niewiele już znaczy… Zatoki ostatecznie powstaną, lecz styl załatwiania tej sprawy był dla mnie nie do zaakceptowania. A przypomnę, że poza mieszkańcami dość energicznie protestował także Pan Prezes SM „Mamry” S. Tuczko. Warto jeszcze wyjaśnić, że nie jestem przeciwnikiem budowy miejsc postojowych, ale uważam, że do tematu należy podejść kompleksowo. A już na pewno nie w tym stylu. Tymczasem – jak trafnie zauważyła onegdaj Pani Redaktor Naczelna Gazety Giżyckiej – zapadają jakieś dziwne decyzje: tam gdzie parkingów chcą – nie buduje się, tam gdzie protestują – a jakże, buduje za wszelką cenę.

Apel do burmistrz miasta Giżycko pani Jolanty Piotrowskiej

Apelujemy do Pani o dotrzymanie danego nam słowa na sesji Rady Miejskiej:
„Dopóki ja będę burmistrzem,parking,czy zatoki postojowe przy ul.Olsztyńskiej 6,8 i 10 nie powstaną.”
Rozumiemy potrzebę organizacji miejsc postojowych ale nie za wszelką cenę.Ponadto kwota 70tys.zł przeznaczona na projekt i budowę zatok postojowych w spornym miejscu jest kwotą nierealną. Dlaczego nie są ważne dla Pani zdania ludzi mieszkających przy ul. Olsztyńskiej (w większości ludzi starszych),jak również Pana prezesa Sp-lni Mieszkaniowej „Mamry”.
Jednocześnie nie rozumiemy,dlaczego miasto,które ma tyle potrzeb,ma być sponsorem powiatu,do którego należy ul. Olsztyńska. Na ostatnim spotkaniu z nami wyraziła Pani pogląd,że miejsca postojowe będą
potrzebne dla lekarzy,którzy wykupili część „Z***** R*****”
[wymoderowano nazwę – W. Iwaszkiewicz] na gabinety lekarskie.Powinno to być zmartwieniem właściciela „Z***** R*****” [wymoderowano nazwę – W. Iwaszkiewicz] a nie Pani problemem. Właściciel tego budynku i działki zabudował ją do ostatniego centymetra,bo to Jego prywatny teren i miał do tego prawo. Natomiast w tym kontekście żądanie od miasta miejsc postojowych jest co najmniej niestosowne.
Pani Burmistrz,rozumiemy,że zdanie można zmieniać ,ale danego słowa nie należy. Nie wytłumaczyła Pani,dlaczego dopiero po trzecim przetargu spotkała się z nami? Co było przyczyną błyskawicznych przetargów? Jeszcze nie jest za późno odstąpić od podpisania umowy i dotrzymać danego słowa
Proszą mieszkańcy ul.Olsztyńskiej 6,8 i 10.

W zał.:
1/lista z podpisami mieszk. 57 podpisów.

Aleja Wojska Polskiego w nowej szacie
aleja_wojska_polskiego_asfaltowaPo wielu latach wreszcie można normalnie dojechać do hoteli i ośrodków położonych przy Alei Wojska Polskiego. Ulica zyskała nową nawierzchnię.

SIERPIEŃ

Ruszyło lodowisko
sezon_rozpoczęty
Po wielu miesiącach oczekiwań rozpoczęliśmy treningi na lodzie. Frekwencja była nadspodziewanie dobra. W zajęciach brało udział ponad 20 osób.

lukasz_broz_tg_1Debiut Ł. Brozia w barwach Mistrza Polski
Sportowym wydarzeniem sierpnia był dla mnie debiut Łukasza Brozia – byłego piłkarza giżyckich Mamr, a obecnie reprezentującego barwy stołecznej Legii. Pochodzący z naszego miasta zawodnik aktualnego Mistrza Polski pokazał się z bardzo dobrej strony. Grał pewnie, był bardzo aktywny i po jego akcji prawą stroną obrońca Podbeskidzia zmuszony był ratować się faulem w polu karnym powalając na ziemię giżycczanina.
Jedenastkę wykorzystał pewnie Gruzin Dvalishvili, a cały mecz Legia wygrała 4:0. Łukasz rozegrał naprawdę świetny mecz (był na boisku 93 minuty) i byłbym mocno zdziwiony, gdyby musiał długo czekać na kolejną szansę, aby zaprezentować się na nie tylko na polskich boiskach.

mas_2013_1Mazury Air Show
Pierwszy weekend sierpnia to oczywiście Mazury Air Show. Wówczas miasto żyje zupełnie innym rytmem, zjeżdżają się widzowie nie tylko z okolic, ale również z bardziej odległych stron. Dostrzegłem np. dość dużo aut z Rosji, choć wciąż uważam, że zbyt mało wykorzystujemy potencjał, jaki nam się otworzył wraz z wprowadzeniem tzw. małego ruchu przygranicznego.
Część osób zapewne pierwszy raz mogło zobaczyć zaawansowanie prac przy kładce nr 2. Rozbawił mnie komentarz kobiety przechodzącej obok, która zobaczywszy stalową konstrukcję wypowiedziała zdanie „O, nareszcie to rozbierają!„. Nie wiem tylko czy miała na myśli kładkę czy galeon… 😉
Molo – jak wiemy – kolejny sezon zamknięte. Ogólnie jednak humor ludziom dopisywał. Inny dowcipny komentarz, który dobiegł mych uszu to reakcja pewnego mężczyzny widzącego siedzących widzów na stalowych elementach konstrukcji kładki nr 2: „Proszę bardzo – można dobrze wykorzystać 3 miliony? Można.”.

jolanta_piotrowskaBez autoryzacji?
W prawdziwe zdumienie mogła wprowadzić wypowiedź Pani Burmistrz dla Gazety Giżyckiej, opublikowana również w wydaniu internetowym. Niewiarygodne wręcz, że takie zdanie o restauratorach ze swojego miasta może mieć burmistrz i jeszcze je wyrażać w mediach… Odważne opinie. Nic, tylko wkleić w foldery promujące nasze miasto. Gratuluję. Przypomnę zatem dość kontrowersyjną wypowiedź:

Gastronomia kuleje — uważa burmistrz Giżycka Jolanta Piotrowska. — W lokalach gastronomicznych personel nie zna języków obcych w zakresie, który umożliwiłby obsługę gości zagranicznych. Poza tym czas oczekiwania na posiłki. W jednym z miejsc czekaliśmy ze znajomymi 1,5 godziny na realizację zamówienia. To już jest czas poza wszelkimi standardami.

Cały tekst: W lipcu mieliśmy turystykę weekendową | gizycko.wm.pl

natangia_0Regaty na Niegocinie
Było słońce, był wiatr, była świetna organizacja i znakomita zabawa. W morderczej rywalizacji na omegach moja załoga ze sternikiem Adamem Łożyńskim (POL-2) i Romanem Łożyńskim (nawigator i taktyk) wywalczyła znakomite IV miejsce ustępując tylko „starym wyjadaczom” – załogom Marcina Panasia, Marka Zarakowskiego i Benka Kozakiewicza. Jak na drugi nasz strat uważam, że lokatę tę należy uznać za bardzo dobrą. I co tu dużo pisać- głównie za sprawą naszego sternika – Adama Łożyńskiego (POL-2), który często na dużym ryzyku, ale bezpiecznie sterował naszą omegą… chociaż dwa razy nabraliśmy wody prawą burtą i gdyby nie szybki balast pewnie trzeba by było sprawdzić temperaturę wody całym sobą… Skończyło się na mokrych butach i wylewaniu wody wiadrem. Nie wszyscy mieli na tyle szczęścia i refleksu…
Impreza bardzo mi się podobała i naprawdę organizatorom (Natangia & Aktywne Giżycko) należy się spore uznanie. O wszystkim pomyślano – nawet o muzyce na żywo.

Przydatna aplikacja na Androida
Coraz częściej giżycczanie potwierdzają, że zdobyty tytuł mistrzów świata w kreatywności przez grupę Afterface nie był absolutnie żadnym przypadkiem. Pomysłowość giżycczan, jak się po raz kolejny okazuje, jest po prostu nieograniczona.
Tym razem na gratulacje zasłużył inny mieszkaniec naszego miasta – Maciej Czajkowski, który stworzył bardzo przydatną aplikację na urządzenia z systemem Android. Aplikacja jest dostępna na Google Play i jest zupełnie darmowa. Przetestowałem programik na Androidzie 2.2 i działa bez zastrzeżeń. Podobne opinie słyszałem od wielu użytkowników. Gratuluję autorowi i polecam każdemu, kto jeszcze nie korzystał.
Aplikacja dostępna pod adresem:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.czajo.mostobrotowywgizycku

Próba nerwów
mamry_gizycko_start_nidzica

Na ostrą próbę wystawili swoich kibiców piłkarze Mamr, którzy po kwadransie przegrywali już 0:2, by ostatecznie wygrać 4:2. Jednak wszystko dobre, co się dobrze kończy…

piknik_3aHokej latem
Piknik rodzinny – nazwa mogłaby wskazywać, że było dużo wypoczynku i „nicnierobienia”. Może i tak, ale nie dla nas. Od rana trzeba było przygotować stanowisko hokejowe na plaży, przywieźć sprzęt hokejowy, telewizor, gadżety (których rozdaliśmy ponad 100!), namiot, bramkę – a w zasadzie dwie bramki… Ufff… I na koniec śnieg…, który zrobił chyba największa furorę… 😉
Data dla nas też nie była korzystna, bo odbywał się też wyścig kolarski, a i nasza młodzież jeszcze nie wróciła z wakacji. Bardzo fajnie, że pomógł Julek – jeden z naszych młodszych hokeistów, który udzielał instruktażu przy oddawaniu strzałów. Strzały do bramki cieszyły się dużą popularnością.

Nasi na piłkarskich arenach
marcin_budzinski
Duży udział w sukcesie Legii Warszawa miał Łukasz Broź, a inny giżycczanin – Marcin Budziński zapewnił Cracovii zwycięstwo 1:0 w wyjazdowym meczu Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin. Niebawem swoją szansę dostanie również Paweł Drażba w Jagiellonii. Nasi rządzą…

radny_iwaszkiewicz_XIXNaprawdę mocne słowa padły podczas sesji.
Chwilami wręcz szokujące. Najpierw radny J. Kunda rozwinął uzasadnienie swojej rezygnacji, mówiąc o rzekomej manipulacji Pani Burmistrz, a pod koniec obrad zabrał głos E. Waszak ustosunkowując się do wielu zarzutów skierowanych wcześniej w Jego stronę. Poinformował m.in., że zawiadomił CBA i prokuraturę w związku z przebiegiem konkursu na Dyrektora SP Nr 7. J. Kunda zapowiedział wygłoszenie specjalnego oświadczenia na następnej sesji. Poinformował również, że rozważa złożenie mandatu…
Rada na wniosek Pani Burmistrz zdjęła z porządku obrad mój projekt uchwały ws. konsultacji społecznych. Podobno było zbyt mało czasu na zapoznanie się z nim…

Mazur pokonany
mamry_mazur
Nasi piłkarze pokonali ełckiego Mazura 1:0. Na mecz przybyła duża grupa kibiców z Ełku eskortowana przez policję. Ekscesów nie odnotowano.

WRZESIEŃ

Trochę hokeja dla telewizji
sie_kreci
Na naszym lodowisku przebywała ekipa TV, dla której przedstawiliśmy elementy hokeja.

budzet_podatkiBudżet obywatelski
Coraz więcej zaczęło się mówić o budżecie partycypacyjnym (obywatelskim) w Giżycku. Pisała o tym Gazeta Giżycka, wypowiedziała się nawet Pani Burmistrz.
Bardzo mnie cieszy, że idea ta wreszcie została zauważona. Szkoda tylko, że znów musimy tracić czas – podobnie jak w przypadku konsultacji społecznych. W 2012 roku (protokół nr XXVI/10/12 z sesji Rady Miejskiej w Giżycku z 29.11.2012 r.) zapytałem o możliwość wprowadzenia budżetu obywatelskiego. Wówczas Zastępca Burmistrza szybko uciął temat stwierdziwszy, iż my właśnie mamy budżet obywatelski… Z czym oczywiście zgodzić się nie sposób. Ideę budżetu obywatelskiego mocno promowało Aktywne Giżycko regularnie zbierając podpisy poparcia dla tego pomysłu.

mtsw13Targi w Strandzie
Nie wiem, jak to się załatwia, ale organizatorzy zawsze mają świetną pogodę i znakomitą atmosferę. Gdy do tego dodamy bezbłędną organizację i urokliwość miejsca, to wiadomo, że warto tam być. Trzeba przyznać, że jest co oglądać.
A ja dziękuję jeszcze raz Zbyszkowi Jatkowskiemu (mazury.info.pl) za świetny rejs motorówką. 🙂

e_hincman_15 Urodziny ikony giżyckiego sportu
W okolicach połowy września Pan Edward Hincman obchodzi swoje urodziny. Oczywiście tradycyjnie na sportowo. Tym razem rozegrano mecz urodzinowy na cześć Jubilata, w którym Orły Edwarda pokonały po rzutach karnych FC Lemury 5:4.
Ja życzę Panu Edziowi co najmniej 100 lat… na boisku, oczywiście i już deklaruję pomoc w następnych przedsięwzięciach (zachęcam też innych, bo naprawdę warto pomagać takim pasjonatom).

kino_fala_fontannaW starym kinie
Na sesji rozstrzygnęła się sprawa remontu kina. Rada Miejska odrzuciła projekt zmian budżetowych, niejako uwzględniając obawy i argumentację Pani Burmistrz. Przyjęcie do realizacji modernizacji kina niestety przekreśliłoby jednoznacznie nie tylko inne inwestycje, ale prawdopodobnie też mniejsze przedsięwzięcia, na kilka następnych lat… Po prostu miasta obecnie na to nie stać…

olsztynska_320cmOświadczenie J. Kundy
Choć sprawa kina niewątpliwe była ważnym punktem obrad wrześniowej sesji, dało się wyczuć jakby oczekiwanie na zapowiadane na poprzedniej sesji oświadczenie Wiceprzewodniczącego J. Kundy. Miało być o manipulacjach Pani Burmistrz i ewentualna rezygnacja z mandatu. Mnie również intrygowało w jaki sposób J. Kunda był manipulowany i jakie będą Jego dalsze decyzje.
Tymczasem – można by powiedzieć – z dużej chmury ledwo pokropiło. O manipulacjach ani słowa, a i rezygnacji z mandatu czy choćby ustąpienia ze stanowiska Wiceprzewodniczącego też nie było. Skończyło się na zrezygnowaniu z prac w Komisji Mienia.

basket_mosirRenesans koszykówki
Giżycka Amatorska Liga Koszykówki to niewątpliwie ciekawe przedsięwzięcie nawiązujące do sukcesów Vigorsów (kto pamięta?) i cieszące się naprawdę dużym zainteresowaniem publiczności. Co ciekawe, wśród zawodników można dostrzec również np. Pana Naczelnika Wydziału Mienia Urzędu Miejskiego – Jacka Markowskiego, który – muszę przyznać – na parkiecie radzi sobie równie dobrze jak z zawiłością miejskich spraw i prawnych paragrafów. Tak trzymać. Popieram.

Zatoki jednak powstały
temat_zamkniety_zatoki
Po wielu latach perturbacji i zapewnień, że zatok nie będzie – jednak powstały. Temat należy uznać zatem za zamknięty, choć pewien niesmak na pewno pozostanie.

Świetna passa!
mamry_2_1_stomil

PAŹDZIERNIK

zuok_1Z wizytą w Spytkowie
Na początku października odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Mienia Miejskiego i choć formalnie nie jestem członkiem tej komisji jakoś nie mogłem jednak odmówić sobie sposobności wizyty w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Spytkowie, który miał przecież dawno zacząć działać, a do tamtej pory nie został uruchomiony. Miałem też sporo pytań do Pana Przewodniczącego Zarządu MZMGO – Pana Wojciecha Ogłuszki.

m_popieluchInauguracja roku akademickiego na GUTW
To było naprawdę niesamowite i niezwykle miłe zaskoczenie! Na inauguracji roku akademickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wykład inauguracyjny wygłosił dr Marcin Popieluch – uznany ekspert w zakresie anatomii i biomechaniki z warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, koordynator działalności naukowej w Carolina Medical Center w Warszawie, a jednocześnie syn radnej M. Popieluch i… mój kolega z licealnej ławy. Znany również z boisk Ekstraklasy – ostatnio jako asystent T. Hajty w sztabie białostockiej Jagiellonii. Byłem niezmiernie zaskoczony, że Marcin w swoim wykładzie nt. serca nawiązał do lat szkolnych wspominając nawet, że razem kopaliśmy piłkę. Prawda jest jednak taka, że to raczej on kopał, bo był prawdziwym i w pełni ukształtowanym zawodnikiem (co potwierdził grając w wyższych ligach) – my mu tylko staraliśmy się dokładnie podawać… 😉

stadion_7Spotkanie ws. stadionu
Powiało optymizmem. Dyrektor MOSiR poinformował, a Pani Burmistrz potwierdziła, że w budżecie na 2014 rok ma znaleźć się kwota rzędu 100 000 zł na remont płyty głównej stadionu! Drugą wiadomością jest zamiar współpracy z Gminą Giżycko w zakresie budowy wspólnego obiektu na terenie gminy. Na dzisiaj trzeba uznać, że są to bardzo dobrze rokujące wieści. Remontu płyty nie należy traktować bowiem jako jakiejś ekstrawagancji, lecz jako zwykły remont wynikający z normalnego cyklu użytkowania obiektu. Jak wiemy – ostatecznie w budżecie zarezerwowano 80 tysięcy.
Niestety z powodu choroby nie mógł przybyć specjalista w zakresie budowy obiektów sportowych.

zsnr1_2Jubileusz szkoły na Wilanowie
W październiku na Wilanowie odbyła się uroczystość obchodów 50-lecia szkoły uświetniona – trzeba przyznać – bardzo interesującym i pomysłowym występem uczniów Zespołu Szkół Nr 1. W rolę konferansjera wcielił się… sam Tadeusz Sznuk, a całość przypominała swoisty wehikuł czasu, który przenosił widzów w kolejne „epoki” nie tylko życia szkoły, ale i Polski. Za pomysł i wykonanie – ode mnie celujący! Mimo, że nie uczyłem się w tej szkole, bardzo miło wspominam nie jedne wakacje spędzone na boisku na Wilanowie… Rzeczywiście jest w tym miejscu chyba jakaś magia… 😉

brydz_mazuryTrochę brydża
Okazuje się po raz kolejny, że Giżycko brydżem stoi. W hotelu „Mazury” rozegrane zostały 2 turnieje w dość silnej obsadzie – o Puchar Burmistrza i Puchar Prezesa firmy „Inex”. W obu główne role odegrali giżycczanie – R. Borodko, J. Jegliński i H. Łakomski. Dobre miejsca zajęli także m.in T. Kądzielewski, R. Królak, M. Lemecha, J. Kamiński, A. Zubowicz, M. Słowikowski.
Tak się złożyło, że mogłem uczestniczyć tylko w 2. turnieju i grając po raz pierwszy z J. Kowalówką z Węgorzewa i wcale nie zajęliśmy ostatniego miejsca…

zuok_16Udziały ZUKu
Dużo uwagi w październiku poświęciliśmy Zakładowi Usług Komunalnych. W spółce tej miasto ma ok. 30% udział. Nie jest chyba tajemnicą państwową, że w wyniku „rewolucji śmieciowej” w ZUKu dużo się zmieniło. Zgromadzenie Wspólników Spółki podjęło uchwałę o umorzeniu części udziałów. Jako, że miasto ma w ZUKu udziały, Pani Burmistrz potrzebowała zgody Rady na ewentualne umorzenie. Ewentualne, bo wcale ze zgody korzystać nie musi; może też zdecydować o poziomie umorzenia. Ma pełny wachlarz możliwości, bo ostatecznie Rada takiej zgody udzieliła. Gdyby stało się inaczej – miasto prawdopodobnie stałoby się większościowym udziałowcem i przejęłoby całkowitą kontrolę (odpowiedzialność?) nad spółką. Sądziłem, że taki scenariusz jest możliwy, bowiem – zdaje się w lipcu – Pani Burmistrz publicznie informowała o zamiarze spotkania się z Radą Nadzorczą i pracownikami. To było chyba po ujawnieniu informacji, o tym że ZUK nie będzie podwykonawcą przy wywożeniu odpadów. Ta śmiała deklaracja dawała mi przekonanie, że Pani Burmistrz chce mieć kontrolę nad spółką i decydować o jej działalności… na miejsca pracy… Tymczasem jak się okazuje – nie spotkała się ani z Radą Nadzorczą ani z pracownikami, a ponadto zadeklarowała umorzenie udziałów do poziomu zachowania status quo.

twierdza_9Wyspa zabytkiem
Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję o wpisaniu do rejestru zabytków niemal całej „Wyspy Giżyckiej” (poza osiedlem mieszkaniowym). Oznacza to prawdopodobnie duże ograniczenia w prowadzeniu ewentualnych inwestycji. Decyzja została zaskarżona. I słusznie. Ponadto projektant złożył koncepcję renowacji obiektów na twierdzy. Wniesiono uwagi i zwrócono wykonawcy.
Dowiedzieliśmy się też, że w marcu 2014 w Giżycku odbędą się Mistrzostwa Świata w bojerach. Świetna sprawa i szansa dla giżyckiego biznesu.

mundur_mostŚwietne pomysły na sezon
Co jakiś czas możemy się przekonać, że kreatywnych i pomysłowych ludzi u nas nie brakuje. Ostatnio przed sesją otrzymaliśmy materiały Klastra Turystycznego Grupy Wilkasy dotyczące propozycji promujących usługi turystyczne, a już na samej sesji autorzy przedstawili główne założenia swoich pomysłów. Jednym z nich jest wykorzystanie naszego mostu obrotowego jako chyba głównej osobliwości najczęściej fotografowanej i uwiecznianej na filmach podczas obracania przęsła. Można to wykorzystać? Oczywiście.
Jak słusznie zauważają autorzy – w naszym otoczeniu można doszukać się miejsc nie w pełni wykorzystanych w systemie promocji. Za taki uważają most obrotowy. I nie sposób się z tym nie zgodzić; wystarczy zaobserwować, które obiekty wzbudzają największe zainteresowanie turystów i które są najczęściej fotografowane. Most jest chyba jednym z bardziej popularnych. Dlatego autorzy proponują uatrakcyjnienie procesu obracania mostu poprzez historyczny ubiór osób uczestniczących w otwieraniu i zamykaniu mostu. Pracownik obsługi technicznej zgodnie z obowiązującymi przepisami musi posiadać kamizelkę odblaskową, ale inne osoby już nie.
Sama propozycja polega na ustawieniu historycznej budki w pobliżu mostu, gdzie siedziałaby młodzież przebrana w historyczne stroje. Podczas otwierania i zamykania odgrywana miałaby być muzyka np. „Dziko szumi jezioro” F. Dewischeita lub/i „Chwytaj w żagle wiatr”. Poza tym ustawiona by była „samoobsługowa” pamiątkowa pieczęć. Autorzy zaproponowali 2 wzory strojów – oba z haftowanymi herbami Giżycka. Zadeklarowali również nieodpłatne wykonanie i przekazanie umundurowania. Podobne pomysły zgłaszał również A. Tomkiewicz z „Natangii” – może bardziej znany z organizacji nietypowych rejsów i regat.

Niezwykle medialny miesiąc

Nie spodziewałem się, że z pozoru niewinne pytanie – a może bardziej odpowiedź – wywoła taką burzę… Przez kilka dni nasze miasto było przedmiotem dyskusji i komentarzy. Niektórzy nawet podkreślali, że takiej darmowej promocji poza sezonem mogą pozazdrościć nam największe kurorty. Sprawa była nawet 2 razy w „Szkle kontaktowym” na TVN24 i głównym wydaniu Faktów TVN. Przeoczyłem tylko, zdaje się, zapowiadane przeprosiny…

Dziennikarze dopytywali o szczegóły, ja odpowiadałem. Dziękuję Państwu za czujność podczas obrad i sygnalizowanie wszelkich uwag via SMS. Ta forma komunikacji sprawdza się bardzo dobrze (dzwonek mam zawsze wyłączony, a odczytanie wiadomości zajmuje tylko chwilę).

LISTOPAD

Kiedyś musiał nastąpić ten pierwszy raz!
historyczne_zwyciestwo_LOI32LOII
Po raz pierwszy absolwenci I LO pokonali absolwentów LO Nr 2. He, i akurat tak się złożyło, że dane mi było w tym uczestniczyć przez 90 minut. Uff… było ciężko.
Skład I LO:
Górny rząd od lewej: Mariusz Zaorski, Piotr Pawlik, Krzysztof Ostrowski, Szymon Jabłoński, …wiadomo
Dolny rząd od lewej: Radosław Celep, Dawid Zacharewicz, Amadeusz Szewczyk, Marek Kochański, Paweł Wiśniewski, Karol Masłowski

W. M. Darskiemu strzeliła „30”
30_lat_minelo_wmdarski
…pracy twórczej. Gratuluję jeszcze raz.

radny_iwaszkiewicz_gizyckotvWnoszę zdanie odrębne
Obrady sesyjne zdominował temat skarg na burmistrza i dyrektora MZOSiP. Najpierw wielu radnych wyraziło swoją krytykę pracy komisji rewizyjnej z powodu nieskorzystania z zewnętrznej opinii prawnej, wnioskując nawet o zdjęcie z porządku obrad projektów dotyczących rozpatrzenia skarg (zabrakło jednego głosu), a później długo dyskutowano, jaką decyzję należy w tej sytuacji podjąć. Ostatecznie wszystkie skargi uznano za bezzasadne, choć ja wątpliwości wciąż mam… Są bowiem wyroki sądów rzucające nieco światła na tę sprawę.
Nie wiem, w czym by ta zewnętrzna opinia przeszkodziła, że tak jej nie chciano. Sądzę jednak, że dla wszystkich byłoby na rękę, gdyby jednak zewnętrzny ekspert wypowiedział się w przedmiocie niektórych zarzutów sformułowanych przez byłego dyrektora SP Nr 7. Tym bardziej, że na samej sesji Pani Burmistrz wyraźnie podkreślała, że nie ingeruje w decyzje dyrektorów szkół (w skardze jednak niektóre dokumenty świadczyłyby jakby o czymś innym). Jeżeli jednak zewnętrzna opinia potwierdziłaby słuszność argumentów burmistrza, ostatecznie zamknęłaby usta niedowiarkom. Sam też bym głosował za uznaniem skargi za bezzasadną, bo tu nie chodzi przecież, aby komuś dokuczyć, ale rzetelnie wyjaśnić sprawę… A tak… wątpliwości pozostały. Temat ten jednak prawdopodobnie jeszcze powróci, ponieważ podobno sprawą zajmuje się także sąd i prokuratura. Wielu z Państwa pytało, co w takiej sytuacji z uchwałą zobowiązującą burmistrza do zamówienia zewnętrznej opinii prawej. Sądzę, że nic. Po prostu komisja nie skorzystała z tej możliwości i uchwała ta pozostanie niewykonana. Na dzisiaj sprawa wydaje się być zamknięta.

stadion_ketrzynSpotkanie ws. stadionu. Odsłona druga.
W sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego odbyła się druga część spotkania ws. modernizacji stadionu. Na poprzednie spotkanie w październiku z powodu choroby nie dotarł ekspert od budowy obiektów sportowych. Tym razem wszystko odbyło się zgodnie z planem, a nawet można powiedzieć, że ponad plan – bo oprócz Pana Dyrektora z Gdyni przybyli jeszcze dwaj specjaliści z Warszawy. Na spotkaniu można było dotknąć materiałów, z jakich wykonuje się np. bieżnie czy boiska, ponieważ goście przywieźli ze sobą próbki różnych materiałów i szczegółowo wyjaśniali zastosowania. Po wstępnej prezentacji teorii, rozmawialiśmy o praktyce. Szczególnie interesowały nas modele finansowania i możliwości(szanse) w kontekście stanu giżyckiego obiektu. Można było się sporo dowiedzieć. Główny wniosek – najważniejszy jest projekt. Sfinansować budowę można na 4 sposoby i w etapach. Pokazano dość ciekawe warianty podgrzewania płyty, co w naszych warunkach może być konieczne (ale i może okazać się opłacalne!). Spotkanie było bardzo wartościowe i merytoryczne. Szkoda, że oprócz 3 radnych (poza mną byli A. Jelec i C. Piórkowski) i przedstawicieli środowiska piłkarskiego obecny był tylko zastępca dyrektora MOSiR – Pan Zdzisław Gagajek.

kryzys_mamry_warmiak
Niewesołe zakończenie jesieni.

burilVladimír Búřil w barwach Giżycka!
Historyczne chwile na giżyckim lodowisku. W barwach Masters Giżycko w meczach sparingowych przeciwko Legionowi Warszawa i ADH Białystok wystąpił Vladimír Búřil (były reprezentant Słowacji i olimpijczyk z Lillehammer)! Była to niepowtarzalna okazja, aby zobaczyć hokej na najwyższym światowym poziomie, i do tego w Giżycku. Z Legionem wygrana, z ADH kontrowersyjna przegrana 4:5.

radny_iwaszkiewicz_XIXCena wody i ścieków (niemal) bez zmian
Chyba po raz pierwszy opłaty za wodę i ścieki w zasadzie nie zdrożeją. Szkoda, że zdarza się to tak rzadko – bo chyba raz na 4 lata. Pojawiły się głosy, że jest to związane z wyborami. Ja tak dalece idących wniosków nie wyciągam. Poza sprawami przewidzianymi w porządku obrad można było się dowiedzieć, że w przyszłym roku będzie w Giżycku budżet obywatelski (wiosną będziemy wybierać projekty). Ruszyć się powinna także sprawa mostu – lata 2014 – 2016 mają być poświęcone przygotowaniu dokumentacji. Ano zobaczymy…
Rozmawialiśmy również o demografii. Nie jestem jakiś szczególnie pamiętliwy, ale przypominam sobie, że podczas poprzedniej kampanii wyborczej starano się tę sprawę lekceważyć. Tymczasem Pani Burmistrz zrobiła analizę demograficzną Giżycka, z której ma wynikać, że miasto posiada ponad 30 tysięcy mieszkańców. Być może… Zaproponowałem jednak pewien eksperyment. Poprosiłem, aby każdy siedzący na sali rozejrzał się i policzył (o ile wie), czyje dorosłe dzieci, spośród siedzących za stołem, mieszkają w Giżycku…
Z innych wieści warto odnotować, że w grudniu odbędzie się w sądzie rozprawa, w której stronami będzie nasze miasto i… Wojewoda Warmińsko-Mazurski. Chodzi o zwrot kwoty odszkodowania za przestój na budowie kładki nr 1.

gudojc_szachySzachy w Ekomarinie
W Ekomarinie odbył się XV Turniej Szachowy Juniorów o Puchar Trzech Leszczy, w którym jak zwykle cieszył się dużym zainteresowaniem wielu klubów. Chyba najdalej mieli zawodnicy z Elbląga, choć i Łomża, Ostróda czy Suwałki nie leżą tak całkiem po sąsiedzku. Giżyckie zawody zbierają bardzo pochlebne oceny (i nie wyczuwa się w tym kurtuazji, a obiektywne osądy) nie tylko z powodu transmisji w internecie, ale także samej organizacji i nagród. Dlatego gratuluję organizatorom – przede wszystkim Panu Henrykowi Gudojciowi oraz załodze GCK; i myślę, że w przyszłości możecie tradycyjnie na mnie, i pewnie na radnego Piórkowskiego, liczyć (po raz kolejny ufundowaliśmy nagrody).
Prawdopodobnie niebawem powstanie w Giżycku klasa sportowa o profilu szachowym.

GRUDZIEŃ

masters_iceman_hokejHistoryczna chwila. Do Giżycka powrócił ligowy hokej!
15 grudnia 2013 r. zapisze się z pewnością w kronikach naszego miasta. Po wielu latach do Giżycka powrócił ligowy hokej i od razu z wielkim powodzeniem! Giżycka ekipa wygrała oba mecze: z STH Siedlce 5:3 i z Icemen Mińsk Mazowiecki 3:1 i tym samym pierwsze punkty ligowe stały się faktem. Dla Masters punktowali: B. Sobieraj (asysta: B. Saczuk), P. Galiński (a: T. Wróblewski), J. Trojga (a: D. Rocki), B. Saczuk (a: D. Rocki), B. Sobieraj i w drugim meczu: J. Trojga (asysta: Z. Trojga), B. Saczuk, D. Rocki. Jednak z powodu lepszego bilansu bramkowego Puchar Starosty Giżyckiego zdobyła drużyna ADH Białystok. Następny turniej odbędzie się w Siedlcach.

radny_iwaszkiewicz_XIXBudżet uchwalony
Budżet uchwalony, i to niemal jednogłośnie. Konsultacje społeczne muszą jeszcze poczekać. Umówiłem się z Panią Przewodniczącą, że stworzymy wspólny projekt i po wypracowaniu kompromisu z Panią Burmistrz przedłożymy niezwłocznie Radzie do akceptacji. Program Rozwoju Sportu na 2014-2016 także został przyjęty, a to oznacza, że od nowego roku nie będzie stypendiów sportowych (pomimo protestów). Zastąpić je ma dotacja dla klubów… Honorowymi obywatelami Giżycka zostali: Pan gen. Piotr Błazeusz i Pan Thomas Wahl. Gratuluję. Dowiedzieliśmy się także, że giżycki Budżet Obywatelski będzie dość skromny: 100 – 200 tysięcy na całe miasto… Możliwe jest też lekkie opóźnienie w stosunku do przedstawianego harmonogramu.

adam_lozynskiW obronie stypendiów
Dużo emocji wzbudzała dyskusja nt. Programu Rozwoju Sportu. Po kilku podejściach wydawało się, że wreszcie doczekamy się ostatecznej i satysfakcjonującej wersji. Wątpliwości jest sporo. W giżyckim sporcie sporo się dzieje, ale wydaje mi się, że próżno tu szukać zasług miasta – co widać w systematycznie malejących nakładach (granty, nagrody, stypendia) i poważnych wpadkach przy realizacji najnowszych obiektów (np. mamy profesjonalną taflę do hokeja, ale przy tym zupełnie niefunkcjonalny budynek, czy zapadnięty Orlik przy SP7). Moje spostrzeżenia niejako potwierdził jeden z bardziej uzdolnionych sportowców naszego miasta – Adam Łożyński przysyłając mi tuż przed sesją list w dość dramatycznym tonie, prosząc o jego odczytanie. Prośbę spełniłem.

Szanowni Państwo,
Na usta cisnął mi się słowa mocne i niezbyt stosowne do wypowiadania ich podczas Sesji Rady Miasta. Pragnę jednak wyrazić niezrozumienie, sprzeciwić się obecnej polityce powadzonej w stosunku do zawodników oraz przedstawić swoje zdanie w temacie giżyckiego SPORTU.
W ostatnich latach osobiście odczułem niewystarczającą pomoc ze strony samorządu i podległych mu jednostek. Widząc, że interes mój a może bardziej moich młodszych kolegów z liceów, gimnazjów i szkół podstawowych jest wciąż spychany na coraz to dalszy tor pragnę zaprotestować w imieniu środowiska sportowego, promującego dobre imię miasta na arenach całego kraju.
Należy to wreszcie głośno powiedzieć – w giżyckim sporcie dzieje się źle, otacza nas chaos a kluczowe decyzje podejmują osoby nie znające problemów środowiska sportowego i niszczące zapał młodych ludzi.
Nagrody przyznawane władzom Giżycka za wzorowe zarządzanie kulturą fizyczną i wysokie rezultaty szkolnych drużyn w mojej opinii nijak się mają do rzeczywistości, którą widzimy na ulicach i obiektach sportowych miasta. Międzyszkolna Baza Sportów Wodnych czy Stadion Miejski to dwa najwidoczniejsze symbole tego o czym piszę i niestety choć problemy te wielokrotnie były poruszane na forum z udziałem władz miejskich to nadal spotykają się z bezwzględną ignorancją i opieszałością.
Teraz poruszę zaproponowany dziś na Radzie Miejskiej PROJEKT UCHWAŁY nr 21, który ma na celu zniesienie stypendiów sportowych za wybitne osiągnięcia.
Stypendium dla nas sportowców nie jest jedynie wyróżnieniem, stanowi ono bowiem najwygodniejszy i najbardziej efektywny sposób finansowania naszych wyjazdów czy też zakupu niezbędnego sprzętu. Pozwala w danym momencie sfinansować zawodnikowi to czego rzeczywiście potrzebuje i nie podporządkowuje wymagań sportowca ściśle określonym punktom i celom dotacji.
W obawie, iż PROJEKT UCHWAŁY nr 21 oraz podpunktu d) punktu 2. Rozdziału VI. „Programu Rozwoju Sportu Gminy Miejskiej Giżycko na lata 2014-2016” ma na celu prowadzić do dalszych oszczędności w zakresie kultury fizycznej i sportu, uderzając przede wszystkim w najzdolniejszych sportowców apeluję o negatywną ocenę proponowanego projektu i jego bezwzględne odrzucenie.

9-krotny medalista Mistrzostw Polski,
stypendysta Ministra Edukacji Narodowej
Adam Łożyński


smieci_osiedleKłopoty ZUK
Ciąg dalszy kłopotów ZUK. Tym razem dużo na to wskazuje, że spółka ta nie wygrała przetargu na sprzątanie miasta. Pani Burmistrz zapowiedziała komunalizację spółki. Niewątpliwie coś trzeba spróbować zrobić, aby ratować – przede wszystkim – miejsca pracy.

cos_turniej_25Świetna impreza pod każdym względem
Nie często dane jest zobaczyć na żywo np. rzut karny egzekwowany przez Łukasza Brozia czy zawodników z klubów Ekstraklasy na naszych arenach. Mogliśmy jednak to zobaczyć, czy nawet porozmawiać np. z Łukaszem Broziem (Legia Warszawa), jego młodszym bratem Mateuszem (ex Widzew Łódź, Wisła Kraków – obecnie Motor Lublin), Pawłem Drażbą (Jagiellonia Białystok), Damianem Skołorzyńskim (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) czy Rafałem Darda z KS Polkowice i Piotrem Żemło z krakowskiej Wisły podczas turnieju rozegranego na parkietach COS i MOSiR. Na imprezie byli obecni też tacy piłkarze jak Remigiusz Sobociński (ex Amica Wronki) czy Jacek Bayer (Jagiellonia Białystok). Gratuluję organizatorom pomysłu i rozwoju imprezy. Tak trzymać!

konsultacje_5Galeon zniknie
Prawdopodobnie do następnego sezonu zniknie galeon. W przetargu na jego rozbiórkę złożono tylko jedną ofertę. Roboty mają zakończyć się do maja. Z jednej strony – szkoda, bo był to znakomity, sprawdzony i zadaszony amfiteatr. Z drugiej – skoro nie było pomysłu i woli na jego rewitalizację, to coś należało w końcu z nim zrobić. Pamiętamy jednak, że rozwalić zawsze jest łatwiej niż zbudować.

I tak dobrnęliśmy do końca ubiegłego roku… Tak niejako przy okazji zerknąłem do statystyk mojego bloga i aż się sam zdziwiłem… Przez 3 lata umieściłem prawie 800 wpisów, ponad 3300 zdjęć i zatwierdziłem prawie 2100 komentarzy! Ciekawe jaki wynik będzie za rok… Mam przeczucie, że niektóre statystki mogą znacznie wzrosnąć. Ale o tym później. Tymczasem – życzę Państwu wszystkiego dobrego w Nowym – 2014 roku!

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Jaki był ten 2013 rok?

  1. avatar rudy102 pisze:

    Wyrazy uznania za nakład pracy włożony w podsumowanie roku 2013. Zdradź tajemnicę ilu krasnoludków Tobie pomaga , bo to w głowie się nie mieści kiedy na to wszystko znajdujesz czas. Szacun!
    Fajnie było sobie przypomnieć te wszystkie wydarzenia.
    Życzę zdrowia i powodzenia w Nowym 2014 roku. Zapowiada się ciekawy rok- będziesz miał co robić i o czym pisać i miejmy nadzieję , że czeka nas lepsza przyszłość w tym Naszm Miasteczku.
    Pozdrowienia dla Wszystkich !

    • he, he… Z tymi krasnoludkami to wyobraziłem sobie Szuflandię i Rzeczpospolitą Krasnoludową jak piszą na maszynie do pisania… 🙂
      Tak naprawdę, to nie ma wiele z tym roboty. Wystarczy trochę systematyczności (np. w ciągu roku dopisywać do szkicu kolejne wydarzenia). Jak się ma w głowie projekt, to i realizacja szybko idzie.

  2. avatar ja pisze:

    Trochę z „innej beczki” – taka nowość, a tu ani mru mru, jak to uruchomić ?

  3. avatar Jaki był ten 2013 rok? pisze:

    Jak zwykle COS zapomniany 🙂 http://gizycko.cos.pl/najnowsze.html?start=6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.