Jak u ks. Twardowskiego…
Obiecanki cacanki? Postój taksówek zniknie jak transformator i gwiazdobloki?

kopertaDzisiaj otrzymałem dramatyczny list od Księdza Krystiana Borkowskiego – Proboszcza Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Giżycku w związku z ciągle nierozwiązanym problemem postoju taksówek na placu Grunwaldzkim. Sprawę śledzę już niemal od roku i wciąż zastanawiam się, jak do tego doszło, i dlaczego dotąd nie rozwiązano tego – wydawałoby się błahego, problemu… Niestety sprawa ta, moim zdaniem, wpisuje się trochę w „kolekcję rzeczy nietypowych” typu gwiazdobloki, transformator na pasażu, widownia na lodowisku czy pochyłe ławki w parku (cmentarzu) przy ul. Warszawskiej. Myślę, że sprawa dojrzała do bardziej zdecydowanych interwencji…
A tymczasem poniżej zamieszczam treść listu Księdza Borkowskiego. Zapraszam do lektury.

Szanowna Pani Burmistrz,
Szanowni Radni Rady Miasta Giżycka,

Otaczająca nas zewsząd bezradność i bezsilność skłoniła mnie do napisania kolejnego pisma w sprawie likwidacji postoju taksówek, który został zlokalizowany pomiędzy plebanią, a kościołem ewangelickim przy Placu Grunwaldzkim.
Źródeł bezsilności mojej jak i całej wspólnoty ewangelickiej dopatrujemy przede wszystkim w permanentnym ignorowaniu naszych kolejnych wystąpień. Ani pismo z 25 września, ani z 5 listopada 2012 r. nie doczekały się po dzień dzisiejszy żadnej odpowiedzi. A przecież to nie one zapoczątkowały temat. Już 9 lipca, a więc bezpośrednio po zakończeniu inwestycji przy Placu Grunwaldzkim i ul. Warszawskiej, rozmawiałem telefonicznie z Panem Wiceburmistrzem i Panem Starostą. W opinii Starosty Giżyckiego kwestia przenosin postoju z tymczasowej lokalizacji jest kompetencją miasta. Pan Wiceburmistrz stwierdził, że ze względu na nieobecność Burmistrza nie można podjąć decyzji. Taka sama odpowiedź ze strony Wiceburmistrza padła we wrześniu 2012 r. Myślałem, że wypowiedzi Włodarzy Giżycka, które ukazały się w „Gazecie Giżyckiej” (załączam kserokopie z „Gazety Giżyckie”) w trakcie inwestycji, w których wskazywano na tymczasowość lokalizacji postoju, oddają rzeczywiste intencje Miasta. Dzisiaj wiem, że się myliłem, a nasza łatwowierność i gotowość do współpracy została niecnie wykorzystana!
W dniu 6 października 2012 r., po koncercie muzyki cerkiewnej w naszym kościele, uzyskałem ustne zapewnienie Pani Burmistrz, w obecności Wiceburmistrza i Starosty, że w ciągu dwóch tygodni postój taksówek zostanie przeniesiony. Mijały tygodnie, po nich miesiące, w końcu zakończył się rok, ale nic się nie zmieniło. Zapewnienie, które ogłosiłem w kościele po rozmowie z Panią Burmistrz nie zostało zrealizowane. Rada Parafialna postanowiła zareagować na zaistniałą sytuację kolejnym pismem. Mieliśmy nadzieję, że to tylko kwestia „poślizgu” czasowego, bo przecież był projekt, były ustne deklaracje, ale okazało się, że w projekcie przebudowy Placu Grunwaldzkiego nigdy nie uwzględniono nowego postoju taxi.
taxi_pl_grunwaldzki_gg1Jak dzisiaj wygląda sytuacja Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Giżycku? Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego miasta pozbawieni zostaliśmy dojazdu, tak do plebani, jak i świątyni. Po remoncie Placu Grunwaldzkiego nie ma możliwości, aby karawan, czy samochód z młodą parą podjechała pod kościół. Trumnę należy nieść z któregoś z okolicznych parkingów, o ile znajdzie się tam akurat wolne miejsce, lub decydować się na nieuprawnione zajęcie ciągu pieszego i ścieżki rowerowej. Mimo to uznano, że w kontekście przeprowadzonych inwestycji zdecydowanej poprawie uległa dostępność komunikacyjna parafii. Dowodem na to są „reprezentacyjne” wjazdy od ul. Żeglarskiej poprzez nieistniejące bramy i nieistniejącą ulicę, w praktyce klepisko utrzymywane przez siły natury. Pomiędzy plebanią, a kościołem wg. obecnie obowiązujących planów zaprojektowany jest ciąg pieszy, co wyklucza podjeżdżanie samochodem, czy to z osobą niepełnosprawną, czy też z transportem dla osób potrzebujących. W ramach działalności charytatywno-socjalnej nasza parafia prowadzi Stację Diakonijną, której siedzibą jest budynek plebanii. W gestii Stacji znajduje się prowadzony od półtora roku Bank Żywności i wypożyczalnia sprzętu do opieki domowej. W obecnej sytuacji próba rozładowania tych transportów to czysta „partyzantka”. Jak w tej sytuacji ocenić działania miasta?! Czy rację mają Ci, dla których przypomina to planowe utrudnianie kultu religijnego i działalności charytatywnej? Często słyszymy o Giżycku jako mieście wielokulturowym i wielowyznaniowym, ale może giżyccy ewangelicy przestali pasować do wielokulturowego i wielowyznaniowego obrazu miasta, a kościół i plebania, podobnie jak przed 40 laty, przeszkadzają w rozwoju Giżycka?!

XXV Sesja Rady Miasta z dn. 23 listopada 2012 roku
Odpowiedź Pani Burmistrz od 41,44 do 43,47 minuty.

Ja odpowiem w sprawie taksówek. Więc jeśli chodzi o postój taksówek, my się spotykaliśmy z taksówkarzami i minęło trochę czasu, ponieważ akurat ja byłam zajęta budżetem tudzież innymi sprawami, no i ostatnio trochę się rozchorowałam więc nie było okazji żeby się ponownie spotkać z taksówkarzami. Natomiast intencja jest taka, że postój który jest przy kościele jest postojem tymczasowym. On wcześniej nie odpowiadał taksówkarzom, w tej chwili już odpowiada taksówkarzom, a nie odpowiada parafianom. W związku z tym przeniesiemy postój w inne miejsce. To miejsce jest już uzgodnione z tym, że nie tu wewnętrznie z Zarządem Dróg Powiatowych. Rozmawialiśmy z panem Starostą z tym, że pozwólcie Państwo, ze pierwsze spotkam się z taksówkarzami i wtedy my im przekażemy ta informację. A ponadto mamy projekt na zupełnie nowe miejsce. Pomysł zupełnie nowe miejsce.
A ten pomysł ja Państwu przedstawię, kiedy przyjdzie na to czas czyli kiedy po wszelkich uzgodnieniach uznamy, ze jest to możliwe do realizacji. Przyjdzie na to czas, to znaczy, będziemy mieli uzgodnienia np. z konserwatorem zabytków. Pamiętajmy, ze Centrum Miasta, to jest strefa ochrony konserwatorskiej. Więc tu musimy wiele czynności wykonać zanim w ogóle ten pomysł przedstawimy.

Do tego dochodzi nieszczęsny postój Taxi, na którym stoi ok. 15 samochodów, z których 4 do 5 kieruje swoje rury wydechowe prosto w okna plebanii. Głośne rozmowy, słownictwo niektórych kierowców wprawia w osłupienie niejedną osobę śpieszącą na nabożeństwo, uczestniczącą w spotkaniu modlitewnym lub lekcji religii. Głośne słuchanie radia w lecie, w zimie odgłosy i zapachy rozgrzewanych silników to dodatkowe „atrakcje” umilające mieszkanie i pobyt na plebanii. Brak toalet zmusza kierowców do załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w pobliżu kościoła i plebani. Czy można w związku z tym dziwić się naszej bezradności i wynikających z niej próśb o opamiętanie?!
taxi_pl_grunwaldzki_gg2Pragnę zwrócić Państwa uwagę, że Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690) par 19 stwierdza: „Odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż:
1) 7 m – w przypadku do 4 stanowisk włącznie,
2) 10 m – w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie,
3) 20 m – w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1.”
Nawet pomiar „na oko” pozwala stwierdzić, iż w tej kwestii nie tylko obietnice, ale także prawo nie jest przestrzegane!


XXVIII Sesja Rady Miasta z dn. 20.12.2012r.
Odpowiedź Pani Burmistrz część 5 od 15,24 do 18,31 min.

„Proszę Państwa, jeśli chodzi o taksówki, odpowiedź w najbliższym czasie, znaczy, ze nie za długo i na pewno, nie cały rok, ale tym bardziej, że czekają na to parafianie kościoła ewangelicko-augsburskiego. Czekają też sami taksówkarze z którymi umawiałam się już dosyć dawno, że sprawa znajdzie rozstrzygnięcie. No tak , tak mi się wydarzyło, ze byłam spory czas na zwolnieniu i nie miałam się kiedy tym zająć i potem, teraz jak wróciłam do pracy, to niestety, ale jest tyle różnych spraw związanych z zakończeniem roku, że nie można wszystkich spraw załatwić na raz , i to jest jedna z tych spraw oczekujących. Ale myślę, ze początek roku, styczeń będzie sprzyjał w podjęciu różnych ważnych decyzji, do nich zaliczam również rozstrzygnie sprawy taksówkarzy. Jest kilka pomysłów. Może powiem tak, my ustanowimy miejsca, które nie będą, mam nadzieję trwały wiecznie, ponieważ mamy propozycję zmiany; pewnych zmian doprowadzających do ustanowienie postoju taxi na dłużej, na trwale. Z tym, ze to wymagało pewnych, drobnych inwestycji i dlatego będziemy się także do Państwa zwracać z tą sprawą. Więc tak jak mówię. Będzie rozstrzygnięcie tymczasowe i rozstrzygnięcie długofalowe. To długofalowe już jest praktycznie przygotowane, chociaż w między czasie, jeszcze wpłynął jeden wniosek. Jak można by było rozstrzygnąć tą sprawę i jak zbadamy, to wszystko, to wtedy będziemy mogli Państwu przedstawić, tą sytuację.
Proszę się nie dziwić, mamy naprawdę dużo spraw, że nie rozstrzygnęliśmy tego. Mamy dużo spraw, nawet przygotowanie odpowiedzi na dzisiejszą sesję, wyłączyło niektórych moich urzędników na dłuższy czas. Proszę zauważyć, to jest cała teczka odpowiedzi, które Państwo dzisiaj dostaliście. Mam nadzieję, ze te odpowiedzi będą spożytkowane przez radnych i coś dadzą. Bo jeżeli mamy tylko pisać, żeby pisać, to nie ma sensu. A proszę mi wierzyć, że przygotowanie każdej sprawy, załatwienie spraw mieszkańców, jesteśmy zawaleni robotą. Nie chcę tutaj narzekać i wyrzekać, ale dobrze byłoby, żeby Radni poznali zakres pracy naszych urzędników i żeby wiedzieli jak dużo czasu zajmie im chociażby sporządzenie jakiejś koncepcji, bo też trzeba uwzględnić różne aspekty sprawy. Uwzględnić infrastrukturę, plan zagospodarowania, bądź ich brak, na różne tematy z tym związane.”

Ostatnio, podczas kolejnego ze „spotkań z historią” jeden z prowadzących zacytował wypowiedź starej Mazurki: „Nam było można wszystko zrobić i nie ponosiło się za to żadnej kary. Prawo było tylko po jednej stronie”. Świadom kontekstu historycznego tej wypowiedzi nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że „historia kołem się toczy”.
Bezsilność moją i całej społeczności ewangelickiej potęguje dostrzegalna gołym okiem bezradność Burmistrza i Rady Miasta dołączam odpowiedzi z poszczególnych sesji: XXV sesja z dnia 23 listopada 2012r.; XXVIII sesja z dnia 20.12.2012r.; XXIX sesja z dnia 29.01.2013r.). Z relacji z obrad Rady możemy dowiedzieć się, że sprawa postoju utknęła w martwym punkcie. Są koncepcje, są plany, nie ma terminów. Nie pomogły zapytania i interwencje Radnych, za które w tym miejscu dziękuję. Weszliśmy w trzeci rok bezradności w temacie tymczasowego postoju taxi przy kościele ewangelickim.
Dziś plebania, dawniej tylko budynek mieszkalny pastora, stanowi centrum życia kulturalnego, religijnego i socjalnego giżyckich ewangelików i nie tylko. To tutaj odbywają się próby chóru, lekcji religii, spotkania młodzieży, szkółki niedzielne dla najmłodszych, spotkania seniorów, spotkania rady parafialnej, spotkania duszpasterskie, a w miesiącach letnich spotkania, które prowadzą pastorzy z Niemiec dla turystów niemieckojęzycznych. Z pomocy Stacji Diakonijnej, Banku Żywności, czy też wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego korzystają przede wszystkim osoby spoza kościoła ewangelickiego. To nie jest pusty, bezużyteczny budynek mieszkalny, w którym mieszka tylko ksiądz z rodziną, w którym nic się nie dzieje i nikt go nie odwiedza. Ten budynek spełnia funkcję sakralną, kulturową, socjalną i mieszkalną. Dlaczego jako Parafia Ewangelicko-Augsburska zostaliśmy ukarani przez Władze Miasta, dlaczego musimy ponosić konsekwencje błędnych decyzji, które uderzają bezpośrednio w egzystencję giżyckiej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej?! Czy na tym ma polegać harmonijna koegzystencja wielowyznaniowego i tolerancyjnego Giżycka?


XXIX Sesja Rady Miasta z 29.01.2013r.
W części drugiej odpowiedź Pani Burmistrz trwa od 37,53 minuty do 41,26 min.

„ Było pytanie o postój taxi. Tutaj proszę Państwa spotkaliśmy się z Panem Starostą, wypracowaliśmy takie oto rozwiązania, że najprawdopodobniej przywrócimy przystanek taxi, no po tej stronie placu, może ogólnie tak ujmując, po której do tej pory były taksówki, czy to będzie po stronie lewej, nie w zatoczce, czy po prawej, tam gdzie obecnie są wyznaczone miejsca do parkowania, tego jeszcze nie wiemy. Natomiast po tej stronie, dlaczego nie po przeciwnej stronie bo tam też są miejsca do parkowania. Nie po przeciwnej dlatego, że generalnie tylko przymierzamy się, by przybliżyć postój taksówek do budynków mieszkalnych, to od razu są protesty, więc żeby nie sprawić przykrości mieszkańcom przy Placu, to raczej postulujemy po tej stronie. Nie wiem czy brać taksówkarska będzie z tego rozwiązania, ponieważ będzie tam dość mało miejsc. Przedtem wchodziły po dwie taksówki w rzędzie, w tej chwili, tak nie będzie, bo nie da się, więc trzeba będzie inaczej przeorganizować place taksówek, ale na ten temat być może jeszcze jakieś miejsce udostępnimy. Na ten temat będziemy jeszcze rozmawiać z taksówkarzami, bo tak się umówiliśmy z Panem Starostą. Natomiast jest jeszcze inna rzecz. Mianowicie przygotowane jeszcze mamy dwa miejsca na przyszłość, ale czy to nam się uda, to nie wiem, bo to jest długa, daleka żmudna droga. Są to trudne miejsca. Obydwa są w centrum, jedno za kościołem ewangelickim, a tu na pewno bardzo dużą rolę odegra konserwator zabytków, a drugie takie miejsce, to jest róg ulicy Olsztyńskiej i 1 Maja. Taki pas ziemi, przy tej prywatnej nieruchomości jest w rękach miasta. Czy to jest do zorganizowania, to jeszcze nie wiem, bo my to dopiero mamy sprawdzić.
Takie dwa miejsca awaryjne i w tej chwili to jedno miejsce na stałe, które wyznaczyliśmy.
Na Unii Europejskiej też bierzemy pod uwagę, tam i różne lokalizacje. Próbowaliśmy poszerzyć parking na Unii Europejskiej, przynajmniej w planach, w zamysłach, ale tam nie jest to takie proste. Ulica do Unii Europejskiej jest dosyć zatłoczona latem. Dlatego być może zorganizujemy parking taksówkowy , podzielimy na dwa jakby . W jednym miejscu część, a w innym część.
Jakie będzie, to drugie miejsce, to jeszcze do końca nie jest ustalone. Jak mówię, sprawdzamy miejsca inwestycyjne, za kościołem ewangelickim i na rogu Olsztyńskiej i 1 Maja.”

Naszą desperację potęgują najnowsze doniesienia z sesji Rady Miasta, podczas której Pani Burmistrz wspomniała o możliwej lokalizacji postoju taxi „z tyłu kościoła” ewangelickiego. Pragnę Pani i wszystkim mieszkańcom Giżycka przypomnieć, iż cały teren zielony wokół świątyni, jak i znaczna część ciągów pieszych wokół nich, to najstarsza giżycka nekropolia, na której spoczywają szczątki założycieli tego miasta. Gorsząca każdego chrześcijanina historia tzw. „parku” przy ul. Warszawskiej okazuje się być kolejną lekcją historii, z której nie zamierzamy wyciągać żadnych wniosków. Tym razem kości giżycczan mają być złożone na „ołtarzu” postoju dla taksówek! Z tyłu kościoła jest usytuowane prezbiterium, w którym znajdują się witraże. Okno takie nie eliminuje dźwięków z zewnątrz, a dodatkowe źródło hałasu powodować będzie nie tylko dyskomfort w przeżywaniu nabożeństw, ale także podczas odbywających się w naszej świątyni koncertów. Należy zwrócić ponadto uwagę, iż w pobliżu mieści się budynek mieszkalny. taxi_pl_grunwaldzki_gg3Dlaczego jego mieszkańcy mają być inaczej traktowani od mieszkańców, którzy zamieszkują budynek przy restauracji „Kuchnie Świata”? Swoją drogą szkoda, że zabrakło tej refleksji w odniesieniu do zdecydowanie bliżej postoju zlokalizowanych i niżej położonych okien ewangelickiej plebanii.
Być może stwierdzenie, że czara goryczy przelała się u giżyckich ewangelików jest pewnym nadużyciem, lecz niestety oddaje ono najdobitniej stan ducha giżyckiej społeczności ewangelickiej.

Z wyrazami szacunku

ks. Krystian Borkowski
Proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Giżycku

Załączam:

  1. Kopie z artykułów z Gazety Giżyckiej
  2. Odpowiedzi z sesji Rady Miasta Giżycko

Do wiadomości.

  1. Ks. Bp. Rudolf Bażanowski – Biskup Diecezji Mazurskiej
  2. Pani Małgorzata Czopińska – Przewodnicząca Rady Miasta Giżycka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jak u ks. Twardowskiego…
Obiecanki cacanki? Postój taksówek zniknie jak transformator i gwiazdobloki?

  1. avatar moher! pisze:

    Podejrzewam??~~ że ELEKTORAT EWANGELIKÓW jest zbyt ‚ilościowo’ mały przy urnach wyborczych, dlatego jest ‚olewany’ przez giżyckie Starostwo Pow. i Urząd Miejski. Nie dość–że ta inwestycja (i nie tylko ta–sic!!! ) to IDIOTYCZNY wymysł urzędników, bo nawet z cytowanych przepisów wynika >>ignorowanie innej wiary niż katolicka! Przykładem niech będzie –chęć oddania gruntu pod budowę Domu Pielgrzyma dla kościoła katolickiego, na terenie po byłej ‚Róży Wiatrów’!! ——Szanowna giżycka Władzo———życzę OPAMIĘTANIA!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.