IV sesja /14 grudnia 2010 r./

Powrót do listy


Wybrane fragmenty protokołu IV sesji Rady Miejskiej z 14 grudnia 2010 r.

Przewodnicząca Rady M. Czopińska przystąpiła do realizacji punktu zapytania do Burmistrza Miasta. Zaproponowała, aby radni w celu usprawnienia obrad zadawali pytania blokami.

Radny W. Iwaszkiewicz przypomniał, że na ostatniej sesji zapytał o monitorowanie zamówienia pod hasłem odśnieżanie miasta, w związku z tym chciałby zapytać, jakie czynności monitorujące zostały wykonane od tamtego czasu i jaka jest ocena burmistrza wykonania tego zadania na terenie naszych chodników i ulic. Radny zapytał, czy konstrukcja zadaszenia placu targowego wytrzyma dalsze opady, czy są przewidziane jakieś prace związane z usuwaniem śniegu. Zapowiada się ciekawa impreza 19 grudnia, będzie prawdopodobnie dużo ludzi, czy jest tam bezpiecznie w tej chwili. Radny zapytał, czy burmistrz myślała o jakiejś instalacji antyzamrożeniowej, chodzi o poliwęglan, który jest na tej wiacie. Kolejne pytanie – czy w tym roku planowana jest impreza sylwestrowa na Placu Piłsudskiego lub innym punkcie w mieście, jaki jest przewidziany koszt i repertuar lub program tej imprezy. Radny otrzymał również pytania od mieszkańców, został zobowiązany do ich zadania- kto drukował karty do głosowania w ostatnich wyborach samorządowych; kolejne pytanie – podobno był problem ze znalezieniem podstawy prawnej do wyróżnienia i odznaczenia panów Bystrzyckiego, Zabornego, Konopko i Jabłońskiego. Jak burmistrz poradziła sobie z tym problemem. Radny podziękował sekretarzowi, który dzisiaj udzielił mu pełnej informacji, natomiast radny został zobowiązany do zadania tego pytania na sesji. Radny zapytał, czy burmistrz rozważała zastosowanie uchwały z 2001 roku z 25 maja, jest to uchwała nr 41 w sprawie odznaczeń. Radny zadeklarował, że burmistrz ma pełne poparcie jego i jego klubu jeśli chodzi o odznaczenie tych osób, ponieważ czyn jest nietuzinkowy. Kolejne pytanie dotyczy przebudowy Placu Grunwaldzkiego – czy dostępna jest wizualizacja efektu końcowego, ponieważ mieszkańcy tamtych okolic oglądali dokumentacje, natomiast stwierdzili, że niewiele z niej mogą wyczytać. Radny powiedział, że w sobotę odbyło się bardzo ciekawe spotkanie w siedzibie Wspólnoty Mazurskiej, w którym uczestniczył zastępca burmistrza. Powiedział, on wówczas, że jest złożony wniosek przez jedną z firm w sprawie budowy sieci światłowodowej w Giżycku. Radny chciałby poznać szczegóły, nazwę firmy, jest to zdaniem radnego ciekawa inwestycja, burmistrz może liczyć na wsparcie radnego w tej sprawie. Burmistrz zamieściła w prasie swoją wypowiedź pod hasłem rozwój sieci internetowej w mieście. W związku z tym radny ma pytania. Jest tam takie sformułowanie „ w tej chwili w Giżycku istnieje sieć światłowodowa skupiona w około 30 węzłach będących w gestii 4 operatorów działających na terenie miasta.” Pytania są takie: czy są to operatorzy telekomunikacyjni, gdzie są zlokalizowane te węzły, jakie usługi można wykupić na tych węzłach, czy na przykład metro ethernet można wykupić, jaka jest przepustowość tych węzłów, jakiego rzędu łącze można tam wykupić, czy jest to łącze symetryczne, czy niesymetryczne, który z tych węzłów jest w okolicach dzielnicy przemysłowo-składowej lub twierdzy Boyen.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że ma do radnego prośbę. Radny udziela informacji w internecie. W całości zamieszcza swoje własne pytanie, natomiast praktycznie nie zamieszcza odpowiedzi burmistrz. Jeżeli zamieszcza całe pytanie, to burmistrz prosi o zamieszczenie również całej wypowiedzi. To będzie uczciwe i w porządku wobec mieszkańców. W przeciwnym przypadku burmistrz będzie musiała przedstawić kontrpropozycje, gdzie będzie cytować własne wypowiedzi, ponieważ zamieszczając skrót w postaci jednego zdania nie zawsze można oddać prawdziwy przekaz tej wypowiedzi. Jeśli chodzi o odśnieżanie – jest to monitorowane cały czas. Nie jest tak, że się nic w tej dziedzinie nie robi. Jutro lub pojutrze ukaże się komunikat burmistrza, obrazujący całość sytuacji w mieście jeśli chodzi o stan odśnieżania. Będzie tam szereg informacji dotyczących tego zagadnienia. Ważną sprawą, którą należy poruszyć jest to, że jeżeli są stałe opady śniegu, trwające cały dzień lub nawet kilka dni, to nawet cudotwórca nie jest w stanie nic zrobić z tym zagadnieniem tak, aby to satysfakcjonowało wszystkich. Nie jesteśmy w stanie z zimy zrobić lata. W ostatnich latach nie mieliśmy takich surowych warunków zimowych, jakie mamy teraz. Musimy się do tego przyzwyczaić. Burmistrz pamięta zimę stulecia, kiedy poruszano się tunelami, nie było mowy o jeżdżeniu samochodami. Musimy mieć trochę poczucia realizmu. Nie oznacza to, że nie czynimy nieustannych działań, aby sytuację opanować i poprawić. Oprócz pytań radnych mieszkańcy również zwracają się różnymi drogami bezpośrednio do burmistrza i urzędu. Wszystkim zostaną udzielone szczegółowe wyjaśnienia. Zgodnie z przepisami i zaleceniami, również tymi, które w ostatnim czasie otrzymaliśmy od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego muszą być odśnieżane dachy i jest to czynione w naszych jednostkach. To oczywiście sporo kosztuje, ale jest to czynione. Dzisiaj odbyła się narada, w której to zadanie zostało jeszcze raz mocno podkreślone, będziemy się zwracać do wszystkich mieszkańców, właścicieli, szczególnie dachów płaskich, o odśnieżanie dachów. Wystąpił również problem z odśnieżaniem terenów szkół, tutaj będziemy najpierw szukać środków w budżetach własnych, potem w budżecie miejskim. Pan radny zwracał się z pisemnym zapytaniem o indywidualne wywożenie śniegu. Burmistrz odpowie na to również na piśmie, jednak odpowiada od razu, że nie będzie wyrażać zgody na wywożenie indywidualne śniegu. Zadanie zostało sprawdzone. Nie jest to odpad, jest to jednak pewnego rodzaju ściek, który może zawierać różne nieczystości, toteż może być wywieziony jedynie na teren, który zawiera odpowiednie odprowadzenie wód deszczowych z separatorami. Nie jest to takie proste. Burmistrz nie wyklucza wywożenia śniegu z kluczowych terenów miejskich, ale takie miejsce będzie ustalone do jutra i będzie wiadomo, gdzie ten śnieg ewentualnie wywieziemy. Musimy się jednak przygotować na różne warianty, nawet na to, że będziemy za to odprowadzać odpowiednie opłaty. Kolejna sprawa związana z odśnieżaniem jest taka, ze w tej chwili posypujemy ulice mieszanką piasku z solą. Mieszkańcy zgłaszają uwagi, że pod śniegiem z piaskiem znajduje się lód. Jest to poważny problem. W tej chwili posypujemy ulicę mieszanką zawierającą ¼ soli i ¾ żwiru. Można zwiększyć ilość soli, to się zdarza, ale może być to tylko w wyższych temperaturach, ponieważ w bardzo niskich temperaturach daje to efekt odwrotny. Niektóre gminy stosują bardzo drogi i bardzo szkodliwy dla środowiska chlorek wapnia. W Skandynawii nie stosuje się soli, a jedynie piasek, możemy również tak zrobić, jednak będzie problem z odprowadzeniem tego drogami ściekowymi. Nie jest to prosty temat. Robimy ile się da w tej dziedzinie, jest to jednak trudne, kiedy cały czas pada śnieg. Wykonawca tego zadania wyłonionym w przetargu jest firma ZUK. Nie jest ona tak bardzo chętna do wykonywania tego zadania, jeśli zrezygnuje pod wpływem tych wszystkich emocji, to będziemy zmuszeni do poszukiwania nowego wykonawcy, a będzie to pewnie wykonawca sprowadzony z innego miasta i może być jeszcze drożej. To czy ZUK zapłaciłby karę jest niemożliwe do powiedzenia teraz, ponieważ nie jesteśmy w stanie ustalić czy wykonuje swoje zadania należycie, czy też nie; będzie to poddane ocenie. Burmistrz nie mówi o zerwaniu umowy, która obowiązuje, są tam terminy wypowiedzeń. Burmistrz ma nadzieję, ze ZUK nie będzie z tego korzystać. Kolejna sprawa to utrzymanie zjazdów, parkingów i chodników. Są osoby, właściciele posesji, którzy na bieżąco nie odśnieżają chodników ani zjazdów do swoich posesji. Jest to zadanie właściciela posesji. Cały czas są telefony interwencyjne do Straży Miejskiej i Centrum Zarządzania Kryzysowego, ponieważ są w mieście obszary, które nie są nigdzie ujęte. Na przykład może się zdarzyć, że jakiś obszar nie został ujęty w umowie z ZUKiem, lub że właściciel zapomniał, iż jest jego obowiązkiem odśnieżenie w tym miejscu. Jeśli takie tereny będą do nas zgłaszane, to będą miały szansę na to, że będą odśnieżone. Burmistrz poprosiła o odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości w tej sprawie. W tym temacie miasto robi, co może. Należy tez pamiętać, ze są to wysokie koszty. Informacja o kosztach odśnieżania zostanie również osobno podana. Jeśli chodzi o imprezę sylwestrową – odbędzie się taka impreza, będzie ona niedroga, z udziałem discjockeya i pracowników GCK, każdy, kto zechce się wspólnie pobawić na placu, będzie miał taką szansę, będzie również tradycyjny pokaz fajerwerków. Jeśli chodzi o uchwałę w sprawie nagród, być może trzeba się będzie zastanowić, aby taka uchwała powstała do wykorzystania w takich szczególnych sytuacjach. Burmistrz posiłkowała się ustawą o zarządzaniu kryzysowym i odpowiednimi zapisami w budżecie miasta. W tym celu zostały wydane 2 zarządzenia.

Sekretarz Miasta A. Połojański powiedział, że karty do głosowania na zlecenie Urzędu Miejskiego wydrukowała firma z Biskupca. W tej chwili sekretarz nie pamięta jej nazwy, była to jednak firma zewnętrzna.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jeżeli chodzi o przebudowę Placu Grunwaldzkiego, to inwestorem tego zadania jest Powiat, toteż wszelkie dokumenty tego dotyczące znajdują się w Powiecie, natomiast z tego, co zastępca burmistrza się orientuje, nie ma takiej wizualizacji. Pytający powinien zwrócić się zapewne do Zarządu Dróg Powiatowych, bot to on jest wykonawcą tego zlecenia. Jeśli chodzi o spotkanie we Wspólnocie Mazurskiej, zastępca burmistrza poprosił, aby wszyscy pamiętali, że jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi i nie powinniśmy lobbować za podmiotami prowadzącymi jakąkolwiek działalność gospodarczą. Pytanie było o to, jakie podmioty gospodarcze dysponują siecią światłowodową na terenie miasta Giżycka. Zastępca burmistrza wymieni 4 firmy – TPSA, Kolpak, Energa oraz Multimedia. Wszystkie te firmy mają sieć światłowodowa na terenie Giżycka. Co najmniej jedna z nich ma przepustowość 30 do 60 GB. Podobno jest to przepustowość wystarczająca do wszelkiej działalności. Były dyskusje na temat dostępu do sieci światłowodowej w okolicach ulicy Kolejowej i centrum miasta. Wszystkie budynki, które są tam wybudowane mają nitki światłowodu doprowadzone do swoich nieruchomości. Wszystkie inne pytania, które padły, są w ocenia zastępcy burmistrza zapytaniami o ofertę tych firm i jeśli jakiś podmiot jest zainteresowany ofertą firm, może się do nich bezpośrednio zwrócić. Zastępca burmistrza pokazał radnym mapkę z uwidocznionymi punktami światłowodowymi, o których nam wiadomo, nie omawiał jej jednak szczegółowo, jako że jest to także oferta handlowa. Na terenie miasta sieć ta jest bardzo rozbudowana. W Giżycku nie możemy liczyć na dofinansowanie z Unii Europejskiej, ponieważ byłaby to nieuczciwa konkurencja wobec istniejących już systemów światłowodowych ogólnie dostępnych.

Radny W. Iwaszkiewicz zadał pytanie, czy burmistrz widzi coś złego w redagowaniu stron internetowych przez radnych. Pytania radnego Iwaszkiewicza są z reguły krótkie i syntetyczne i konkretne, natomiast odpowiedzi burmistrz są długie, dlatego radny zamieszcza tylko clou tych wypowiedzi. Radny widzi kilka możliwości – jest możliwość skomentowania tych wypowiedz, burmistrz może z tego skorzystać. Może też poprosić swojego rzecznika, który się za rzecznika nie uważa, aby odpowiedział, radny może także utworzyć burmistrz konto i może ona sama pisać i odpowiadać na pytania bez ograniczeń. Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące odśnieżania, to radny zapytał, jakie czynności monitorujące wykonało Miasto i jak burmistrz ocenia wykonanie tego zadania. Radny widzi, co się dzieje i nie ocenia tego zadania, chciał tylko poznać zdanie burmistrza. Radny nie otrzymał jeszcze odpowiedzi na temat, czy plac targowy jest bezpieczny i czy instalacja antyzamrożeniowa będzie mogła być tam zainstalowania. Informacja jest tym cenniejsza, im szybciej jest zamieszczona, dlatego radny stara się jak najszybciej je umieszczać w internecie, poza tym zawsze zamieszcza pliki video, zatem można sobie skonfrontować to, co napisane, z tym, co było naprawdę.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska odpowiedziała, że apelowała tylko o rzetelne przedstawienie jej odpowiedzi, żeby było przedstawione sedno tej wypowiedzi, a burmistrz nie odniosła takiego wrażenia. Być może rzeczywiście będzie najlepiej, jeśli będą to pliki video- pytanie radnego i odpowiedź burmistrza. Jeśli chodzi o redagowanie strony osobiście przez burmistrza – burmistrz robiłaby to chętnie, jest dziennikarzem z wykształcenia, natomiast nie ma na to czasu.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jeśli chodzi o monitorowanie odśnieżania, to jest to robione codziennie, nawet więcej niż raz dziennie przedstawiciel miasta monitoruje stan ulic wraz z przedstawicielem firmy odpowiedzialnej za odśnieżanie na terenie miasta, jeżdżą do miejsc zgłoszonych telefonicznie a także do takich, o których wiadomo z doświadczenia, ze mogą być kłopotliwe. W ocenie zastępcy burmistrza usługa jest wykonywana przyzwoicie. Jeżeli chodzi o zadaszenie targowiska, to po stronie projektanta leży zaprojektowanie obiektu zgodnego z obowiązującymi normami, do których należy również obciążenie związane z zaleganiem śniegu. Konstrukcja zadaszenia targowiska znacznie przewyższa normy, jakie powinna spełniać. Po stronie zarządcy obiektu leży dbanie o to, aby konstrukcja dachu nie została przeciążona, zatem dzisiaj bezpośrednią odpowiedzialność ponosi ten, który zarządza targowiskiem. Burmistrz wystąpi na piśmie z przypomnieniem do właścicieli i zarządców obiektów o obowiązku odśnieżania dachów i monitorowania ich stanu.

Naczelnik Wydziału Techniczno- Inwestycyjnego R. Cudzanowska powiedziała, że na dzień dzisiejszy systemu antyzamrożeniowego nie ma. Obciążenie, jakie zostało przyjęte przez projektanta to 274 kiloniutony na metr kwadratowy, to przy ciężarze śniegu zlodowaciałego na tym dachu mogłoby zalegać około 20 cm lodu.

Przewodnicząca przystąpiła do omawiania projektu uchwały w sprawie przyjęcia aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Giżycko na lata 2008-2013.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski wyjaśnił, że zarządzeniem pani burmistrz został powołany zespół do przygotowania tego lokalnego planu rewitalizacji, jest to zarządzenie z 20 maja 2008 roku, zastępca burmistrza został powołany na pełnomocnika burmistrza do spraw programu rewitalizacji. Jest to dokument strategiczny, który powstał dlatego, że jedno z działań programu operacyjnego zakładało działania w rewitalizacji, czyli jeśli chcieliśmy ubiegać się o środki z Unii Europejskiej w tej dziedzinie, taki lokalny program rewitalizacji był i jest dokumentem niezbędnym. W ramach tego programu dostaliśmy już dofinansowanie, zadanie dopiero będzie realizowane, jest to rewitalizacja parku naprzeciwko Sagi razem z rewitalizacją Manhattanu. Również Powiat realizuje zadanie w ramach tego programu, jest to modernizacja ulicy Warszawskiej i Placu Grunwaldzkiego. O te środki mogą się ubiegać również inne podmioty, między innymi spółdzielnie mieszkaniowe. Działanie na rzecz spółdzielni zostało uruchomione w tym roku, wiosną lub latem. Nasze spółdzielnie złożyły wnioski, w tym spółdzielnia Mamry, jest to bezpośrednim powodem, dla którego prosimy o aktualizację programu. Spółdzielnia mieszkaniowa Mamry przeszła któryś kolejny etap oceny i nie stwierdzono żadnych uchybień. W czasie procedowania w Urzędzie Marszałkowskim doszło do zmiany eksperta, nowy ekspert przejrzał dokumenty i doszedł do wniosku, ze nasz obowiązujący plan rewitalizacji nie spełnia wymogów, żeby spółdzielnia mieszkaniowa Mamry mogła uzyskać dofinansowanie na humanizację blokowisk. W związku z tym w trybie pilnym prosimy o nowelizację tego programu, co sprowadza się właściwie do uchwalenia go na nowo. Zmiany zostały przedstawione radnym w dniu dzisiejszym przed sesją. Zmiany, które proponujemy dotyczą wskaźników bezrobocia, wieku budynków itp., radni mają to wymienione na osobnych kartkach. Chodzi o to, aby spółdzielnia Mamry dostała dofinansowanie.

Radny W. Iwaszkiewicz powiedział, ze nie jest w stanie odnieść się do zmian, które dostał przed sesją, jednak ma zagłosować nad całością, czyli w pewien sposób podpisać się pod tym dokumentem. Radny zapytał, czy dzisiaj jest termin graniczny dla spółdzielni.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski wyjaśnił, że trudno jest mówić o terminie granicznym dla spółdzielni, ponieważ na dzień dzisiejszy stan faktyczny jest taki, że z powodu wadliwego programu rewitalizacji wniosek spółdzielni mieszkaniowej Mamry zostanie odrzucony. Po przyjęciu uchwały o nowym programie rewitalizacji spółdzielnia mieszkaniowa wniesie protest, który ma wielkie szanse być uwzględniony. Jeśli uchwała miałaby być głosowana 29 grudnia, protest byłby wniesiony na początku stycznia, może się okazać już za późno.

Radny W. Iwaszkiewicz powiedział, że nie chciałby sprawiać problemów spółdzielni, jednak teraz była okazja, aby ten program rewitalizacji w pewien sposób „wyprostować”. Radny wynotował sobie 8 stron uwag czcionką ósemką – jest tam wiele błędów, na przykład kanał Łuczański występuje jako Łuczański 11 razy, jako Łuczyński 4 razy, jako Giżycki 2 razy. Ta sama ulica – I Dywizji im T. Kościuszki: jako ulica I Dywizji im T. Kościuszki występuje 21 razy, jako ulica Kościuszki – 33 razy. Trzeba byłoby to uporządkować. Są też inne błędy – na przykład nazwy bastionów na twierdzy, das Schwert (miecz) jest błędnie zapisany. Grota występuje jako Grora, itd. Zapisy punktu 304-305 rozdział 8.3, mówiący o systemie aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji miasta Giżycka. W tym punkcie napisane jest, że procesy rewitalizacyjne mają charakter dynamiczny, radny uważa, że program ten też powinien mieć charakter dynamiczny i to, co zrealizowano, a jest tam między innymi zadaszenie targowiska, nie powinny być w programie na grudzień 2010 ujęte, są one już rozliczone. Są jeszcze takie kwiatki, jak lokalizacja na Majdanie boiska do gry w bandy przewidzianego w koncepcji programowej. Jest tam całe uzasadnienie. Część rzeczy jest całkowicie nieaktualna i powinna być usunięta. Radny służy pomocą, może przekazać swoje uwagi osobie odpowiedzialnej za program. Radni jako organ uchwałodawczy powinni się zastanowić, czy nad tym głosować. Jeśli nie zagłosują, spółdzielnia będzie miała pretensje, jeśli przegłosują, radni będą sami mieli do siebie pretensje.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski
powiedział, że program rewitalizacji powstał w jednym celu –pozyskania pieniędzy Unii Europejskiej. Program jest dynamiczny, musi być aktualizowany kwartalnie. Do tej pory w sprawie rewitalizacji były 2 akcje- jedna, kiedy ubiegaliśmy się o pieniądze my- czyli Miasto i Powiat, teraz druga akcja –kiedy o pieniądze ubiegają się spółdzielnie, być może będzie trzecia akcja, kiedy być może pokażą się rezerwowe pieniądze i trzeba będzie tak przebudować program rewitalizacji, abyśmy mieli możliwość się o nie ubiegać. Błędy wspomniane przez radnego Iwaszkiewicza dotyczące na przykład nazw ulic są oczywistymi pomyłkami, gdyby je wszystkie wyłapać można będzie je naprawić.

Radca prawny P. Wojtkiewicz powiedział, że do programu należałoby wrócić i te poprawki nanieść. W tej chwili są to dwie spółdzielnie mieszkaniowe – Mamry i Spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlanych, Mamry ponad 2,5 miliona złotych, Budowlani ponad 0,5 miliona, czyli ponad 3 000 000 na docieplenie budynków, jest więc prośba, aby pomóc tym spółdzielniom. Pieniądze te są praktycznie 100% pewne. Jest to sytuacja wyjątkowa.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski
powiedział, że można by pochylić się nad tym projektem teraz, jednak na pewno program trzeba będzie przebudowywać kiedy pojawią się kolejne pieniądze. Jeżeli radni są pełni chęci do pracy zastępca burmistrza nie widzi przeszkód, żeby w najbliższym czasie tym się nie zająć.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że tak rzeczywiście może być, może się tym zająć na przykład nowa Komisja Mienia Miejskiego. Burmistrz powiedziała, że nowi radni mogą być zaskoczeni takim stylem działania, ale radni poprzednich kadencji już się z tym zetknęli, czasem aby osiągnąć efekt końcowy, na przykład te 3 000 000 złotych, trzeba położyć na szali różne rzeczy, czasem na przykład jakość pracy, ponieważ ten program tworzyliśmy w takich warunkach – mamy kilka dni i trzeba tworzyć coś potrzebnego bardzo szybko, na ostatnią chwilę. Czasem trzeba będzie spotkać się bez komisji, tak jak obecnie. Ten projekt powinien być przeznaczony na 29 grudnia, ale nikt w urzędzie nie chce ryzykować możliwości utraty tego dofinansowania. Możemy sobie spokojnie ten program poprawiać, niewykluczone, że będziemy musieli do niego wrócić, aby coś zmienić pod konkretny projekt, który mamy złożony, a który czeka na możliwość dofinansowania.

Radny R. Błoszko powiedział, ze współczuje wszystkim radnym, którzy zasiedli nad tym programem po raz pierwszy i właściwie muszą przyjąć zasadę wyższej konieczności i zagłosować za, bo innego wyjścia nie ma. Radni dostali aktualizację tego programu na płytce. Na płytce nie ma aktualizacji, jest cały program za zmianami. Radny jest w lepszej sytuacji, bo ma płytkę z 29 kwietnia br. i może sobie je porównać. Zmiany wystąpiły tylko na stronach 90 do 95 i nastąpiły w sposób mało udolny. Gdyby radny miał oceniać tę pracę metodologicznie, jako pracę na przykład magisterską, to od razu by ją odrzucił do poprawki. Zapytał, co stało na przeszkodzie, aby te wszystkie zmiany wyróżnić w tekście, aby radni mieli orientację, co się zmieniło. Dodano 2,5 strony, doszły 3 lub 4 tabele. Najważniejsze jest to, obszar charakteryzuje się występowaniem zjawisk, poprzednio było od punktów a do g, dodano jeszcze punkty h, i, j. Radny odczytał część tych punktów. W punkcie c poprzednio było „długoterminowe bezrobocie”, d: „ubóstwo i wykluczenie społeczne „ e – „wysoki poziom przestępczości”, f „niekorzystny wiek energetyczny budynków”, g „zły stan techniczny ciągów komunikacyjnych”; dochodzi „wysoka stopa długotrwałego bezrobocia” – a więc mieliśmy długoterminowe bezrobocie, ubóstwo i wykluczenie społeczne, tutaj mamy „wysoka stopa długotrwałego bezrobocia”. Co w niej jest – tam jest jakaś tabela 399, widać tutaj też wielki pośpiech, prawdopodobnie powinna to być tabela 39, na stronie 89 jest z kolei tabela 40.40, numeracja jest nie taka, jak być powinna. Dalej jest wysoki stopień przestępczości w podpunkcie i, i tu się odwołuje do tabeli nr 38, która jest w podpunkcie e, gdzie jest identyczny zapis, tylko, że tutaj dodano jeszcze słowo ‘wykroczeń”. J – porównywalnie niski poziom zasobu mieszkaniowego w tym podpunkcie są tematy bardzo zbieżne z podpunktem f, gdzie było „spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlanych w Giżycku posiada w obszarze pierwszym 20 budynków wybudowanych w latach 1945-80, co stanowi 54% ogółu budynków spółdzielni w obszarze”. Z kolei w dodanym punkcie j jest „spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlanych w Giżycku posiada w obszarze pierwszym 37 budynków, z czego 22 budynki wybudowane przed rokiem 89, co stanowi 59,46%.” Jak jest sens pozostawienia pierwszego zapisu? Przed rokiem 89 były lata 1945-80, więc drugi zapis to obejmuje. Podobnie jest ze spółdzielnią mieszkaniową Mamry. Było zapisane w obszarze 24 budynki w latach 64-80, co było 34 %, teraz jest 96, co stanowi 75% budynków, też przed rokiem 89. Radny nie rozumie o co chodzi w takiej interpretacji. Radny zwrócił uwagę na to, że chyba Excel odmówił posłuszeństwa, przez co panuje nieład w spisie treści. Radnemu wydaje się, ze wprowadzone punkty h, i, j, winny znaleźć się w punktach poprzednich b, c, d, e, odpowiednio zmodyfikowane i byłaby to ta zmiana.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że oczywiście można teraz wnikać w każde słowo i każdy punkt, jednak nic nam to nie da. Dzisiaj należy zadać sobie pytanie, czy chcemy, żeby spółdzielnie otrzymały dofinansowanie, czy nie chcemy. Najważniejsza jest zdaniem burmistrz skuteczność. Jeżeli jest założenie, ze trzeba zmienić ten program, to takie założenie trzeba przyjąć. Urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego mówią, że są różne samorządy- są takie, które na tego rodzaju uwagę mówią, ze ich program jest dobry. Efekt jest taki, ze tego dofinansowania nie ma. Możemy dyskutować o tych zapisach, ale to może być niebezpieczne- jeżeli zmienimy jakiś zapis, a on akurat dotyczy wniosku spółdzielni, to może się okazać, ze spółdzielnie nie dostaną dofinansowania. Burmistrz poczekałaby do rozstrzygnięcia wniosków spółdzielni i dopiero myślała o zmianie programu, oczywiście na tyle, aby nie uchybić zapisom dotyczącym programów już realizowanych bo potem jest jeszcze monitoring realizacji tych projektów. Burmistrz ufa swoim współpracownikom i ufa, ze zostało to tak zrobione ,aby było to skuteczne. Zmiany te były robione w dużym pośpiechu, co może widać, ale ta zmiana jest konieczna.

Radny W. Iwaszkiewicz powiedział, że kieruje się w życiu zasadą, że wszystko, co robimy powinniśmy robić jak najlepiej i dążyć do pełnego profesjonalizmu,. Być może nigdy tego nie osiągniemy, ale trzeba do tego dążyć. Radny podziela zdanie burmistrz, że w tym momencie stąpamy po kruchym lodzie, ponieważ nie wiemy, czy wszystkie te usterki mogą być przyczyna odrzucenia wniosku spółdzielni tak, czy inaczej. Ktoś, kto nie jest z Giżycka i nie zna zwyczajowych nazw może odrzucić projekt, ponieważ na przykład we wniosku jest ulica I Dywizji im T. Kościuszki, a w uzasadnieniu – ulica Kościuszki. To samo dotyczy na przykład różnicy „kanał Łuczański” – „kanał Łuczyński”. Jeżeli burmistrz jest w stanie zagwarantować, ze tak się nie stanie, to radny może zagłosować nad projektem, pod warunkiem, że się do niego potem wróci. Radny zasugerował, aby nie pisać sformułowań „ z powodu pomyłki w Excelu” ponieważ nie jest to wina programu, czy maszyny, zawsze jest to wina człowieka.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że w tych wszystkich poprawkach najważniejsze są 3 wskaźniki, 3 tabele. Reszta to jest otoczka słowna całego programu rewitalizacji.

Inspektor Wydziału Tech. –Inwest. M. Fuk wyjaśniła, iż są to wskaźniki dla spółdzielni. Odpowiadając radnemu Błoszce wyjaśniła dlaczego te wskaźniki się powtarzają. Wcześniejsze wskaźniki były dla miasta, które starało się z całkiem innego działania. Wskaźniki dla spółdzielni musiały być podane na nowo, było to bardzo trudne, ponieważ nie było na ten temat żadnych danych. Autorka projektu dostała telefon we wtorek, ze musi to bardzo szybko poprawić. Poprawione są 3 kryteria z pięciu i to nam wystarczy, są to kryteria dla humanizacji blokowisk. Kryteria wcześniejsze mamy dla miasta i są z nich pozytywnie ocenione 3 projekty – molo, park i kładka, która ma prowadzić do molo, która jest na liście rezerwowej.

Radny J. Kiczyński powiedział, ze w niedzielę przeczytał 100 stron programu, w poniedziałek 50, nie zdążył przeczytać ostatnich 16 stron. Radni nie zatwierdzają całego programu, zatwierdzają jego zmiany, których jest podobno kilka linijek. Jest taki dobry sposób edytorski – tekst nowy wstawia się na zielono, wykreślony na czerwono, i to by wystarczyło radnym, aby się zorientować z programem w ciągu 15 minut. Przecież nie chodzi o to, aby zarzucić radnych papierami i aby nie mogli się w tym zorientować. Radny prosi, aby na przyszłość było to przygotowane profesjonalnie i ułatwiało radnym pracę. Burmistrz ma wpływa na urzędników, więc prosi, aby to spowodować, a to, o czym dzisiaj dyskutujemy- błędy ortograficzne, przekłamania w nazwach, to jest prosta sprawa dla korektora, nie ma o czym tu dyskutować.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski
powiedział, że przyjmuje uwagi radnego. Urząd pracował pod presją czasu, dlatego dopiero dzisiaj przed sesją radni dostali na kartce sumaryczne zestawienie zmian.

Radny J. Sekta powiedział, że słuchał pani burmistrz z uwagą i przerażeniem. Swego czasu mieliśmy dokument ISO 9002, wprowadzający pewne standardy pracy i wytwarzanych dokumentów. Pani burmistrz swoją wypowiedzią zachęca urzędników do wykonywania swojej pracy w sposób nierzetelny, w sposób niedbały wytwarzać dokumenty urzędowe mające przynosić miastu korzyści. Zdaniem radnego taka wypowiedź pani burmistrz jest niedopuszczalna. Burmistrz legalizuje niską jakość i niskie standardy pracy. To, że pracujemy w wielkim pośpiechu, to jest to marne planowanie. Jeżeli są to sprawy pilne, to warto być może zaangażować większe siły, posłuchać radnych, którzy mają coś do powiedzenia w tym względzie i udzielając radnie czepiają się, tylko wskazują ewidentne pomyłki. Pośpiech nie usprawiedliwia niczego. Druga kwestia jest taka, w jakim świetle jesteśmy przedstawiani w takim województwie. Jeżeli urzędnik dostaje dokument, w którym są ewidentne błędy, to co oni sobie myślą o burmistrzu, tego miasta, urzędnikach i radnych tego miasta, którzy akceptują takie dokumenty. Radny nie zgadza się z tym, ze trzeba zaakceptować dokument z błędami. Jeżeli jest to złe, to trzeba to najpierw poprawić i jeszcze raz zagłosować. Mieliśmy już sytuację, że sesja była zwoływana tego samego dnia po 15 minutach, można więc to poprawić i zwołać sesję na następny dzień na 16.00, nie trzeba czekać do 29-go. Róbmy coś dobrze i pokazujmy innym, że potrafimy zrobić dobrze a nie akceptujmy czegoś, co ma błędy, bo było robione w pośpiechu i jeszcze to usprawiedliwiamy. Jest to zdaniem radnego niedopuszczalne.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że ta czcza i jałowa dyskusja nic nam w tym momencie nie da. Albo przyjmujemy założenie i konkretne wnioski radnych, że chcemy poprawić program, chcemy nad nim dalej pracować i albo radni przyjmują dzisiaj ten program, albo nie. Jest to dzisiaj ich główne zadanie. Płomienne wystąpienia nic tu nie pomogą, chyba, ze będą to tylko wystąpienia o charakterze politycznym. Merytorycznie my tłumaczymy, jak to wygląda. W urzędzie mamy tyle osób, ile mamy, a obsługa środków unijnych jest tak potężnym zagadnieniem, że nie zdajemy sobie sprawy, ile rzeczy pracownik musi brać do domu, ile siedzi wieczorami, żeby wszystko było w porządku zrobione. Może będzie kiedyś czas, aby radni zapoznali się z tym, jak wygląda realizacja zadań unijnych, monitoring i sprawozdawczość. Burmistrz prosi o konkretne wnioski.


Powrót do listy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.