Interpelacja ws. zieleni na molo

Kilka dnia temu otrzymałem list od jednego z mieszkańców wyrażajacy niepokój o stan zieleni na giżyckim molo. Sprawdziłem. Obawy uważam za w pełni uzasadnione. Naliczyłem co najmniej 10 drzew, które uległy obumarciu, a stan zieleńców rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia. Nie poprawiono do tej pory również wskazywanych przeze mnie usterek. W związku z tym złożyłem intepelację do Pani Burmistrz, mając nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona i wreszcie załatwiona. Zastanowiło mnie także, dlaczego dorosłe drzewa obumarły jednocześnie rosnąc tam przecież wiele lat.

10
Drzewo nr 1
9
Drzewo nr 2
8
Drzewo nr 3
7
Drzewo nr 4
6
Drzewo nr 5
4_5
Drzewo nr 6 i 7
3
Drzewo nr 8
1_2
Drzewo nr 9 i 10.

molo_
Wciąż nieusunięta zaprawa

murek_
W tym miejscu odwodnienie wykonano bardziej estetycznie, lecz opaska betonowa uległa uszkodzeniu

skwer
Stan zieleni skwerku na zakończeniu cypla

lawki
Poprawionno mocowanie ławek.

Poniżej zamieszczam treść interpelacji. O ustaleniach i odpowiedzi poinformuję oczywiście niezwłocznie oraz zamieszczę w dziale [Zapytania i interpelacje].

interpelacja_

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Interpelacja ws. zieleni na molo

  1. avatar kładka pisze:

    A ja mam pytanko. Kto zapłaci odszkodowanie jeśli ktoś skaleczy się o nieudolnie powyginane blachy nad przyciskami przy windzie? Czy w ogóle może być tam „zamontowana” taka samoróbka?

  2. avatar kate pisze:

    te drzewa już dawno powinny być usunięte,a w to miejsce wsadzone nowe drzewa oczywiście liściaste np.lipy by molo pachniało jak one zakwitną

  3. avatar krecik pisze:

    Szczerze mówiąć kiedys było tam fajniej…Ławeczki ukryte wśród zieleni, przyjemnie się siedziało. Teraz jakiś „wygwizdów” się z tego mola zrobił. Nie wspomnę o tych masakrycznych „atrakcjach ” wokół niego: piwiarnie, trampoliny, bule i h.. wie co jeszcze.I tylko nie mówcie, że to przyciąga turystów, bo oni są tu przez dwa miechy i tak nie zarobimy na nich tyle, żeby wyżyć przez pozostały okres. A ja jako mieszkaniec miata patrzeć na ten burdel nie mogę.

  4. avatar kate pisze:

    „krecik”-masz rację ,kiedyś chodziło się na molo na spacery,pooddychać świeżym powietrzem,popatrzeć na Niegocin,zejść sprawdzić czy woda ciepła,połapać rybki,a teraz co-wygwizdowie i szpetna betonowa forteca bez dojścia do wody-to chyba nie oto chodziło,nie przyciąga turystów,wręcz odstrasza i niebezpieczeństwo dla żeglarzy przy dopychającym wietrze,ale myślę że znajdzie się ktoś jeszcze kiedyś w tym mieście kto to wszystko dosłownie wszystko naprawi po myśli mieszkańców,turystów i żeglarzy.

  5. avatar Gosia pisze:

    Zgadzam się z opinią powyższych komentarzy. Wcześniej cypel miał swój klimacik, urok. Teraz to jeden wielki beton.

  6. avatar klekine pisze:

    Jaka władza (burmistrz – [wymoderowano imię]) takie molo

  7. avatar kate pisze:

    Patrząc na to co się dzieje w naszym mieście coraz bardziej odnoszę wrażenie, że odpowiedzialność w dużej mierze,a może głównie ponoszą ludzie doradzający P.Burmistrz(to nie znaczy że staję w Jej obronie-o nie bo każdy ma swój rozum i honor),czy nie jest w ich rękach zakładnikiem???-chyba nie warto,bo oni dbają tylko o swoje interesy(mamy przykłady z poprzedniej kadencji)

  8. avatar widz pisze:

    Patrząc na te ławeczki na molo (również patrz zdjęcia) zastanawiam się, co sprawiło, że drewniane siedziska i oparcia są takim stanie jakim są? Przecież te ławki są praktycznie nowe, mają dopiero jeden rok eksploatacji ! Z jakiego drewna i jak były one konserwowane ? Czy ławki w parku również wykonywała ta sama firma !?!?

  9. avatar kate pisze:

    ma być tanio-nie dobrze,jak wygrała przetarg firma która zaoferowała najniższą cenę,to teraz mamy to co mamy -bubel i brzydotę w całym mieście,to samo jest z betonami na Nadbrzeżnej-tanio i byle co

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.