Idylla, sielanka i cudowne warunki
czyli XVIII sesja moim okiem – cz. 2

Na ostatniej sesji poza uchwałą ws. pomieszczeń tymczasowych Rada debatowała o zbyciu niewielkich działeczek, na których obecnie stoją transformatory należące do firmy energetycznej. Dokładnie chodziło o 25 takich działek. Na pewno nie są to wszystkie, bowiem w projekcie uchwały nie uwzględniono transformatora na Pasażu. I słusznie. Tu powstaje nowe centrum Giżycka i mam nadzieję, że kiedyś wreszcie uda się ten transformator zlikwidować… Jak zapewniła Pani Burmistrz trwają na ten temat rozmowy z energetyką.

Przygotowując się do sesji przypomniałem sobie jednak, że temat tego transformatora już się kiedyś gdzieś przewijał. Przejrzałem zatem archiwalne wydania Gazety Giżyckiej i natrafiłem na artykuł pt. „Zasłonimy go planem miasta” z listopada 2006 r. W artykule tym Pani Burmistrz informuje, że prowadziła i nadal prowadzi rozmowy z Zakładem Energetycznym ws. przeniesienia tego obiektu. Cóż, jak widać trwa to już 6 lat, zaproponowałem zatem, aby – albo zintensyfikować te rozmowy, albo zakończyć…

Z kolei radny J. Sekta podsunął pomysł pewnej zamiany: my oddalibyśmy działki, a energetycy przenieśliby w zamian ów transformator. Po krótkiej dyskusji ustalono jednak, że zamiana taka raczej jest mało prawdopodobna.

Z pozostałych projektów warto odnotować sporządzoną w dość szybkim tempie poprawkę do budżetu, aby było możliwe rozpoczęcie inwestycji na twierdzy. To bardzo dobra wiadomość i zawsze będę wspierał podobne uchwały; podobnie jak w przypadku decyzji o modernizacji przejścia przez tory na ul. Wyzwolenia. To dwie świetne wiadomości i naprawdę cieszę się, że te tematy wreszcie pojawiły się w budżecie. Tym bardziej że w przypadku twierdzy mają tam znaleźć zatrudnienie 4 osoby.
Z pozostałych uchwał warto przywołać powtórne głosowanie ws. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ul. Kolejowej. Poprzednia wersja została uchylona przez Wojewodę i zaistniała konieczność przeprowadzenia procedury niejako od początku.
Poprzednio byłem przeciwny wprowadzaniu funkcji mieszkaniowej w tym rejonie, lecz obecnie postanowiłem (podobnie jak inni członkowie Porozumienia) zagłosować za przyjęciem palnu. Tym samym, jak powiedział na sesji radny C. Piórkowski – damy możliwość Pani Burmistrz wykazania, że rzeczywiście jest zainteresowanie inwestorów. Skoro zatem funkcja mieszkaniowa jest tam dopuszczalna, a nie obligatoryjna – jak się zapewnia, to uważam, że należało poprzeć dokument; ale trzeba będzie bacznie przyglądać się temu rejonowi. Jest to bowiem ostatni taki plac w centrum naszego miasta.

Kilka słów jeszcze o skardze na działalność burmistrza… Szkoda, że Pani która tę skargę złożyła, nie dotarła na posiedzenie Komisji Rewizyjnej, gdyż być może dowiedzielibyśmy się nieco więcej. Ale i bez tego opisana sytuacja rzeczywiście wygląda na bardzo trudną i nie do pozazdroszczenia. Wpisuje się jednocześnie niestety we wcześniej opisywany problem zasobu mieszkań komunalnych w Giżycku. Niejako przy okazji tej skargi przypomniała mi się rodzina z małym dzieckiem eksmitowana „na bruk” z lokalu na ul. Warszawskiej czy Pani Izabela która z dwójką dzieci mieszka z rodzicami i bratem bodaj na 40 m kw. W obu przypadkach ludzie ci nie byli dotknięci żadną „patologią”, posiadali choć skromne ale stałe dochody. Jednak ich sytuacja była na tyle trudna, że nie stać ich było na wynajem mieszkania, ani tym bardziej na kredyt. Wydaje mi się, że to właśnie w takich sytuacjach samorząd powinien wyciągać pomocną dłoń, aby rodziny te właśnie uchronić od owej „patologii” (cokolwiek miałoby to znaczyć). Tymczasem coraz trudniej jest wypełniać to zadanie gminy, bowiem zbywając kolejne lokale nie odnawia się tej substancji już od ponad 4 lat. Jestem zdania, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkań powinny wracać na ten sam cel. Na pewno nie uda się odtwarzać w stosunku 1:1, ale czas chyba przemyśleć zasady udzielania bonifikaty a także być może utworzenie listy oczekujących. Na ostatniej sesji zostały przyjęte co prawda nowe zasady wynajmu, ale mam wrażenie, że to wciąż za mało… To nie zatrzymuje ludzi w Giżycku. Ostatni raz, gdy kontaktowałem się z eksmitowaną rodziną z ul. Warszawskiej, dowiedziałem się, że wyprowadziła się ona z naszego miasta. Jak długo wytrzyma Pani Iza ze swoimi dziećmi…? Należy pamiętać, że każdy dzień dla tej rodziny trwa o wiele dłużej i każde działanie graniczy wręcz z desperacją.

Zanim jednak sesja rozpoczęła się na dobre pożegnaliśmy przechodzącego od kwietnia na emeryturę Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej – Pana Antoniego Sokołowskiego. Wszystkiego dobrego i dużo zdrowia Panie Dyrektorze! (czy mi się zdawało, czy w prezencie Pan Dyrektor otrzymał… książkę?).
Śledzę dość regularnie BIP i nie dostrzegłem ogłoszenia o naborze na wolne stanowisko. Dopytałem zatem o to, jak Pani Burmistrz widzi kierowanie biblioteką po 31 marca. Okazuje się, że głównie z powodów finansowych, stanowisko dyrektora biblioteki na razie nie będzie obsadzone. Pełnienie obowiązków zostanie powierzone jednej z pracownic.

A skoro o zatrudnieniu mowa… W miejskich jednostkach znajdzie pracę 15 osób w ramach robót publicznych (9 w GCK, 2 w MOPSie, 3 w MOSiRze i 1 w CPUiIS).

Na sesji gościliśmy także przedstawicieli Aeroklubu Wielkich Jezior Mazurskich, którzy przedstawili historię Mazury Air Show oraz zapowiedzieli tegoroczną edycję. Jestem ciekaw, jakie niespodzianki na 400-lecie zgotują nam organizatorzy, bo po Sikorskym S-38 i „Biało-czerwonych Iskrach” nie będzie łatwo czymś równie atrakcyjnym zaskoczyć…

Pod koniec sesji Rada przyjęła stanowisko ws. uwag do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Gminie Giżycko. Treść przyjętego jednogłośnie dokumentu zamieszczam poniżej:

Inaczej sprawa miała się ze stanowiskiem dotyczącym TV TRWAM. Rada nie zgodziła się na wprowadzenie tego dokumentu do porządku obrad.

Zdaję sobie sprawę, że problem dotyczy wielu mieszkańców naszego miasta i nawet rozumiem te potrzeby, jednakże uważam jednocześnie, że Rada Miejska nie jest właściwym organem, aby deklarować (lub nie) poparcie dla tego typu spraw. Powodów widzę więcej i o nich mówiłem na sesji. Otóż, pamiętać należy, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest organem konstytucyjnym podlegającym kontroli Parlamentu i Prezydenta oraz w pewnym zakresie Prezesa Rady Ministrów. Samorząd tym samym nie powinien wkraczać w kompetencje innych organów państwa i tym samym niejako podważać autorytet organów konstytucyjnych. Ponadto kwestia wiary i przekonań religijnych jest sferą prywatną, o którą nawet nie można pytać, a co dopiero stwarzać sytuacje wymuszające deklaracje własne, jak też w imieniu społeczności Giżycka. Uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby radni, którzy czują taką potrzebę podpisali petycję indywidualnie (i tak właśnie traktuję złożone podpisy pod treścią stanowiska; ze względu jednak na delikatny charakter sprawy publikuję dokument bez możliwości rozczytania podpisów) lub nawet wysłali własne pismo. Uważam, że Rada nie powinna takich deklaracji składać kolegialnie, bo jak słusznie zauważył radny J. Sekta, co należałoby uczynić, w sytuacji wystąpienia z podobnym apelem w imieniu innego nadawcy? I tu padł przykład Giżyckiej Telewizji Internetowej i redaktora naczelnego Pana Tadeusza Sinkiewicza, który (re)transmituje niemal wszystkie (bądź wszystkie) posiedzenia komisji oraz sesje Rady Miejskiej i Powiatu bez żadnego wynagrodzenia. Co można zrobić? Ano można np. wystąpić do burmistrza z wnioskiem o nagrodę…



Sądzę, że sytuacja jest na tyle oczywista, iż nie trzeba szerzej tego uzasadniać. Tym bardziej, że po zapoznaniu się z uzasadnieniami przyznanych wcześniej nagród zauważyłem, że tego typu inicjatywy Pani Burmistrz wcześniej zwykła doceniać. I bardzo dobrze, bo warto.

Z ciekawszych komunikatów warto odnotować informację o uchyleniu uchwały wprowadzającej Statut Miasta. Jak zreferowała Pani Przewodnicząca, głównie zakwestionowano zapisy, które wprowadzono ze starej wersji, a która przecież była wcześniej zaakceptowana. Cóż, jak widać nic nie jest dane raz na zawsze… Poprawimy.

Spełniłem też prośbę o przekazanie deklaracji przedsiębiorców włączenia się w akcję informacyjną i dystrybucję torebek na psie odchody. Brawo! To świetna inicjatywa! Treść odpowiedzi na moje zapytania ws. czystości w mieście jest dostępna w dziale [Zapytania i interpelacje].



Głosowanie nt. wystąpienia ze „sprawą gwiazdobloków” do Najwyższej Izby Kontroli zasługuje na specjalne potraktowanie, dlatego niebawem odniosę się do tego w odrębnym tekście.

O wrażeniach z eskapady do Afganistanu dowiemy się również w innym terminie, ale jak stwierdziła Pani Burmistrz (cytuję z pamięci) u nas panuje idylla, sielanka, mamy cudowne warunki i dobrze nam się wiedzie. Wierzę na słowo i z zaciekawieniem wysłucham relacji z Azji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria, Sesje Rady Miejskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Idylla, sielanka i cudowne warunki
czyli XVIII sesja moim okiem – cz. 2

  1. avatar zielonoswiątkowiec pisze:

    ps.do telewizji internetowej.
    No cóż Panie radny ,rozumiem Pana że winien Pan wywiązać się z uprzednio złożonej obietnicy,lecz czy naprawdę taka strona zasługuje na wyróżnienie?
    Przecież wiadomym jest wszem i wobec iż co najmniej 80% komentarzy umieszczanych na tej stronie jest przez jedną i tą sama osobę!
    A tą osoba ma być…..No właśnie kto? Bo co niektórzy mówią iz to sam właściciel tej strony dopuszcza się pewnego rodzaju promocji swej strony.I gdyby okazało się to prawdą to….. wstyd ogromny nie tylko dla niego ,lecz także dla osoby proponującej jego wyróżnienie.

  2. avatar kate pisze:

    Zazdrość jest paskudną cechą,ci co nic nie robią nie potrafią docenić innych,nie należy się nimi przejmować i robić swoje.

  3. avatar gizycczanin pisze:

    Panie Zielonoswiatkowiec a ja słyszałem, że niektórzy mają wytatuowaną gwiazdę, sierp i młot na plecach…gdyby w Pana przypadku okazało się to prawdą to pewnie nie mógłby Pan nazywać się zielonoświątkowcem.

    Tak działa ten ohydny mechanizm insynuacji…prawda ?

  4. avatar zielony pisze:

    ,,,,,,Tak działa ten ohydny mechanizm insynuacji…prawda ?=====
    Czy p.Tadek tak mówi o swym kościele?
    ps.lepiej pogadajmy o sensie wydawania publicznych tysięcy złotówek na moim zdaniem bezsensowne pokazy lotnicze.
    Chcesz oglądać cyrk to zapłać za bilet a nie oczekuj iż będzie Ci go burmistrz sponsorował z publicznej kasy. W moje ocenie lepiej byłoby wydać tą kwotę na np.zakup lokalu socjalnego lub komunalnego
    No bo pomyślmy sobie -jaka to była lub będzie promocja miasta? Co ona już przyniosła? I co przyniesie?

  5. avatar Tadeusz pisze:

    „Przecież wiadomym jest wszem i wobec iż co najmniej 80% komentarzy umieszczanych na tej stronie jest przez jedną i tą sama osobę!”
    Wow ciekawe masz informacje nawet ja jako właściciel strony o tym nie wiedziałem 🙂

    Co do samego wniosku to bardzo dziękuje, przypuszczam, że żadnej nagrody nie otrzymam, chyba nie muszę pisać dlaczego :-))) a jeżeli już to będzie to nagroda baaardzo symboliczna z którą nie będzie wiadomo co zrobić.

  6. avatar Gosia pisze:

    Odnośnie sprzątania po psach…
    Posprzątałam ostatnio, czułam się z tym dobrze.
    Do najbliższego śmietnika miałam ok. 500m
    Zapomniałabym! Nie wolno wyrzucać odchodów zwierzęcych do pojemników tego typu! Przepraszam Pana lub Panią, która owy pojemnik musiała opróżnić, mam nadzieję, że nic nie wyskoczyło z woreczka 🙂
    Wszelkie pretensje w tym temacie do Pana Boga.

  7. avatar Zakrza pisze:

    Jeżeli worek/pojemnik z zwierzęcymi odchodami jest szczelnie zamknięty nie ma najmniejszego problemu – ale nie trzeba mi wierzyć na słowo – zachęcam do zapytania się o to w Wydziale Mienia UM Giżycko

  8. avatar kate pisze:

    Dziś Niegocin już płynie-zszedł lód.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.