I po sesji…

radny_iwaszkiewicz_XIXSesja bez większej historii. Wszystkie projekty uzyskały akceptację Rady, choć w kilku momentach podyskutowaliśmy sobie np. o Miejscowych Planach Zagospodarowania Przestrzennego; szczególnie okolic twierdzy. Jestem wyczulony na tę okolicę m.in. z powodu sąsiedztwa stadionu. Niestety z powodu wszczęcia postępowania przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zmierzającego do objęcia ochroną całej tzw. „Wyspy Giżyckiej” grożą nam spore problemy w ewentualnym planowaniu jakichkolwiek inwestycji na tym terenie. Jest jednak zapewnienie, że Urząd Miejski nie pogodzi się z (ewentualną jak na razie) decyzją Konserwatora. Rozumiem ochronę zabytków i misję Konserwatora, ale tu potrzebny jest jakiś kompromis, bo nie wyobrażam sobie, aby tak ogromny teren miasta miał być objęty ochroną, bo to zapewne mocno skomplikuje życie nie tylko giżycczanom tam mieszkającym… choć zapewne przede wszystkim.

Sesja historyczna jednak pod jednym względem: niemal bez głosów sprzeciwu uznano jedną ze skarg na burmistrza za zasadną. Pomimo jednogłośnego stanowiska Komisji Rewizyjnej wynik głosowania 13 za, 2 przeciw, 5 głosów wstrzymujących. Szanuję zdanie odrębne, ale w dyskusji ono nie było artykułowane. W ogóle dyskusji nie było… Ale czy być musi…?

Ponadto dowiedzieć się można było, iż – cytując Zastępcę Burmistrza: „Z roku na rok drogi w mieście będą coraz gorsze”. Zrobię wszystko, aby udowodnić Panu Zastępcy, że się myli…
Gorzej z ul. Obwodową… Posługując się dokładnym cytatem Pani Burmistrz w tej sprawie: „Coraz czarniej to widzę…”. Trzeba jednak zmobilizować się i wreszcie coś zrobić z co najmniej dwoma skrzyżowaniami: Obwodowa / Świderska / Nowowiejska oraz Suwalska / Obwodowa. Tutaj moje pełne poparcie.

O pozostałych sprawach, w tym o malowaniu znaków poziomych przez mieszkańców, szczątkach ludzkich w twierdzy, Strategii Sportu, Popówce Małej, śmieciach i ciszy nocnej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Sesje Rady Miejskiej i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.