I po Pikniku…

piknik_1a
Nazwa mogłaby wskazywać, że było dużo wypoczynku i „nicnierobienia”. Może i tak, ale nie dla nas. Od rana trzeba było przygotować stanowisko hokejowe na plaży, przywieźć sprzęt hokejowy, telewizor, gadżety (których rozdaliśmy ponad 100!), namiot, bramkę – a w zasadzie dwie bramki… Ufff… I na koniec śnieg…, który zrobił chyba największa furorę… 😉

piknik_7a
Data dla nas też nie była korzystna, bo dzisiaj odbywał się też wyścig kolarski, a i nasza młodzież jeszcze nie wróciła z wakacji. Bardzo fajnie, że pomógł Julek – jeden z naszych młodszych hokeistów, który udzielał instruktażu przy oddawaniu strzałów.

piknik_3a
Strzały do bramki cieszyły się dużą popularnością. Mamy już fajny pomysł na przyszły rok. Podejrzewam, że się spodoba… 😉
Zatem – do „za rok”!

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „I po Pikniku…

  1. avatar kate pisze:

    BRAWO MASTERSI,jak porządnie zorganizowana impreza w szczytnym celu,to i pogoda dopisała -tak trzymać,za rok pewnie będzie również tak udana BRAWO!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.