Ekomarina wita!

(Eko)logiczna wiedza czy wyobraźnia?

festeboyen.pl

Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Albert Einstein

Dzięki zaproszeniu Pani Burmistrz jako jeden z nielicznych giżycczan miałem okazję zobaczyć (24 lutego) Ekomarinę od wewnątrz. Przypomnijmy, że port ten z założenia ma obsługiwać ruch pasażerski, a jego otwarcie zaplanowano na ten rok.
Obecnie trwa procedura odbioru części lądowej. Część wodna, jak zrozumiałem z wypowiedzi Pani Burmistrz, przeszła wszystkie etapy odbioru pozytywnie. Nieco gorzej jest z częścią lądową, lecz zastrzeżenia nie wynikają z błędów wykonania, a bardziej związane są ze zmianą przepisów.
Na miejscu radnych przywitali: Marek Minikowicz – właściciel firmy wykonującej część lądową, Marian Mieńko – dyrektor MOSiR, Dariusz Klimaszewski – nowo zatrudniony kierownik Ekomariny oraz Zdzisław Gagajek – nowo mianowany wicedyrektor MOSiR, co wzbudziło swoiste poruszenie wśród radnych wywołane, jak sądzę, pewnym zaskoczeniem. Muszę przyznać, że od wczoraj odebrałem w tej sprawie dużo sygnałów od mieszkańców. Pytano głównie o potrzebę tworzenia takiego stanowiska, kryteria awansu oraz o to, czy tworząc nowe stanowisko była konieczność rozpisania otwartego, konkurencyjnego i przejrzystego konkursu. Cóż, dzisiaj nie dysponuję taką wiedzą, zatem zostałem zobowiązany, aby o to wszystko zapytać.


Pani Burmistrz dokonuje prezentacji nowo mianowanego Zastępcy Dyrektora MOSiRu.
Został nim Zdzisław Gagajek (po prawej).


Ale wracając do tematu… Oczywiście na prezentacji Ekomariny była obecna także Pani Burmistrz.

Wrażenia z wykonania wnętrza budynku głównego mam raczej pozytywne. Wykonane prace i zastosowane materiały są dobrej jakości. Pewne zastrzeżenia może budzić np. usytuowanie grzejników w świetle drzwi prowadzących na taras. Okazuje się, że projektant chcąc zachować symetrię zewnętrznej elewacji budynku, umieścił atrapę drzwi w tym właśnie miejscu. Wydaje się że, atrapa ta powinna być pozbawiona okuć, zawiasów i otworów. Wówczas nie byłoby wątpliwości, a tak… rozwiązanie to stanie się zapewne jednym z częściej fotografowanych krajobrazów Ekomariny. Za każdym razem trzeba będzie tłumaczyć… Jakby trochę zabrakło wyobraźni, zapewne stwierdziłby A. Einstein…


Grzejnik w drzwiach? Tylko na pierwszy rzut oka. Drzwi są atrapą – zgodnie z wizją architekta.



Widok z zewnątrz tej samej atrapy.



Zatem od początku…
Na parterze budynku głównego mieszczą się pomieszczenia o pow. ok. 20-30 m kw., toalety oraz sala restauracji wraz z zapleczem kuchennym. Na piętrze kolejne pomieszczenia oraz sala konferencyjna. Najciekawszą sprawą jest wieża widokowa, z której rozciąga się świetny widok na Niegocin oraz zachodnią część miasta. Na górę można dostać się ciekawymi blaszanymi schodami zabiegowymi lub windą. I tu moja uwaga: koniecznie przed rozpoczęciem użytkowania budynku należałoby zabezpieczyć prześwit szybu windy (między schodami, a szklaną ścianą). Co prawda może być on na tyle miały, że przepisy tego nie nakazują, ale sprawdziłem: moja stopa tam się mieści. Uruchamiając wyobraźnię, nietrudno przewidzieć wypadek – szczególnie z udziałem dzieci.
Część wodną stanowią pływające betonowe (tak, tak – to nie pomyłka) pomosty. Konstrukcja jest tak sprytnie obmyślana i obliczona, że umieszczony wewnątrz styropian pozwala zachować stałą i stabilną wyporność. Tym samym – niezależnie od poziomu wody wysokość przybijania do kei będzie zawsze ta sama.
Pewne uwagi można mieć natomiast do zaprojektowanego oświetlenia i braku oznakowania ruchu pojazdów. Ocynkowane słupy i zwykłe kuliste oprawy nie są elementem dodającym smaku.
Podobne zdanie mam o architekturze budynku głównego. Pokrycie dachu blachą zawsze będzie budzić mój sprzeciw. Uważam, że w architekturze Mazur powinno być jak najwięcej cegły, dachówki, kamienia i drewna, aby zachować pewien charakterystyczny klimat tego regionu.

Około 100 m od budynku głównego wybudowane zostały 2 kolejne. W jednym z nich znajduje się część sanitarna z poddaszem użytkowym, na którym mieszczą się pokoje dla potencjalnych rozbitków. Standard wykonania również jest wysoki, jednak moją i radnego P. Trejnisa uwagę zwrócił brak ogrzewania. Jest to budynek całkowicie nieogrzewany, jednak jak zapewnił Dyrektor M. Mieńko planuje się „dorobienie” grzejników, aby budynek mógł być użytkowany przez cały rok.


Słupy oświetleniowe. W tle nieogrzewany budynek.



Podsumowując: port w Giżycku z pewnością jest potrzebny. Ekomarina ma jednak być portem pasażerskim. Co to oznacza przekonamy się pewnie niebawem. Standard aranżacji wnętrz wywiera pozytywne wrażenie, jednak co do samej architektury – sprawa dyskusyjna. Znałem ten budynek w jego poprzednim wcieleniu i obserwując zakres wykonanych prac, mam wątpliwości czy ekonomicznie uzasadniona była jego tak kompleksowa przebudowa. Ze starego obiektu pozostały w zasadzie tylko ściany zewnętrzne. Wewnątrz wszystko się zmieniło łącznie z dobudową stropów.
Życzę jednak powodzenia temu portowi, ponieważ jego sukces będzie sukcesem Giżycka.

Zapraszam do obejrzenia galerii.

PS. Z ostatniej chwili: zauważyłem dzisiaj, że ustawiono znak zakazu ruchu od wschodniej strony budynku głównego.

Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Ekomarina wita!

  1. avatar Tadeusz pisze:

    Koniec świata Gagajek z-cą szefa Mosiru.

    • avatar mietek pisze:

      a co w tym dziwnego? Zasłużył to ma. Takie są prawa polityki, robią tak wszystkie partie na całym świecie i lokalne samorządy,

  2. avatar mieszkaniec pisze:

    a kto to wogóle jest ?

  3. avatar Profilaktyka Alkoholowa pisze:

    Alkoholik
    Na skutek utraty zdolności kontrolowanego picia, alkoholik będący w ciągu alkoholowym odczuwa silną, niezależną od jego woli potrzebę spożywania alkoholu, najczęściej w stale zwiększanych dawkach. W początkowych fazach alkoholizmu występuje często zwiększona odporność organizmu na alkohol, przy przewlekłym odporność ta zwykle się obniża.

    Pozbawienie dostępu do alkoholu, powoduje szereg dolegliwości organizmu o charakterze psychosomatycznym. Dolegliwości te wiążą się z tak zwanym syndromem uzależnienia. Okresy przerw między ciągami alkoholowymi, trwające zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy, bywają u alkoholików okresami pełnej abstynencji.

    Wikipedia

  4. avatar kate pisze:

    Panie Wojciechu proszę mieszkańcom uświadomić,że EKO-MARINA to jest port tylko dla statków PASAŻERSKICH,nie dla ŻEGLARZY.

    • avatar zdzicho pisze:

      Ani dla statków, ani dla żeglarzy… port jest dla stołków i podwładnych. Nie ma to jak sieć uzależnień i nie ma to jak zależność ekonomiczna. Coż z tego że pije, za to lajalny i to najważniejsze. A wy, drodzy mieszkańcy, nacieszcie się widokiem w czasie niedzielnych spacerków – reszta spraw to nie wasza sprawa. Prawda Pani Szefowo ? To mówiłem ja…Zdzichu

  5. avatar kate pisze:

    proszę o konkretną odpowiedź???,czy w EKO -MARINIE będą mogły cumować jachty żaglowe???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.